Dodaj do ulubionych

Zaklęcia i magia

24.01.05, 22:42
Wczoraj czytalam artykul o satanizmie..w Marie Claire.Zaintrygowal
mnie.Wierzę w Boga..a co z zaklęciami?Wierze w karme.Zawsze krzywda,ktora
ktos Ci wyrzadzi,wraca do nigo.Sprawdzalo sie juz kilka razy w moim
przypadku..Co o tym sadzicie?A moze znacie jakies rytualy odwracajace
nieszczescie?
Obserwuj wątek
    • nat.london Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 22:43
      What comes around,goes around!!!!!! Czy cos w tym jest?
      • rzeznia_nr_5 Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 22:46
        Nie będę komentował tych bzdetów ale mam coś dla takich jak ty.Trza się tylko
        tam udać.


        www.egzorcysta.pl/
        • nat.london Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 22:51
          Bardzo chcialam bys to Ty mi odpisal.intrygujesz mnie od pewnego czasu swoja
          zaciętoscią,znieczulicą,silą charakteru.Moze czegos sie o Tobie dowiem? Skoro
          jestes taki idealnie twardy,co robisz na forum o depresji?????????!!!!
          • abyss0 Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 23:33
            Skoro
            > jestes taki idealnie twardy,co robisz na forum o depresji?????????!!!!

            jak to co, tutaj jest anonimowy,tutaj nie widac jego kompleksow i tego ze jest
            slaby.pozornie nie widac.agresja nie oznacza sily tylko slabosc.za agresja
            kryje sie malutki przestraszony chlopaczek ktory zza klawiaturki miota
            agesywnymi i obrazliwymi slowami i jak kogos nimi ukluje czuje sie silniejszy.
            rzeznia_nr_5 jest cienki jak kisiel na koloniach
            • nat.london Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 23:51
              Musi czuc się dumny,ze o nim piszemy.Niech mu wyjdzie na zdrowie.Rzeznia
              uwierz w siebie i przestan byc takim aroganckim d..kiem
              • nat.london Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 23:55
                To forum nie ma na celu dolowania innych,tylko wzajemną pomoc.Jak tego nie
                rozumiesz to Ty piszesz bzdety,a nie ja.. Panie Rzeznio
    • nat.london Re: Zaklęcia i magia 24.01.05, 22:55
      Rzezniula jak wstydzisz sie pisac o sobie,to moje gadu gadu 4724301
      • lucyna_n Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 01:14
        :)))))))
        Rzeznia trzymaj sie, Nat za chwile rzuci na Ciebie urok, omota swoja osobowoscia, owinie dookola
        malego paluszka, a potem odprawi nad Toba stosowne czary i gusla:) Nigdy sie po tym druzgoczacym
        doswiadczeniu nie podniesiesz, a juz napewno nic nie bedzie takie samo! hehe:))

        Nat , jestes boska , wiesz?
        Poprosze o wiecej.
    • mskaiq Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 06:52
      Bardzo wiele napisano ze kazda rzecz ktora zrobimy przeciwko drugiej osobie
      musi do nas wrocic. To dotyczy rowniez dobra jak i zla.
      Mysle jednak ze nie ma zadnych zaklec ktore odwracaja nieszczescie. Mysle ze
      talizmanem zycia jest milosc i radosc. Im wiecej jest tego w Tobie tym mniej
      nieszczesc, wiecej zrozumienia i sensu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • nat.london Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 12:28
        Wreszcie cos na temat Panie Mskaiq.Slyszalam,ze bywasz na forum wrozka :) Jest
        cos takiego?
        • nat.london Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 12:31
          Dzieki Lucyna :))) Skad jestescie?Ja Poznan.Kto chce sie spotkac czekam..A Pan
          Rzeznia musi ochlonac po wczorajszym sukcesie popularnosci ;)
        • astralnie Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 12:50
          forum wrozka :) Jest
          >
          > cos takiego?

          Jest takie forum i jest bardzo podobne do tego tutaj (niestety).
          • nat.london Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 12:52
            astralnie napisał:

            > forum wrozka :) Jest
            > >
            > > cos takiego?
            >
            > Jest takie forum i jest bardzo podobne do tego tutaj (niestety).
            A co ma depresja do wrozki?Ja zostaję tutaj :)
            • astralnie Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 12:58
              > Ja zostaję tutaj :)

              I bardzo dobrze, bo szukanie pomocy w depresji i innych problemach życia przy
              pomocy wróżek, kart tarota i horoskopów, które to w cudowny sposób rozwiążą za
              nas wszystkie problemy - to już jest naprawdę smutne (i niezbyt bezpieczne).
      • patja Mskaiq... 25.01.05, 12:38
        naprawde myslisz tak jak napisales... bo jesli tak to ja chyba nie rozumiem...
        Milosc powoduje zmniejszenie ilosci zla i nieszczesliwych wypadkow? U mnie jest
        odwrotnie... im wiecej dobroci... tym wiecej tragedii zyciowych... gdzie
        zrozumienie i sens to ja nie wiem... zreszta niewazne, bo malo dzis wiem...
        moze pozniej to przemysle...
        Pozdrawiam
        • nat.london Re: Mskaiq... 25.01.05, 12:51
          patja napisała:

          > naprawde myslisz tak jak napisales... bo jesli tak to ja chyba nie
          rozumiem...
          > Milosc powoduje zmniejszenie ilosci zla i nieszczesliwych wypadkow? U mnie
          jest
          >
          > odwrotnie... im wiecej dobroci... tym wiecej tragedii zyciowych... gdzie
          > zrozumienie i sens to ja nie wiem... zreszta niewazne, bo malo dzis wiem...
          > moze pozniej to przemysle...
          > Pozdrawiam
          Masz racje!!Im jestem milsza i daje tony milosci i zainteresowania mojemu
          bylemu,tym on bardziej sie odsuwa.Wniosek?Kochac siebie i rodzicow.Moj byly (7
          lat)zniszczyl mi psyche i teraz lece na psychotropach.Takze im mniej
          zaangazowania emocjonalnego,tym latwiej wylizac sie w razie nieszczescia.
          • patja No wlasnie... 25.01.05, 12:55
            to chcialam napisac, dlatego dziekuje za przelozenie moich slow i zrobienie z
            tego sensownej wypowiedzi... 100% racji... i ten sam klopot... tyle, ze nie
            byly :(
            Pozdrawiam
            • nat.london Re: No wlasnie... 25.01.05, 13:08
              Czyli obecny?! Dobra rada.Otoczka tajemniczosci i pokazanie,ze Ty jestes
              najwazniejsza,a potem dopiero tamta osoba.Ja zawsze bylam dla siebie na 2
              miejscu.Po moim chlopaku.I dlatego glupia usunelam po 7 letniej znajomosci z
              nim ciaze.Moj luby nie chcial dziecka.Mysl o sobie.Ja to wlasnie robie.Studiuje
              zaocznie,zdalam prawko 4 dni temu,jutro dostane odp w sprawie pracy..No i mam
              Seronil..bez ktorego ani rusz
              • patja Re: No wlasnie... 25.01.05, 13:18
                Troche nas laczy :) Seronil bralam rok temu i uwazam, ze to najlepszy lek, jaki
                moglam dostac, bo wszystko co po nim to kompletna porazka.
                Myslec o sobie... staram sie, ale wychodzi mi to kiepsko, a prawde mowiac
                wogole... Zawsze to On byl najwazniejszy, to on "kierowal" moim zyciem, a jak
                cos nie wychodzilo to zwalal to na mnie... nie jestem bez winy, ale nie jestem
                tez winna wszystkiemu... ehhh szkoda gadac...
                Pije sobie drinka i mysle o tym ile stracilam i co zyskalam...
                Podziwiam Cie, ze dajesz sobie rade...
                • nat.london Re: No wlasnie... 25.01.05, 13:29
                  A mam wybor? Ruszylam tylek 3 tyg po aborcji,zeby zdac prawko,sesje(tak
                  sobie),szukac pracy..To jest fatalne uzaleznienie psychiczne.I tak sie z nim
                  spotykam.Tez zawsze jestem winna i do niczego,a on idealny.Tylko,ze tak mysli
                  tylko on.Nikt inny.Znajomi blagają mnie,zebym go wreszcie zlekcewazyla.Trudno
                  walczyc z uczuciem.Chorym uczuciem.Polecam Ci ksiazke HELEN FISHER "Dlaczego
                  kochamy?".Szukalam jej rok.W koncu zamowilam przez net.Merlin. Zacznij powoli
                  wprowadzac zmiany w swoim zwiazku,bo rozpadnie sie z hukiem jak moj..A i tak
                  mamy chory kontakt.Po tym wszystkim co mi zrobil,mowi,ze kocha,ale nie chce
                  zwiazkow..Chyba sam powinien wybrac sie do psychiatry.Nie poddawaj mu sie,bo
                  bedzie zle.Pozdrawiam
    • nat.london Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 14:12
      To moje gadu gadu gdyby ktos mial ochote poklikac prywatnie 4724301
    • mskaiq Re: Zaklęcia i magia 25.01.05, 15:25
      Tak mysle Patjo o milosci jak napisalem. Mysle ze w zyciu mamy wybor albo
      milosc albo strach. Wiekszosc mojego zycia wybieralem strach, nawet balem sie
      zakochac aby nie byc zranionym przez milosc.
      Kiedys jednak przyszla i odwazylem sie kochac, wbrew rozsadkowi ktory dyktowal
      strach. Ten rozsadek podpowiadal ze trzeba sie jej pozbyc ale nie chcialem tego
      zrobic, znalazlem cos czego nigdy nie znalem i co bylo wazniejsze niz wszystko
      dotad. Wtedy nauczylem sie rozpoznawac co jest strachem a co jest miloscia.
      Zrozumialem ze milosc nie rani ze wszystkie negatywne cechy milosci to byl
      strach, nie milosc.
      Popatrz jak wiele negatywnych uczuc pojawia sie z uczuciem milosci. Boimuy sie
      ze mozemy byc zdradzeni, ze nie jestesmy doceniani przez druga osobe, ze jest
      ktos wazniejszy itp.
      To wszystko strach, milosc nie rani, to jedyna rzecz ktora przynosi ukojenie,
      wiare w sens, sile aby przetrwac najtrudniejsze chwile.
      Kiedys wydawalo mi sie ze milosc jest slaba, dzisiaj wiem ze nie ma nic
      silniejszego od niej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • patja Mskaiq :) 25.01.05, 15:40
        To prawda, ze nie ma nic silniejszego od milosci i tu wlasnie zaczyna sie
        problem...
        Jesli chodzi o odroznienie strachu od milosci badz odwrotnie to uwazam, ze temu
        uczuciu glownie towarzyszy strach, co jest moim zdaniem calkiem naturalne.
        Zreszta boimy sie tak wielu rzeczy, ze mozna by rzec, ze wszystkiego po
        trochu...
        Wracajac do pierwszego to milosc niestety rani mimo swojego piekna i wielkosci.
        Chociaz moze nie ona, ale my sami w zwiazku z nia... Dajemy z siebie wszystko,
        cieszymy sie i upajamy, a nagle dostajemy kopniaka... podnosimy sie i zaczynamy
        od poczatku, do czasu, kiedy tych kopniakow jest tyle, ze zliczyc sie ich nie
        da... Mimo to nadal mamy milosc, ale co z nas pozostalo...
        Mam nadzieje, ze choc troszke zrozumiales co chcialam powiedziec, bo sklejanie
        madrych zdan jest dla mnie wielkim wysilkiem.
        Pozdrawiam
        • nat.london Re: Mskaiq :) 25.01.05, 18:55
          Patja masz racje.JA te kopniaki znosilam 7 lat i nadal znosze,mimo,ze nie
          jestesmy razem i modle sie,by czul kiedys to co ja.
          • patja Re: Mskaiq :) 25.01.05, 19:13
            Nie wiem, czy mam racje, ale mam juz tego dosc i musze dokonac wyboru, albo
            milosc ze WSZYSTKIMI konsekwencjami albo samotnosc :) Najgorsze jest to, ze z
            minuty na minute szala sie przewaza to na jedna to na druga strone... i niech
            tego nikt nie polaczy z niezdecydowaniem, bo sie zdenerwuje...
            Pozdrawiam
            • nat.london Re: Badz dobrej mysli 25.01.05, 21:22
              Po kazdym deszczu przychodzi slonce;) Ja juz wszystko olewam.Co ma byc,to
              bedzie.Mam dosc latania za facetem.Jestem zbyt wartosciowa,czula,atrakcyjna i
              mam dosc.Tez tak sobie mow.
    • mskaiq Re: Zaklęcia i magia 26.01.05, 06:54
      Masz racje ze milosci zawsze towarzyszy strach. My bardzo czesto wybieramy
      strach, pojawia sie zagrozenie, uciekamy w strach.
      Wiekszosc problemow pomiedzy dwojgiem ludzi bierze sie z reakcji na strach.
      Kiedy jest milosc, jest radosc, jest harmonia. Przychodzi strach zwykle jest to
      podejrzenie, brak zaufania itp. Wtedy zaczynamy zyc strachem, to juz nie jest
      milosc.
      Kiedy ten strach odchodzi pojawia sie milosc, wraca spokoj, radosc i sens.
      Dlatego kiedy jest milosc nie ma depresji bo nie ma zlych uczuc ani zlych
      mysli, wszystko ma sens. Trwa to tak dlugo jak dlugo jestes w stanie obronic
      milosc przed strachem.
      To dotyczy rowniez drugiej osoby w zwiazku, kiedy strach jest z ta osoba strach
      zwykle pojawiaja sie nieporozumienia, brak mozliwosci porozumienia.
      Serdeczne pozdrowienia.



      • patja Re: Zaklęcia i magia 26.01.05, 08:06
        Ehhhh ja juz dzis nic nie wiem :) We mnie jest i milosc i strach i depresja...
        wszystko wielkie i zadne siebie nie wyklucza...
        Pozdrawiam z samego rana i milego dnia zycze...
        • nat.london Re: Zaklęcia i magia 26.01.05, 10:04
          Zaczynam dzien dolem.Ide zapalic.Czekam na tel z nowej pracy.Nie dzwonią :(
          Ani moj byly.Ja chyba potrzebuję po prostu znowu się zakochac..ale czy to
          mozliwe po 7 latach?Nie podobaja mi sie zadni faceci!Powaga.Nie zwracam na nich
          uwagi.(Na dziewczyny tez nie,bez glupich domyslow)
          • patja Nat... 26.01.05, 13:11
            Rozumiem Cie w 100% Nie wiem, czy to mozliwe, ale musze powiedziec, ze w moim
            przypadku NIE!!!
            Pozdrawiam
    • mskaiq Re: Zaklęcia i magia 26.01.05, 14:55
      Tak zwykle jest, milosc, strach i depresja wystepuja razem. Tylko Ty mozesz
      wykluczyc tego czego nie chcesz.
      Zwykle jak jest milosc to jak Sama dostrzegasz jest rowniez strach. Nie wiem
      czego sie boisz ale zwykle wszystko zbiega do tego ze boimy sie utracic druga
      osobe. Taki strach niesie bardzo negatywne mysli, odechciewa sie wszystkiego,
      tracimy sens i chec trwania a to jest depresja.
      Musisz uwierzyc ze wszystko bedzie dobrze, tylko w ten sposob mozesz pokonac
      ten strach. Jesli chcesz napisz na moj prywatny adres mskaiq@gazeta.pl
      Serdeczne pozdrowienia.
      • patja Skorzystalam - napisalam :) 26.01.05, 15:46
        Mail czeka w skrzynce... mam nadzieje...
        • nat.london Re: Skorzystalam - napisalam :) 26.01.05, 16:11
          Ode mnie tez.
        • nat.london Re: Skorzystalam - napisalam :) 28.01.05, 02:08
          Miales kiedys kontakt z satanizmem?Wierze w Boga,ale podobno tarot jest
          zwiazany z satanizmem,a te karty nigdy nie klamią!!!
    • utopia7 Re: Zaklęcia i magia-i malaria 28.01.05, 00:37
      Albo rybki albo akwarium
      Jezeli wierzysz w Boga i czytasz o satanizmie
      to nie ma oliwy bez ognia.Jezelisie raz wplatasz
      to mozesz zapomniec o powrocie
      Z czym to sie je i kto sie w to bawi?

      www.conspiracyarchive.com/
    • 10ii Re: Zaklęcia i magia 29.01.05, 05:57
      Uwaga na link "www.egzorcysta.../Autorka strony to szarlatanka.Czasopismo
      Wróżka,dla której "pani Wanda" pisze jest na ostrej cenzurze Kościoła
      Katolickiego,uznane za bardzo "toksyczne".Jeśli chcecie sie bardziej
      rozchorować-zapraszam.
      • astralnie Re: Zaklęcia i magia 29.01.05, 22:40
        10ii napisał:

        > Uwaga na link "www.egzorcysta.../Autorka strony to szarlatanka.Czasopismo
        > Wróżka,dla której "pani Wanda" pisze jest na ostrej cenzurze Kościoła
        > Katolickiego,uznane za bardzo "toksyczne".Jeśli chcecie sie bardziej
        > rozchorować-zapraszam.

        Masz rację, ja też odkąd czytam "Nasz Dziennik" ozdrowiałem duchowo i cieleśnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka