Dodaj do ulubionych

mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich problemów

23.11.04, 14:34
czy jeśli ktoś za życia był zły, nieżyczliwy innym, pozostaje takim i po śmierci ?

Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 14:58
      Mysle ze to zalezy od tego za kogo sie uwazasz. Jesli wierzysz ze jestes cialem
      to umierasz i nie istnieje nic po smierci. Jesli wierzysz ze jestes wiecej niz
      cialem wtedy jestes tym kim bylas w chwili smierci. Tak to rozumiem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • looserka Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 15:11
        widzę, że znasz odpowiedzi na absolutnie wszystkie pytania
        jak to się robi?
        z ciekawości - to co dalej po śmierci,z nami?
      • ks_j Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 15:14
        bardzo mile mnie zaskoczyleś tą puentą:-);-)
        a czy poznamy Twoją odpowiedź, za kogo Ty się uważasz?



        • ks_j Re: mskaiq-gdzie jesteś??:-)) 23.11.04, 15:36
          dlaczego nie odpowiadasz, może z pracy kilkasz?;-)

          • aneta10ta Re: mskaiq-gdzie jesteś??:-)) 23.11.04, 18:06
            Są jeszcze inne powody, dla których się nie odpowiada.
    • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 15:53
      ks_j napisała:

      > czy jeśli ktoś za życia był zły, nieżyczliwy innym, pozostaje takim i po
      śmierc
      > i ?
      >

      prawie zdecydowanie tak
      prawie
      bo
      ciekawe jaka była jego ostatnia świadoma myśl przed smiercią?
      no
      może półświadoma
      no
      może majak tylko
      ale coś pewnie resztkami z jego mózgu uchodziło razem z powietrzem
      • astralnie Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 16:13
        100krotki napisała:

        > ks_j napisała:
        >
        > > czy jeśli ktoś za życia był zły, nieżyczliwy innym, pozostaje takim i po
        > śmierci ?

        Tak, i te cechy nawet potęgują się, oczywiście tylko jeśli ktoś z jakiś
        przyczyn pozostaje tutaj, nie odchodzi na "tamtą stronę".

        • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 17:35
          astralnie napisał:

          > 100krotki napisała:
          >
          > > ks_j napisała:
          > >
          > > > czy jeśli ktoś za życia był zły, nieżyczliwy innym, pozostaje takim
          > i po
          > > śmierci ?
          >
          > Tak, i te cechy nawet potęgują się, oczywiście tylko jeśli ktoś z jakiś
          > przyczyn pozostaje tutaj, nie odchodzi na "tamtą stronę".
          >

          według zasady, że wady i zalety potegują się z wiekiem :)
          • aneta10ta Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 18:08
            Z wiekiem to się się przede wszystkim dziecinnieje.

            • ks_j Re: n/t 23.11.04, 22:02
              aneta10ta napisała:

              > Z wiekiem to się się przede wszystkim dziecinnieje.
              Czyżby doświadczenie z autopsji?:-)

              • aneta10ta Re: n/t 23.11.04, 22:29
                Poniekąd. Jak dotąd nie dane było wydorośleć.
            • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 22:04
              aneta10ta napisała:

              > Z wiekiem to się się przede wszystkim dziecinnieje.
              >

              "nie wejdziecie do królestwa niebieskiego, póki nie staniecie się jako dzieci"
              :))))))))))))))
              • aneta10ta Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 22:30
                Cholera, dojrzałość potrzebna na gwałt!
                • ks_j Re: aneta10ta 23.11.04, 23:45


                  aneta10ta napisała:

                  > Poniekąd. Jak dotąd nie dane było wydorośleć.
                  to na gwałt tez musisz poczekać:-)
                  • aneta10ta Re: aneta10ta 24.11.04, 08:15
                    Poczekać? Osiągnęłam pewien wpływ na własne poczynania.
                    Aneta
    • mskaiq Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 23.11.04, 16:11
      Looserko, to co pisze jest tym w co wierze, niczym wiecej. Kazdy w tych
      sprawach jest zdany na siebie i kazdy musi sobie na to odpowiedziec samemu.
      W co ja wierze, uwazam ze kazdy z nas jest czyms wiecej niz cialem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abdon Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:34
        A co to jest to "coś więcej"?
        • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:36
          abdon napisał:

          > A co to jest to "coś więcej"?

          budowa nowych fundamentów :)
          nie pomylić z fundamentalizmem fundamentowym
        • aneta10ta Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:39
          Zależy dla kogo. Można np. uznać, że tym czymś jest pozostałość po Tobie, gdy
          doszczętnie wyjdziesz spod kocyka na cudzych nóżkach.
          Cieszę się, że jesteś.
          Aneta
          • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:52
            aneta10ta napisała:

            > Zależy dla kogo. Można np. uznać, że tym czymś jest pozostałość po Tobie, gdy
            > doszczętnie wyjdziesz spod kocyka na cudzych nóżkach.
            > Cieszę się, że jesteś.
            > Aneta

            no nie wiem
            ma mnie to radować?
            jako niepoprawna optymistka zawsze kazdą nowość miłą przyjmuję radośnie :)
            na wycofanie się mam zawsze przygotowane wyjscie awaryjne :)
            jakie?
            nie, nie kocyk
            i nie cudze nóżki
            • 100krotki Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:56
              100krotki napisała:

              > no nie wiem
              > ma mnie to radować?
              > jako niepoprawna optymistka zawsze kazdą nowość miłą przyjmuję radośnie :)
              > na wycofanie się mam zawsze przygotowane wyjscie awaryjne :)
              > jakie?
              > nie, nie kocyk
              > i nie cudze nóżki

              no i oczywiście zawsze pod reką telefon do Przyjaciela :)
              • aneta10ta Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 23:02
                100krotki napisała:
                100krotki napisała:

                > > na wycofanie się mam zawsze przygotowane wyjscie awaryjne :)
                > > jakie?
                > > nie, nie kocyk
                > > i nie cudze nóżki
                >
                > no i oczywiście zawsze pod reką telefon do Przyjaciela :)
                Takie hobby, uzależnienie czy siła sprawcza?
            • aneta10ta Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 26.11.04, 22:59
              100krotki napisała:

              > aneta10ta napisała:
              >
              > > Zależy dla kogo. Można np. uznać, że tym czymś jest pozostałość po Tobie,
              > gdy
              > > doszczętnie wyjdziesz spod kocyka na cudzych nóżkach.
              > no nie wiem
              > ma mnie to radować?
              Musisz sama określić, czy dopatrujesz się w tym jakiegoś powodu do uciechy.
              > jako niepoprawna optymistka zawsze kazdą nowość miłą przyjmuję radośnie :)
              > na wycofanie się mam zawsze przygotowane wyjscie awaryjne :)
              > jakie?
              > nie, nie kocyk
              > i nie cudze nóżki
              Wcale bym Cię o to nie posądzała o przyzwolenie na kocyk i nóżki.
              Aneta
    • mskaiq Re: mskaiq-pytanie do specjalisty wszelakich prob 27.11.04, 03:21
      To cos wiecej Abdonie to Ty. Ty Sam musisz to odnalesc i zrozumiec. Moje
      wyjasnienia nie wiele by pomogly.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • 100krotki Re:Abdon? kto to jest? 27.11.04, 06:26
        mskaiq napisał:

        > To cos wiecej Abdonie to Ty. Ty Sam musisz to odnalesc i zrozumiec. Moje
        > wyjasnienia nie wiele by pomogly.
        > Serdeczne pozdrowienia.

        a z tym to się zgadzam w 100% jakem 100krotki w jednym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka