"High noon"-czyli Gloom v. Romy

06.02.05, 13:21
W południe samo, w samo południe
Gloom szeryf stanął do walki trudnej
z Romy niewiastą na słowa-kule,
na słowa-strzały - jako w tytule.
Słowa się toczą i metafory,
ciemne, gloomiaste, słowa-potwory,
publika patrzy, wytrzeszcza gały,
bo cel tej walki niezrozumiały.
Tej walki dziwnej z Romy niebogą,
myślą i myślą, pojąć nie mogą.
Czy chodzi o to, by stłuc swe pyski,
czy też to zwykły flirt towarzyski,
kto pójdzie dołem, kto będzie górą
gdy juz zakończa walkę ponurą?
Patrzy publika z forum Depresja -
czy to natręctwo, czy już obsesja?
Freud też się ocknął w swym grobie-norze,
patrzy i patrzy, pojąć nie może.
Lecz jeśli z tygla słów sens wygrzebie -
hej adwersarze, strzeżcie się lepiej!

    • romy_sznajder Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:24
      akcja ta cała
      na Dystymii sie działa
      tam miała początek
      oto ony wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25088&w=20284131&a=20291362
    • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:36
      Yo! yo!
      Mamy mały fristajl tutaj na forumie
      Chodzi, by pokazać, co każde z nas umie
      Trzepiemy po maskach, po majtach, po dupach
      Ale kulturalnie, nie pójdę po trupach
      • uri_ja Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:37
        :)
      • looserka Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:47
        Na tym fristajlowym ringu
        dupa kwitnie jako róża...
        Śmiem zapytać dość nieśmiało-
        czy "dupa" to teraz -
        "dusza"?...
        • romy_sznajder Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:51
          jak mawiają niekórzy
          gdy ich boli dusza
          -Wpadłem w Depresję
          nic mnie nie rusza...
          Wtedy wyskakuje
          jak diabeł z pudełka
          taki, co w ustach ma frazesów kupę
          i serdecznie doradzi:
          -Weź lepiej rusz dupę.
      • romy_sznajder Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 13:48
        nie trzepiemy po Maskach
        Maska oszczędzimy
        na Masku psów wieszaniem
        jednak się brzydzimy
        Yo!
        • nevada_blue Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:11
          aż się głupio wtrącać w pojedynek Wielkich
          choć też mam ochotę wtrącić swe perełki
          rymów, choć niezgrabnych, niezbyt lotnych może
          jak ich właśncicielka, taki nielot-orzeł

          czyli z zasad podanych jasno tu wynika
          nie dajemy bezbronnym w drugiego polika
          nikt Masek nie nosi, niczego nie boi
          idźmy więc przez pola, we wsi Moskal stoi :)
          • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:26
            Zajefajne rymy, powiem Ci, Nevado
            Gustowne nadzwyczaj, pisane ze swadą
            Takich rymów Tobie każdy pozazdrości
            Dużo z ich czytania mamy przyjemności
            • romy_sznajder Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:32
              nowy zwyczaj jak widzę
              na forum sie zmieścił
              terapia przez sztukę?
              Może piszmy powieści...
            • nevada_blue Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:34
              to nie z kokieterii, lecz pomysłu braku
              treść taka, a nie inna, lecz dziękuję za to,
              żeś me skrzydła pisarskie tu podreperował
              i tym samym lot w słów przestrzenie cudny podarował :)
              • lira_korbowa Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:37
                O cóż pojedynki tak krwawe tu były?
                Ach, jam oldskulowa, znów nie kąsam bryły!
                • lira_korbowa Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:40
                  I nie czuję czaczy, i nie kumam bazy!
                  Zachwyt mój ubieram w prostackie wyrazy.
                • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:42
                  Fristajl oraz oldskul z jednej kute bryły
                  Dobrze jest połączyć wbrew depresze siły
                  Bo my z Romy przecież robiliśmy kpiny
                  Żeby depresantom ciut poprawić miny
    • smutaska3 Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:34
      te wasze rymiki sa bez trucizny
      wiec ja wstanie ciezkim
      dam tu pokaz dobrej depreszczyzny
      jedno mam w glowencji ale boskim
      darem zycia unieszczesliwiona
      potow wyciskam z siebie ostatki
      by powstac z forum padolow moje dziadki
      • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:38
        Masz rację, Smutasko, nie ma tu trucizny
        Nikt z nas tutaj nie chce, by zostały blizny
        Jest syfowo, czuję, ale w tłumie głasków
        Dodaję cichutko: "Trzymaj się, Smutasko"
    • looserka Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:41
      Pękła bania z rymami na forum depresja,
      jak już proza dobiła, niech będzie poezja!
      Jedno tylko pytanie mnie jeszcze nurtuje:
      po jakich antydepresantach lepiej się rymuje?
      • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:44
        Super jest efectin, każdemu polecam
        Rymy lecą ciurkiem i jest niezła heca
        Mogę też powiedzieć, nie jest tajemnicą,
        Że najlepsza dawka to jest 150.
        • romy_sznajder Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:51
          o jezu, a ja tak na trzeźwo....
        • nevada_blue Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:52
          mocloxil niezgorszy, to mogę powiedzieć
          chociaż nad rymami trza trochę posiedzieć
          więc jak przyjdzie ochota dzieło życia spisać
          na efectin zmienię, bo efekty widać :)
        • looserka Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 14:54
          Efectin 150 jest cool i w ogóle
          nie tylko na poezję,też na duszy bóle.
          Lecz taki Mask na przykład,jako żywo sądzę
          zaleciłby bieg,spacer no i ze 100 pompek!
          • nevada_blue Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 15:05
            biegi, spacer, pompki - to jeszcze za mało
            zdrowe odżywianie, czyli zdrowe ciało
            tak samo kineczne jak ZŁA odpędzanie
            negatywnych myśli złości odganianie
            na depresję są to niezawodne leki
            by człek był szczęśliwy, bez duszy kalekiej
            • gloom Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 15:12
              dobrze jeszcze czasem
              wysilić się trochę
              zachwycić się lasem
              i odstawić prochy
              • nevada_blue Re: "High noon"-czyli Gloom v. Romy 06.02.05, 15:50
                ech, odstawić prochy, cóż to za pokusa!
                lecz jak jeśli wkrótce nie możńa się ruszać
                na tej tafli jeziornej zwanej także psyche
                skutej lodem, a grubość jego centymetry liche?

                lasem się zachwycić Waćpan mi powiadasz?..
                ach, jakże bym chciała, wyzwanie nie lada
                lasem westchnąć, zachodem, górą, rzeką, morzem,
                chmurami kłebistymi i mrozem na dworze..

                jednak kiedy pustka straszna duszę mą wypełnia
                uczucia te odległe, nierealne niemal
                choć wierzę, iskrą wiary co to tli się jeszcze,
                że każdy z nas odnajdzie kiedyś swoje szczęście :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja