Dodaj do ulubionych

Depresja czy nerwica?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:52
Czym to się różni, bo którąś z nich na pewno mam! Objawy? Nic mi się nie
chce, cały dzień mogłabym spędzić leżąc, czytając lub gapiąc się z sufit.
czasami mam jakiś napad- wtedy sprzątam- generalne porządki w mieszkaniu, z
chęcią idę do pracy (własny interes, więc mogę sobie czasem odpuścić). Napady
złości- czasem jak się wkurzę na jakąś bzdurę, to aż się we mnie gotuje. Brak
cierpliwości dla córki. Większość czasu spędza z dziadkami, ale kiedy jest u
mnie- szybko mnie drażni, krzyczę na nią z byle powodu, ganię ją za rzeczy,
które przecież robi nieświadomie, jako dzieciak. Córa niespecjalnie lubi ze
mną przebywać. Czasem jak w amoku- kupuję jej prezenty, przytulam ją, a za
moment mam jej dosyć, drażni mnie, bo jej się nudzi, a ja nie mam ochoty się
nią zajmować. Włączam jej jakąś grę i wściekam się, kiedy mnie woła, bo jej
się gra nie podoba...Za moment chcę ją przytulać, bo przecież wiem, że ją
kocham i nie chcę jej ranić...
Życie nigdy mnie nie rozpieszczało. Od 6 lat żyję ciągłym stresem.
Przydarzyło mi się wiele złego. Jestem po rozwodzie- małżeństwo- koszmar. Do
tego problemy rodzinne- z bratem, z rodzicami (to przede wszystkim). Mój
obecny związek- niby udany, ale... Chyba przeze mnie zaczyna się powoli
sypać...może nie tyle sypać, ile nie jest taki, jaki powinien być. Nie chcę
tu wyliczać pasma moich życiowych nieszczęść i porażek, ale miały one niemały
wpływ na mój obecny stan psycho-fizyczny. Do tego dochodzi alkohol, którym
próbuję złagodzić, stłumić te negatywne uczucia, to wszystko, co mnie
przytłacza... Mam jakąś obsesję, że mój partner mnie zdradzi, że chce
zdradzić- raczej zupełnie nieuzasadnione, chociaż...sama nie wiem. Paranoja.
Nie potrafię...nie chce mi się zadbać o mój własny dom, o siebie
samą...jestem strasznie niezadowolona z własnego wyglądu, przytyłam, pojawił
się celulit, biust...ech... A jednocześnie nie robię nic, by ten stan rzeczy
zmienić...nie chce mi się nad sobą pracować. Nie uprawiam żadnego sportu, nie
czytam książęk- a kiedyś tego w moim życiu było sporo. Kurwa, wyć mi się chce-
co się ze mną dzieje? Co zrobić, żeby być normalnie funkcjonującą kobietą,
matką, która mimo wielu spraw na głowie- ma na wszystko czas? Ja w sumie mam
sporo czasu, a jednocześnie nic nie robię, bo... bo mi się nie chce, ogarnął
mnie totalny marazm. Chcę to zmienić, ale nie potrafię. Boże, co ja mam ze
sobą zrobić? Pomóżcie mi, doradźcie coś. Trafiłam tu dzisiaj po raz pierwszy,
nie czytałam zbyt wielu wątków, więc zupełnie nie jestem w temacie. Od dwóch
dni odczuwam nieprzyjemny ból pod piersiami, zastanawiałam się- serce?
wątroba? a doszłam do wniosku, że to może być wynmikiem stresu, bo tego,
zwłaszcza w ostatnich dniach mi nie brakuje...
Piszę tego posta i łzy mi lecą na klawiaturę. No bo jak to jest- zdawać sobie
z czegoś sprawę, obiecywać sobie- jutro będę inna, jutro będzie inaczej, a
potem- znowu to samo. Jezu, jaka ja jeste słaba, do niczego.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Nawet, jeśli nikt nie będzie chciał na ten
wątek odpowiedzieć, to chociaż mogłam się częściowo wygadać. Niby nic, ale
zawsze to coś...
Obserwuj wątek
    • psychogirl1 Re: Depresja czy nerwica? 21.10.04, 23:27
      mic!! kochana!
      widzisz jakie emocje Tobą miotają!! nawet pisząc posta płaczesz.. dobrze ze
      jesteś swiadoma swoich kłopotów. posłuchaj, pierwsza rzecz- znajdź dobrego
      psychologa/ psychoterapeutę. mówię jak najbardziej poważnie. wielu ludzi
      reaguje na to wielkimi oczami, ale to naprawde jest moim zdaniem klucz do
      Twojego szczęscia...

      trzymam kciuki!! ratuj związek i nie pozwól, by Twoje dziecko miało poźniej
      jakiś uraz- co-tak przy okazji- może sie skończyć takimi objawami jak Twoje!

      a tego byś przecież nie chciała!!!!!
      • Gość: ola Re: Depresja czy nerwica? IP: *.chello.pl 21.10.04, 23:36
        a że to nie takie proste - poczytaj archiwalne wątki, padały tu nazwiska
        kompetentnych terapeutów
      • Gość: aa Re: Depresja czy nerwica? IP: *.spray.net.pl 22.10.04, 00:10
        depresje poznasz, bo Cię dusza boli, a nie tylko ciało. Możesz się anwet
        okaleczadc, ale i to nie pomaga :(

        Niestety depresja to cos potwornego i łatwo to poznać samemu :(
        • lucyna_n Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 08:29
          nie jest latwo, autodiagnoza bywa bledna, dlatego ja jednak radze isc autorce watku do lekarza
          psychiatry najlepiej albo chociaz do psychologa i zaczac jak najszybciej leczenie, bo obojetnie czy to
          sie nazywa depresja czy nerwica, tak sie nie da zyc.
    • psychogirl1 Re: Depresja czy nerwica? 21.10.04, 23:39
      dokładnie- a moze powiedz skąd jesteś, znam FANTASTYCZNIE cudowną
      psychoterapeutkę:)

      aż się usmiechnęłam kiedy sobie o niej pomyslałam :)))
      • rzeznia_nr_5 Re: Depresja czy nerwica? 21.10.04, 23:48
        psychogirl1 napisała:


        > znam FANTASTYCZNIE cudowną psychoterapeutkę:)


        No to wyjebiście,spoko,cool,nara,kolo,wporzo,lajtowo

        • psychogirl1 Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 07:13
          rzeznia_nr_5--> ale Ty niemądry jesteś :|
          • lucyna_n Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 08:29
            :))))
    • niutka Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 09:52
      Moje zachowanie bylo bardzo podobne do Twojego. Tez krzyczalam na dzieci, a za
      chwile wpadalam w rozpacz, co ja im robie. Poszlam w koncu do psychiatry.
      Diagnoza - depresja.

      Niutka
      • Gość: mic. Re: Depresja czy nerwica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:10
        Dziękuję serdecznie wszystkim za odpowiedzi.
        Chyba faktycznie powinnam wybrać się do fachowca.
        Tylko jak to jest- czy można iść do psychologa w ośrodku? Czy też trzeba
        prywatnie?
        A jeśli prywatnie, to jakie są koszty? Zawsze miałam wrażenie, że wizyta 'na
        kozetce' sporo kosztuje, a nie wiem, czy będę mogła sobie na to pozwolić...
        Poza tym męczy mnie obawa, że nie będę w stanie się przed obcą osobą otworzyć,
        wygadać, wyrzucić z siebie wszystko, co mnie dręczy... To są takie delikatne
        sprawy, takie osobiste zwierzenia, nie wiem, czy ja- jako osoba raczej
        nieśmiała i tłumiąca wszelkie problemy w sobie- będę potrafiła otrwarcie z kimś
        o nich rozmawiać.
        • nevada_blue Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 10:31
          nie musisz od razu isć prywatnie - państwowo też można trafić na kogoś do
          rzeczy.. prywatnie to pewnie sporo wyjdzie, choć różnie w różnych miastach..
          powiedz skąd jesteś, a ktoś na pewno wyszuka Ci kontakty do Poradni Zdrowia
          Psychicznego w Twojej okolicy :)
          i nie bój się tej wizyty, nawet jeśli nie bedziesz wiedziała co i jak
          powiedzieć, od czego zacząć - to specjalista jest od tego, żeby to z Ciebie
          wyciągnąć, jego to broszka :)
          pamiętaj, że prze nią/nim nie musisz się niczego wstydzić, ani niczego ukrywać -
          to jego/jej praca, żeby Ci pomóc, a im lepiej będzie znał/a Twój problem, tym
          łatwiej mu/jej będzie to zrobić..

          powodzenia! :)
          [nevada]
        • psychogirl1 Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 11:33
          widzisz MIC? ! sama mówisz, ze tłumisz w sobie emocje. to najgorsze co można
          zrobić!
          zobaczysz jaką ulgę poczujesz jak się wygadasz przed kims, a ten ktoś poradzi
          Ci co masz robic, wspolnie rozwiążecie ten problem!

          powodzenia!!

          ps.nie zwlekaj z wizytą, im wczesniej tym lepiej. no i napisz czasem!

          ceny są rózne, w 3miescie np. psychoterapeuta to koszt ok 60 pln. psychiatra-
          nie wiem.
        • niutka Re: Depresja czy nerwica? 22.10.04, 17:58
          Ja najpierw trafilam do psychiatry w panstwowym osrodku, a ta skierowala mnie
          do psychologa (tez panstwowego).

          Niutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka