bardzo_zly_mis
07.02.21, 13:29
Dzisiaj kończę... ho ho, aż trudno powiedzieć, ile lat.
Ciekawi mnie, jak depresyjniaki spędzają urodziny. Świętujecie? Ignorujecie? Chowacie się pod kołdrą?
Ja przeważnie wychodzę tego dnia na wypasiony obiad do knajpy, ale w tym roku nici z tradycji - pozostaje mi wizyta w Żabce ;). Mam natomiast akurat pilną robotę do wykonania, więc popołudnie zleci tak czy siak. A wcześniej jeszcze będą skoki, co za ulga!
W dzieciństwie kochałam urodziny, jako nastolatka ich nienawidziłam. Teraz mają dla mnie co roku taki dziwny, słodko-gorzki posmak. Ale dzisiaj humor mi raczej dopisuje, a w nocy spadło mnóstwo świeżego śniegu. Zaraz pójdę się potaplać.
Tym, którzy dobrnęli do tego miejsca, życzę udanej drugiej połowy dnia. A reszta niech spada.