25.06.17, 20:37
Witam.
Postanowiłem napisać kilka słów, bo potrzebuje pomocy.
Od jakiegoś czasu dzieje się ze mną coś złego.
Ostatnie kilka lat było spokojne.
Gdy byłem małym dzieckiem mój dziadek popełnił samobójstwo. Wstrząsnęło to całą rodziną. Minęło kilka lat .. Moi rodzice nigdy się nie kłucili i nagle ojciec zabił mamę (przebywa w Zakładzie Karnym).
Trochę czasu potrwało nim doszedłem do siebie, tym bardziej, że jak postanowiłem przebaczyć ojcu to odwróciła się cała rodzina.
Jakoś jednak dawałem sam radę i zaczęło się układać - lepiej niż bym przypuszczał. Dostałem awans, poznałem super kobietę.
Tymczasem.
Praca wymaga decyzyjności, presja silna.
Nie śpię po nocach, regularnue budzę się o 3 z kawałkiem. W ciągu roku przytyłem 20kg. Codziennue odczuwam bezradność. Boję się wielu rzeczy. Odczuwam smutek, żal. Planujemy ślub, ale ja czuje się jej nie warty, wiem, że mogę zmarnować jej przyszłość :( co jeśli skończę jak dziadek, ojciec? Mam ochotę poprostu odejść :(
Co to jest? Czy to depresja?
Proszę pomóżcie :(
Boję się iść do specjalisty, bo jeśli mnie zamknie? Tak bezpiecznie czuje się w swoim pokoju...
Jak to można leczyć?
Boję się chodzić do pracy, chociaż mnie wycieńcza. Odpowiadam za innych, a sam nie jestem w stanie się sobą zaopiekiwać. Czy w wypadku leczenia idę na zwolnienie? Czy mogą mnie zwolnić? Nie wiem co robić. Czuję że cokolwiek nie zrobię będzie źle. Czy w okolicy Bydgoszczy jest ktoś kto mi pomoże?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Pomocy... 25.06.17, 20:47
      Nigdzie cię nie zamknie, weź się opanuj i idź.
    • mardaani.74 Re: Pomocy... 25.06.17, 20:57
      Dlaczego ktoś miałby Cię zamykać? Idź do lekarza koniecznie, otrzymasz pomoc, jeżeli będzie to potrzebne odpowiednie leki, po takich przejściach przydałaby Ci się też psychoterapia. Depresję (bezsenność, pobudki w nocy, zmiana apetytu, lęk to dość typowe objawy depresji) leczy się po prostu lekarstwami a leczenie wspomaga często psychoterapia.
      • przemek82bdg Re: Pomocy... 26.06.17, 00:47
        Lekarstwa. Już to samo brzmi groźnie, bo czy używając każdego dnia wózka widłowego będę mógł dalej pracować? Chociaż dziś robię conajwyżej połowę tego co kiedyś :(
        • martyna2525 Re: Pomocy... 26.06.17, 09:54
          Przemek nikt nikogo nie łapie i nie wsadza do szpitala. Wbrew pozorom nie tak łatwo hospitalizować kogoś bez zgody, muszą być mocne przeslanki ku temu.
          Co do lekow, to poczatek kilka dni moze byc ciezkie trzeba poznac wlasna tolerancje na leki. Ja prowadze samochod i to sporo km . Prace mam odpowiedzialną, precyzyjną dotykająca ludzkiego zycia.
          Jesli zle sie czujesz co Ci szkodzi sprobowac leczenie, gorzej juz chyba nie mozw byc.
        • baaag Re: Pomocy... 26.06.17, 15:21
          Ewidentny troll.
          • baaag Re: Pomocy... 26.06.17, 15:23
            Już się zresztą kiedyś udzielał jak patrzę na tę twórczość.
    • baaag Re: Pomocy... 26.06.17, 10:01
      Wyglądasz mi na trolla.
      • przemek82bdg Re: Pomocy... 26.06.17, 19:52
        baaag napisał:

        > Wyglądasz mi na trolla.

        Nigdy mnie nie widziałeś. Nie znasz, to dlaczego oceniasz?
        Staram się uzyskać pomoc. Nigdy z niej nie korzystałem. Boje się, czy to powód by ubliżać. Dzień wszystkim za pomoc.
        • baaag Re: Pomocy... 26.06.17, 21:37
          No wiesz mały, wakacje, nigdzie póki co nie wyjechałeś - a powinieneś - więc różne głupie pomysły na zabawę chodzą po głowie...
          • mardaani.74 Re: Pomocy... 26.06.17, 21:49
            ciągle się wyzłośliwiasz, może sam jedź na wakacje?
            • baaag Re: Pomocy... 26.06.17, 22:06
              Straciłaś swoją podziwu godną rewolucyjną czujność... Nie pierwszy raz. :-D
              • mardaani.74 Re: Pomocy... 26.06.17, 23:19
                zawsze byłam naiwna, ratuje mnie tylko to że jestem dość leniwa
                • baaag Re: Pomocy... 27.06.17, 18:05
                  No no, nie kryguj się tak skromnie wiercąc piętą w podłodze, kawał cholery z Ciebie jak wiadomo :-D
                  • mardaani.74 Re: Pomocy... 28.06.17, 00:18
                    było minęło
    • ojjuzprzestancie Re: Pomocy... 26.06.17, 12:38
      Jeśli budzisz się o 3 z kawałkiem - wypij parę łyków mleka - najlepiej bez laktozy. Na mnie działa też waniliowe (słodzone) sojowe. Zaśniesz po tym błyskawicznie! Też tak miałem. Stres powoduje że organizm nie ma białka/cukrów nad ranem i budzi się.
      Przynajmniej 1 problem możesz tak rozwiązać:)
      • mardaani.74 Re: Pomocy... 26.06.17, 21:48
        No prosze, ciekawe po co ci wszyscy psychiatrzy i kliniki skoro bezsenność można załatwić kilkoma łykami mleka lub napoju sojowego.
        uwielbiam takie "porady"
    • przemek82bdg Re: Pomocy... 27.06.17, 20:12
      Po ciężkich zmaganiach z samym sobą udałem się dziś do lekarza.
      Fluoxetin i Trittico dostałem.
      Ktoś wie co to za leki? Dzięki wszystkim za pomoc.
      • baaag Re: Pomocy... 27.06.17, 22:55
        Mógłbyś nie zawracać ludziom dupy?
        • przemek82bdg Re: Pomocy... 27.06.17, 23:41
          baaag napisał:

          > Mógłbyś nie zawracać ludziom dupy?

          Mógłbyś się odczepić?

          • baaag Re: Pomocy... 28.06.17, 08:10
            Ostrzegam: po tych prochach nie masz prawa włazić na widlaka! :-D
      • taki-sobie-nick Re: Pomocy... 27.06.17, 22:59
        przemek82bdg napisał(a):

        > Po ciężkich zmaganiach z samym sobą udałem się dziś do lekarza.
        > Fluoxetin i Trittico dostałem.
        > Ktoś wie co to za leki? Dzięki wszystkim za pomoc.

        Jeśli lekarz ci nie powiedział (a powinien), to zapytaj w najbliższej aptece. Tam będą wiedzieli lepiej niż na forum. Gratuluję pójścia do lekarza. Uwagami o zamykaniu przez lekarza mnie wkurzyłeś.
      • martyna2525 Re: Pomocy... 29.06.17, 08:15
        Fluoxetin to sławny prozak lek przeciw depresyjny, zapewne wieczorem nasz Trittico to na sen, jeden z lekow ktory nie uzaleznia i ma tez potencjal przeciwdepresyjny.
        Daj sobie kilka dni by zobaczyc na ile dzialają na Ciebie wyciszająco (na mnie nie dzialaly) bys mogl jezdzic wozkiem w.
        Ciesze sie ze poszedles po pomoc to wazne.
    • mozambique Re: Pomocy... 29.06.17, 12:40
      przy takich genach (ojciec i ojciec ojca ze skłonnosciami morderczymi) powinienies sie wysterylizowac i nie wiązac sie z nikim

      kobiete ktos powinien ostrzec
      • mardaani.74 Re: Pomocy... 30.06.17, 17:14
        Nie istnieją geny mordercy, to bardzo krzywdzący stereotyp.
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pomocy... 30.06.17, 15:52
      Szanowny Panie,
      Bardzo dobrze, że szuka Pan pomocy i zgłosił się Pan do lekarza. Myślę, że bardzo ważna dla Pana jest też pomoc psychoterapeutyczna. Przeżycia i zdarzenia o których Pan napisał są bardzo trudne i wydaje mi się konieczne, żeby ułożyć sobie różne myśli i uczucia z tym związane, a do tego potrzebny może być kontakt z psychoterapeutą. Sytuacja, którą Pan opisuje jest bardzo obciążająca emocjonalnie i warto skorzystać z pomocy, aby pozbyć się tego obciążenia i móc spokojnie korzystać z życia i cieszyć się swoim życiem rodzinnym, do czego jak najbardziej ma Pan prawo,
      Pozdrawiam,
      Joanna Jaroszek, psycholog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka