13.06.17, 21:00
Od miesiąca chodzę na terapię grupową dla dda. W sumie było ok 4 spotkań.
Dzisiaj po terapii nie mogę się pozbierać. Czuję się tak podle, że mam ochotę popełnić samobójstwo.
Czuję się nikim, nic nie wartą osobą.
Chciałam się wzmocnić na tej terapii a dzisiaj ktoś mnie po prostu upokorzył.
Na terapii jest jeden mężczyzna, który ma jakieś problemy z żoną. Dzisiaj opowiadałam o swoim małżeństwie, o dzieciach a także o swoich słabościach.
Facet mi dowalił personalnie. Ogólnie że jestem złą matką i złą żoną.
Owszem wiem, że jestem złą żoną. Mąż już dawno mi to oznajmił. Natomiast załamałam się po tym spotkaniu. Wszystko co o sobie myślałam potwierdziło się. Jestem osobą, która jedyne co potrafi to krzywdzić innych. Nie potrafię być miła, uśmiechnięta, tolerancyjna. Zniszczyłam życie mężowi i teraz niszczę życie dzieciom.
Nie rozumiem jednak dlaczego tak mnie to ruszyło? Dlaczego nie chce mi się teraz żyć....
Rozpadłam się... Nie jestem w stanie się pozbierać...
Wróciłam do domu i zamknęłam się w pokoju. Nie chcę widzieć męża a nawet dzieci. Nie chcę widzieć nawet siebie. Ostatnio tak płakałam w listopadzie.

Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Grupa dda 13.06.17, 21:53
      To nie jest terapeuta to tylko osoba która sama przyszła ta z problemem, być może jego problemem jest wlaśnie widzenie innych kobiet przez taki właśnie krzywy pryzmat, złych matek, krzywdzicielek.
      Proszę nei bierz do siebie takich rzeczy, ludzie na terapiach to tylko ludzie, przefiltrowują to co słyszą przez swoje osobiste doświadczenia, jeśli jego były złe to możliwe że przeniósł na Ciebie swoją złość i pretensje.
      Starasz się jak możesz, leczysz, chodzisz na terapię, czego jeszcze więcej możesz od siebie wymagać?
      Przegadają to jeśli możesz na indywidualne, zobaczysz, że ta sytuacja ukarze Ci się w innym świetle.
      Dlaczego zabolało? no bo trafiło celnie w sam środek Twoich wątpliwości, podsycanych tak długo przez Twojego męża, odebrałaś to jako potwierdzenie tego czym "karmił" Cię twój mąż.
      Pozytywny skutek takich sytuacji może być taki, że jak minie Ci ten pierwszy szok, nauczysz się jak sobie radzić z takimi emocjami, i kiedy następnym razem ktoś niesprawiedliwie Cię oceni będziesz reagować znacznie słabiej i będziesz umiała oddzielić obce emocje od swoich. Na razie Twoja samoocena leży na glebie więc cios przygniótł, ale popłacz sobie, poprzeżywaj, ale potem podnieś głowę, powiedz sobie, "To nie ja to tylko czyjaś nieprawdziwa ocena mnie", otrzep się i rób dalej swoje. Nie "kupuj" cudzych opinii. To wredne samopoczucie minie, nie opuszczaj rąk, poradzisz sobie, wierzę w Ciebie.
      • mardaani.74 Re: Grupa dda 13.06.17, 21:55
        sory za literówki, i "ukarze", "ukaże" powinno być
        • nova_33 Re: Grupa dda 13.06.17, 22:14
          Dzięki. Twoje rady bardziej mi pomagają niż terapia.
          Masz rację. Idę w poniedziałek na indywidualną. Przegadam to.
          Znowu chciałam uciec i zrezygnować z terapii. Ale chyba trzeba się nie poddawać i zawalczyć o siebie.
          Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Bardzo sobie cenię to co piszesz.
          • mardaani.74 Re: Grupa dda 13.06.17, 22:24
            Oj, już tak nie chwal bo nie wiem co napisać, ale dzięki za dobre słowo.
            Dzielna jesteś, reakcja ucieczki, no cóż wcale nie dziwi, skąd ja to znam :) Dla mnie to zawsze pierwsza myśl, ale staram się jednak rozumowo podchodzić i już wiem że schowanie się pod koc pomaga tylko na chwilę, a potem jest jeszcze gorzej, nie warto uciekać, warto obgadać i dobrze że masz tak szybko możliwość kontaktu z terapeutą.

            I pamiętaj to co zawsze powtarzam, nie myśleć, nie międlić w głowie, w ten sposób emocje opadną i zrobisz sobie z przykrej sytuacji praktyczne doświadczenie które da Ci naukę praktyczną i będzie cegiełką do poznania siebie i swoich emocji, a nie tylko przykrym, niszczącym wspomnieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka