...Po smierci..

13.01.05, 11:05
Czy zastanawialiscie się co nas czeka po smierci?Czy moze ktos przezyl w
zyciu cos bardzo dziwnego,albo tzw.smierc kliniczną..?
    • beekeeper Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 11:10
      nic nas nie czeka niestety. albo stety - życie WIECZNE chrześcijan - to jest
      dopiero przerażająca perspektywa.
    • superszczur Ponieważ mam duzo czasu na tego typu 13.01.05, 11:11
      przemyślenia, zaprawde powiadam Ci: tak samo jesteś martwy teraz, jak będziesz żywy po swojej smierci! Czyli że rzeczywistość jest jedna a my jesteśmy taką samą Jaźnią, niezależnie, czy jesteśmy "martwi", czy jesteśmy "żywi".
      • zoltanek Re: Ponieważ mam duzo czasu na tego typu 13.01.05, 11:24
        z tego wynika, ze będe po śmierci bardziej żywy niż moi kumple. fajnie!
        • superszczur Problem rozwiązuje się sam gdy wychodzimy z czasu. 13.01.05, 11:33
          • beekeeper Re: Problem rozwiązuje się sam gdy wychodzimy z c 13.01.05, 11:37
            a czym jest czas?
            • superszczur To bardzo proste: nie wiem. 13.01.05, 11:39
    • chee Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 11:15
      ja się planuję rozłożyć
      i to będzie ostatnia aktywność moich
      w miarę jeszcze zespolonych komórek

      potem atomy pójdą
      własną drogą każdy
      i tak będę cząstką wszechświata
      aż się wszystko zwinie, wybuchnie
      lub rozpłynie
    • zoltanek Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 11:23
      po śmierci nas nic nie czeka, to proste
      • astralnie Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 12:26
        No, chyba nie takie proste i nie aż tak pewne...
      • lucyna_n Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 12:30
        zawsze mnie fascynuje to ze 20latkowie zawsze wiedza takie rzeczy "z cala pewnoscia":) a 30 latkowie
        juz przewaznie nie, to pewnie przez ubytek szarych komorek.
        • chee Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 13:46
          a ja wiem dopiero zbliżając się do trzydziestki
          - umieramy i już - mamy wieczyste wolne
          • lucyna_n Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 14:20
            widocznie Twoja psyche ma 20 cia:)

            wieczne wolne, to kuszaca perspektywa.
    • another_story Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 15:06
      Należę do tych, o których Dostojewski pisał, że nie wierzą w Boga, ale w
      diabła - owszem. Stąd wysuwam śmiałą hipotezę: TAM może być jeszcze gorzej niż
      tu.

      W momentach lepszego samopoczucia jestem nihilistką.
    • mskaiq Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 15:09
      Mysle ze to wszystko zalezy za kogo sie uwazasz, jesli za cialo to ono umiera.
      Jesli jestes czyms wiecej niz cialem to nic sie nie konczy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • nat.london Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 18:40
        Ciekawe..Moze ludzie,ktorzy zyja w zgodzie z soba,ogolnie uwazaja,ze Ich zycie
        nie niesie zla i krzywdy innym nie mysla w ogole o smierci,bo cokolwiek jest po
        to i tak czeka ich cos dobrego...
    • dr_zombie Re: ...Po smierci.. 13.01.05, 21:03
      nikt się nigdy nie dowie co jest po śmierci dopóki nie umrze, można się nad tym
      zastanawiać, snuć hipotezy, ale i tak to się na nic nie zda. ja myśle, że po
      śmierci jest fajnie :D
Pełna wersja