23.12.04, 20:30
pamiętam ok 8 miesięcy temu tu na tym forum pisalam o moim rostaniu....było
to moje lekarstwo , gdyż nikt nie potrafił mi pomóc...wydawalo mi się ,że juz
nie trafi mi sie nic gorszego w życiu!
Zacznę od poczatku...cierpiałam , ale nie chciałam zwariować w tym
cierpieniu, juz dość stresu na tak młodą osobę ! nikt z mojego otoczenia w
wieku 22 lat nie jadł tabletek psychotropowych....one to moje
wybawienie...nie chialam juz żeby tak bylo....poznalam chłopaka przez
internet ,zaimponowal mi pewnymi cechami, to tak jakbym poznała bratnią
duszę...wpadłam.....płakałam , lamentowałam,kochałam jeszcze wczesniejszą
miłość...taki wstyd.... postanowiłam ,że nie urodzę i to był największy moj
błąd w życiu! ,wtedy nie przypuszczała bym ,że mogła bym byc z nim i go
pokochać....moje sumienie nie śpi i odzywa sie każdego dnia ,a ja coraz
mocniej sie pogrązam...musialam zrezygnować z dotychczasowej pracy ponieważ
nie bylam w stanie w niej fukcjonować, a teraz siedze na łasce u rodziców i
czuje sie jak intruz...
Obserwuj wątek
    • aneta10ta Re: uciec... 23.12.04, 20:36
      Swojego czasu mieliśmy na Forumie istny wysyp ciężarnych w różnych
      konfiguracjach. Niedawno się zastanawiałam, gdzie też się one wszystkie
      podziały. A tu proszę jaka niespodzianka.
      Aneta
      • zajzajer2 głupiaś. 23.12.04, 21:20
      • laura_21 Re: uciec... 23.12.04, 21:55
        obys ty się w takiej sytuacji nie podziała...nie odpowiadaj na moje posty bo
        jesteś na to za głupia!
      • laura_21 Re: uciec... 23.12.04, 22:06
        a obys ty umiała swój jezyk schować jak najdalej , jestes obrzydliwa...
        • norbertszczecin Re: uciec... 24.12.04, 08:29
          nie gadaj z tą anetą10 bo jest psychicznie chora
    • norbertszczecin Re: uciec... 23.12.04, 20:48
      Rozumiem że usunełaś...
      moja znajoma też tak miała potem
      łapały ją megadoły.
      • rzeznia_nr_5 Re: uciec... 23.12.04, 21:17
        norbertszczecin napisał:

        > Rozumiem że usunełaś...
        > moja znajoma też tak miała potem
        > łapały ją megadoły.


        Miała surowe ego.Pech.
        • orlando10 Re: uciec... 25.03.05, 17:37
          rzeznia_nr_5 napisał:


          > Miała surowe ego.Pech.

          Chyba superego?
    • zajzajer2 To sie ludziom zdarza. Ja znam dwie osoby które 23.12.04, 21:23
      po usunięciu po prostu uznały ten fakt i nie miały żadnych depresji. Nie przejmuj się tak, bo opowieści o jakichś powszechnych moralnych niepokojach to banialuki.
      • rzeznia_nr_5 Re: To sie ludziom zdarza. Ja znam dwie osoby któ 23.12.04, 21:30
        zajzajer2 napisał:

        > po usunięciu po prostu uznały ten fakt i nie miały żadnych depresji. Nie
        przejm
        > uj się tak, bo opowieści o jakichś powszechnych moralnych niepokojach to
        banial
        > uki.


        Jednak jak pisałem z głowy w sumie trudniej wyskrobać.
        • zajzajer2 A co jeszcze chciałbyś wyskrobać? 23.12.04, 21:32
          • zajzajer2 Nie tam. O ile wiem, wiekszość traktuje to jak 23.12.04, 21:34
            taka poważna grypę.
            • laura_21 Re: Nie tam. O ile wiem, wiekszość traktuje to j 23.12.04, 22:11
              a ty sie nie wypowiadaj bo az wstyd mi za ciebie ze jestes polakiem!
              • zajzajer2 Sorry, ale też jesteś głupia. Nie masz prawa tutaj 23.12.04, 22:56
                nikomu zabraniać wypowiedzi, bo sama włazisz ze swoim problemem na forum. No to decyduj, albo siedzisz sama cicho albo nikogo nie uciszasz.
              • aneta10ta Re: Nie tam. O ile wiem, wiekszość traktuje to j 22.03.05, 15:12
                laura_21 napisała:

                > a ty sie nie wypowiadaj
                -Dlaczego się szarogęsisz na Forumie?
                > bo az wstyd mi za ciebie ze jestes polakiem!
                -Co skłania Cię, żebyś się wstydziła za jego przynależność narodową?
                Faktycznie lakoniczna forma utrudnia zrozumienie głębi komunikatu.
                Aneta

    • ninaspi Re: uciec... 23.12.04, 23:44
      Wiecie co nie pomogliśmy dziewczynie za bardzo.
      Prawda jest taka że każdy ma prawo do wypowiedzienia się, ale trzeba czasami
      pomyśleć co sie mówi.
      Nie krytykuje nikogo,ale czasem trzeba sie ugryź w język.
      Pozdrawiam w ten przedwigilijny wieczór.
      Trzymaj się Laura i nie daj się.
    • slepyleon Re: uciec... 24.12.04, 04:58



      > duszę...wpadłam.....płakałam , lamentowałam,kochałam jeszcze wczesniejszą
      > miłość...taki wstyd.... pukcjonować, a teraz siedze na łasce u rodziców i
      > czuje sie jak intruz...
      Mam to za sobą. Trzymaj się.Nie pisz o wstydzie - bo to trochę nie na temat.
      Z urodzonym dzieckiem też są problemy - czasem żałuję że je mam.
    • mskaiq Re: uciec... 24.12.04, 15:49
      Mysle ze to co piszesz o sumieniu to poczucie winy. To poczucie winy potrafi
      byc tak silne ze trudno z tym zyc i funkcjonowac. Mysle ze musisz Sobie
      wybaczyc, to najwazniejsza sprawa. Wiem ze to sumienie bedzie wracalo do Ciebie
      i probowalo Cie obwiniac za to co sie stalo. Nie mozesz sluchac tego sumienia,
      ono jest przeciwko Tobie.
      Zrobilas blad, przerywajac ciaze ale zrobilas to pod wplywem strachu, nie
      rozumialas co sie z tym wiaze. Nie mozna sie winic za rzeczy ktorych nie
      rozumimy a Ty nie rozumials.
      Odpowiadaj temu sumieniu ze to byl blad wynikajacy z brak zrozumienia. Trzeba
      sobie wybaczyc, my czesto robimy rzeczy zle ale to nie powod aby sie z tego
      powodu karac czy dzialac przeciwko sobie. Wystarczy ze rozumiemy co bylo zle i
      traktujemy to jako wazna lekcje ktora pozwala uniknac tych zlych decyzji.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka