Dodaj do ulubionych

Stygmatyzacja

20.08.17, 20:48
Już dawno chciałabym się czymś z Wami podzielić, to moje prywatne zderzenie z rzeczywistością. Chciałabym też przeczytać co na ten temat myślicie.
Otóż, niedawno miałam być hospitalizowana, dzień przed stawieniem się w szpitalu, miałam pierwszy w życiu atak paniki. Dziwne, bo dość często bywam hospitalizowana, ale tym razem była tylko jedna rzecz, która różni się od ostatniej hospitalizacji, tą rzeczą jest dg Chad. Gdy się okazało, że hospitalizację trzeba przełożyć, ze mnie uszło powietrze i wrócił spokój. Bardzo długo zastanawiałam się co się stało, czego się tak bardzo bałam i odpowiedz była tylko jedna stygmatyzacji.
Choroba jak choroba nie jedyna w moim życiu, ale pierwsza TAKA choroba psychiczna.To trudne, z jednej strony można leczyć i być leczonym, można mieć pacjentów i być pacjentem.Mieszkam w mieście kilku mln jest uznawane za duże a zarazem bardzo małe jeśli chodzi o środowisko medyczne. Wspólne zjazdy, konferencje, wspólne spotkania.
W pamięci mam żarty dot psychiatrii , utarte slogany, które stały się "ich prawdą" a z prawdziwą prawdą nie ma nic wspólnego.
Bycie pacjentem psychiatrycznym na innym oddz niż psychiatryczny to duże wyzwanie dla samego chorego, jak i dla personelu.Personel zwyczajnie boi się takich chorych, oczekują nieracjonalnego zachowania, czasem wręcz padają w zaciszu dyżurki ostrzejsze określenia. Chory gdy przyznaje sie do choroby traci poczucie tożsamości, to choroba staje się ich imieniem i nazwiskiem, nic nie jest ważne.Nagle pacjent psychiatryczny traci wiarygodność tylko dlatego, ze jest psychiatrycznym.Ból u takiego pacjenta zapewne jest psychosomatyczny a nie rzeczywisty, a na psychosomatyczny lek przeciw bólowy przecież nie pomoże, ale na uspokojenie można podać.
Słyszę ubolewania "jaka ja dzielna jestem znosząc codzienny ból, walcząc o oddech, zmagając się z niepełnosprawnością itp" ponoć jestem niemym bohaterem. Tylko to jest społecznie akceptowalne bo dotyczy ciała, będąc niemym bohaterem zmagającym się z chorobą psychiczną już nie jest tym samym.
Żeby była jasność nie chcę litości zarówno dotyczącej chorób somatycznych jak i chad.
Ostatnio dość popularne stało się przyznanie do chorowania na depresję, celebryci, politycy ludzie z pierwszych stron gazet przyznają się do choroby, piszą książki, udzielają wywiadów pozują do zdjęć do kampanii społecznej by później można ich zobaczyć na bilbordach stojąc w korku. Dzięki temu depresja stała się " powszechna" i nie chodzi mi tylko o diagnozowanie i nadużycia nazewnictwa ale o to, że przestała stygmatyzować. I super.
Z chad jest inaczej, ciągle gdzieś w głowach istnieje nazewnictwo - psychoza maniakalno- depresyjna, społeczeństwo nie ma czasu na pochylanie się nad tym by zrozumieć kolegę koleżankę, łatwiej się od niej odsunąć.
Może tylko ja boję się stygmatyzacji, tego, że stracę pacjentów, bo nie będą chcieli się leczyć u " chorego psychicznie", liczę się z takimi ewentualnością.
Mam nadzieję, że Wy macie inne /lepsze doświadczenia w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 12:04
      Jako przeciętny pacjent nie mam pojęcia czy mój lekarz ma Chad czy nie ma i nie mam żadnej możliwości dowiedzenia się tego.
      Im więcej dowiaduje się o lekarzach tym mniejszy szacunek mam dla tego środowiska jako ogółu, choć doceniam jednostki.
      • martyna2525 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 12:41
        Mardaani czy twoje zdanie "im wiecej...
        Wywnioskowalas po moim tekscie?
        Moze masz inne doswiadczenia z personelem medycznym, ja mam takie bo jest po dwoch stronach barykady dlatego mi trudniej.
        I jeszcze jedno nie identyfikune sie w internecie w zadna grupa zawodową. Uznajmy ze jestem pracownikiem ochrony zdrowia.
        • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 18:46
          "Może tylko ja boję się stygmatyzacji, tego, że stracę pacjentów, bo nie będą chcieli się leczyć u " chorego psychicznie", liczę się z takimi ewentualnością. "

          ?

          Mam różne doświadczenia z personelem medycznym, ale ile razy słyszę o wewnętrznych "klimatach" na oddziałach szpitalnych to świat jawi mi się w wybitnie czarnych barwach, zwłaszcza że nie mam żadnych "tzw znajomości" i jestem w szpitalu i gabinecie szarym człowiekiem z ulicy. Jeszcze Ty piszesz że jest stygmatyzacja z powodu chorób psychicznych, dołożyłaś że tak powiem kolejną cegiełkę do tej barykady, choć jak mówiłam doceniam jednostki bo jest wielu wspaniałych lekarzy, pielęgniarek i ogólnie personelu medycznego.
          • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 18:47
            a jeśli chodzi o celebrycką modę to chad jest o wiele modniejszy niż stara poczciwa pani depresja
            • martyna2525 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 19:56
              Ja ostatnio ciagle sie spotykam z celebrycką depresją.
              Osobiscie mam dylemat, mowic nie mowic bo lada dzien ide na oddz reumatologiczny, w maju bylam operowana i musialam sie przyznac. Bylo neutralnie.
              Mardaani ja tez sie nie obnosze kim jestem, wrecz przeciwnie chce byc szarym Kowalskim i tak mi latwiej, gorzej jak jestem pacjentem na znajomym oddziale. Zresztą i tak za duzo juz napisalam w tej kwesti.
              • megan.k Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 20:11
                Myślę, że to Ty sama się stygmatyzujesz.
                • martyna2525 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 20:50
                  Byc moze.
                  • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 21.08.17, 23:17
                    nie wiem czy się stygmatyzujesz, ale z pewnością mocno nakręcasz
                    que sera sera
                    let it be
                    płyń z falą
                    albo jak wolisz, martw się tym co myślą inni którzy mają Cię z pewnością w "centrum swojej uwagi", masz takie prawo
                    • martyna2525 Re: Stygmatyzacja 23.08.17, 20:17
                      A tak zartobliwie i z przymrozeniem oka obejrzyjcie zwiastun filmu "BOTOX" choc w zartach jest odrobina prawdu.
                      • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 23.08.17, 20:59
                        widziałam, o jakich żartach Ty mówisz? to była czysta groza.
                        • martyna2525 Re: Stygmatyzacja 24.08.17, 05:33
                          Vega w taki sosob filmy wcześniej policja teraz sl zdrowia. To tylko fikcja.
                          Dystans.
                          • mardaani.74 Re: Stygmatyzacja 24.08.17, 11:29
                            Dystans do służby zdrowia można mieć jak się nie choruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka