Dodaj do ulubionych

Depresja vs ciaza

30.01.05, 10:21
Poruszmy nowy temat bo to jest chyba wazne dla kobiet ktore maja nerwice
depresyjno lekowa. Czasami ktos mi mowi ze jak mialabym dziecko to napewno
wszystkie lęki i depresje poszlyby precz. A co jezeli nie? A co jezeli
dostane jakiejs depresji w ciazy? Co wtedy? Prochy? A moze z tego powodu
trzeba isc na terapie wczesniej aby sie przygotowac. Co sadzicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 12:57
      Mysle ze to wszystko zalezy od tego czy umiesz sie cieszyc z tego ze jestes w
      ciazy i ile masz milosci do dziecka.
      Jesli jest duzo milosci depresja jest o wiele slabsza bo mysli sa radosne,
      wszystko ma sens, jest ktos dla kogo warto zyc, jest motywacja do dzialania.
      Kiedy nie cieszymy sie ciaza i dzieckiem ktore ma sie urodzic to taka ciaza
      moze przyniesc jeszcze silniejsza depresje. Mysli sa zle, pelne obaw o dziecko
      i o siebie, brak sensu i motywacji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • englishinwawa Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 13:04
        panie mska, byl pan kiedys w ciazy? ma pan depresje? bo chyba ani jednego a ni
        drugiego? wiec jezeli pan nie ma doswiadczenia wiec prosze sie niw wypowiadac.
        wyglda na to ze jest pan ekspertem od depresji nawet nie wiedziac co to jest.
      • chee Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 13:29
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze to wszystko zalezy od tego czy umiesz sie cieszyc z tego ze jestes w
        > ciazy i ile masz milosci do dziecka.


        ależ Ty czasem przy...dolisz

        to znaczy, że jeśli kobieta w ciąży
        ma epizod depresyjny czy lękowy
        to nie kocha dziecka?

        ~ potem będzie złą matką
        ~ i złym człowiekiem w ogóle?

        toż to bzdura na resorach



        oparta na przekonaniu
        że skoro już się kobiecie zrobi dzidziuś
        to ta w siódmym niebie, realizując swoje jedyne
        życiowe posłannictwo - od tej chwili:
        morda w kubeł, uśmiech na twarz
        - chodząca matka polka
        • uri_ja Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 21:19
          mnie się pogłębiło, a najgorszy epizod miąłam po porodzie. nie brałam leków w
          ciąży, potem karmiłam małego piersią i też nie brałam. ale na szczęście nie
          upatrywałam w moim maleńkim przyczyn nawrotu, stało się, musiałam przerwać
          leczenie. to bardzo trudna decyzja, zajść w ciążę, czy nie. ja przy moim
          rozpoznaniu mogłam nigdy nie doczekać czasu, gdy nie będę musiała brać leków.
          inną sprawą jest, że moje zajście nie było planowane. już pisałam kiedyś, bo
          temat nie taki nowy, cieszę się, że jest ze mną ten kochany mały człowiek.
    • lucyna_n Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 14:27
      to moze ja z wlasnego doswiadczenia powiem

      w ciazy co prawda wytwarzaja sie hormony sczescia w dodatkowych dawkach i zdrowa baba przewaznie
      nawet bez sensu potrafi czuc sie wtedy euforycznie, ale lęki i inne takie jezeli nie jest sie w remisji lub
      nie zostalo sie tym czy innym sposobem wyleczonym, nasilaja sie, i mozna sie cieszyc z faktu bliskiego
      posiadania dziecka i "na rozum" byc szczesliwym , ale deprecha jezeli sie w niej jest ,tak tylko z
      powodu bycia w ciazy nie odpusci. O depresji poporodowej juz nie wspomne...
      Moim zdaniem egoizmem jest fundowac dziecku juz na dzien dobry depresyjne klimaty, bo a nuz mi od
      tego bedzie lepiej.
      Od mania dzieci tak wogole nikogo ni odwodze, ale ten mit ktory tyle razy slyszalm, ze "z dzieckiem to
      ci wszystko przejdzie" z lekka mnie wkurza.
      • sylwia_a_s Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 21:47
        to samo słyszę ciagle - zrob sobie dziecko, a zajmiesz się nim, a nie sobą.
        a co jak nie bede w stanie sie nim zajac ? :(

        wku..ajace sa te slowa - fakt; jeszcze sa takie fajne stwierdzenia "wez sie w
        garsc", "wymyslasz", "badz normalna" itp :/
        • englishinwawa Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 22:30
          sylwia a ile masz lat? moze porpsotu nie jestes gotowa na dizecko?a jak sobie
          nie poradzisz to powiesz tym ludizom ktorzy ci tak dobrze doradzali zeby ci
          teraz pomogli:)
          • sylwia_a_s Re: Depresja vs ciaza 30.01.05, 22:34
            Jestem gotowa psychicznie i fizycznie, ale jeszcze nie czas, bo muszę stworzyc
            odpowiedni grunt, zeby wychowac dziecko :-)

            nie o to chodzi, ze sobie nie poradze, bo wiem, ze musialabym zrobic wszystko
            co w mojej mocy, mimo objawow fizycznych itp, ale dziecko nie mogloby sie w
            pelni cieszyc mama, ani mama dzieckiem :/
            • xx13 Re: Depresja vs ciaza 01.02.05, 18:33
              Od półtora roku chodzę na terapię żeby wyjść z tego bagna i wychodzę.
              Zdecydowałam się na terapię właśnie ze względu na dziecko o którym nieustannie
              myślę. Nie chciałam dziecku zaszkodzić biorąc leki i myślałam,że terapia mi na
              tyle pomoże,że będę silna i nie będę musiała zażywać prochów. Ale zawsze mam
              świadomość,że to draństwo może wrócić a ciąża nie będzie żadną przeciwwagą dla
              dołów i lęków. Wiem jedno, że podejmę ryzyko i próbuję bez lekarstw. Ale jak
              się nie uda i mnie dopadnie zacznę łykać. Nie musi tak być,ale może. dlatego
              wolę się przygotować na tę ewentualność niż potem siebie karcić że jednak nie
              dałam rady i jeszcze bardziej pogarszać swój stan. Każda z nas która ma bądź
              miała depresję lub nerwicę ma ciężki orzech do zgryzienia. Podjęcie
              odpowiedzialnej decyzji że już czas na dzidziusia jest najtrudniejszą sprawą
              jaką miałam i nadal mam w życiu.
    • cassis Re: Depresja vs ciaza 31.01.05, 14:08
      Nie jest to wątek nowy - co jakiś czas przewija się temat "ciąża a leki".
      Ja nie doleczyłam depresji, w ciąży nastąpiło pogorszenie, nie obeszło się bez
      leków.
      Niestety nie ma reguły, że w ciąży "wszystko przechodzi"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka