Zoltanek...

26.02.05, 12:15
    • zoltanek Re: Zoltanek... 26.02.05, 12:18
      no nie mam, ale miło zobaczyć post do siebie od Ciebie:D

      musze iść do sklepu kupić szynke do spagetti carbonarra

      jeżeli chciałabyś porozmawiać ze mną na gg to niestety nie da rady. zepsuł sie się komputer i teraz siedze na stanowisku ojca, a tu nie mam gg.

      Patja:D
      • patja Re: Zoltanek... 26.02.05, 12:19
        No trudno... Ok rozumiem... Smacznego spagettii
        • zoltanek Re: Zoltanek... 26.02.05, 12:22
          Dziękuje

          Patja:D
    • patja Re: Zoltanek... 26.02.05, 14:50
      Adas potrzebuje pomocy i jakiegos miejsca, bo normalnie nie k... chwycila...
      Wymyslisz cos? Prosze...
      • zoltanek Re: Zoltanek... 26.02.05, 15:02
        A co się stało Patja? Aż tak bardzo przjełaś się konfliktem duplikatu z Gretą? Nie wiem jak Ci pomóc, troszke za daleko jestem :(

        Chcesz jakiegoś miejsca? W internecie? Czy chałupke w warsawie Ci załatwić?

        Patja:D

        Miałem o 3 wyjść, ale moge jeszcze 10 minutek poczekać. Napisz co cię gryzie a postaram się Cię pocieszyć:D <przytulam Patje:D>
        • zoltanek Wierszyk dla Patji 26.02.05, 15:08
          na poprawe humoru

          Jest dziś pięknie, słonko świeci
          Po ulicach chodzą dzieci
          I laseczki w miniuweczkach
          Wszystko to jest jak bajeczka
          Oj nie wszystko moi mili
          Pewnie byście się zdziwi
          Więc oddaje głos tej sowie:
          Akcja toczy się w Krakowie
          Lecę sobie dziś przez Hutę
          Nagle słyszę dziwną nutę
          Ktoś w pobliżu dziwnie śpiewa
          Wpierw - myślałam, że to mewa
          Ale mewa przeleciała
          Była dziwna, jakaś mała
          Więc ja lecę w stronę głosów
          Widzę parę dziwnych nosów
          No i siadam na kominie
          Obserwuje - papa ginie
          Trzecie piętro - dach - budynek
          Tutaj niezły pojedynek
          Jakiś dwóch chudzielców lata
          U każdego jest łopata
          Wymachują w lewo, w prawo
          Siusiak lata - Brawo! Brawo!
          Alem dzisiaj szczęście miała
          Żem tu właśnie przyleciała
          To, że chudzi nic nie szkodzi
          Ale za to, jacy młodzi
          Podśpiewują tak pod nosem
          Za to bardzo dziwnym głosem
          Ap, ap, bej - co to znaczy
          Może kruk mi wytłumaczy
          Odlatuję, więc do kruka
          Jest na dachu niezła muka
          Drogi kruku, o co chodzi
          Tam na dachu ludzie młodzi
          Kruk mi na to: sowo droga
          Powiedziała mi stonoga
          Że to dziwni są Ci goście
          Bo śpiewają nawet w poście
          Wielcy są z nich mechaniki
          Lecz nie dotkną palcem bryki
          Wiedzą tylko gdzie jest silnik
          Lepiej dać im jakiś pilnik
          Lub na przykład, o!! łopatę
          W lecie nawet kalimatę
          Niechaj robią co potrafią
          Nie są żadną polską mafią
          Jeden z nich tak jest LJ'em
          Drugi nawet i DJ'em
          O Arturze był już wierszyk
          O Szymonie też, chodź mniejszy
          Więc nie przejmuj się ma sowo
          Zawsze bądź po prostu sobą
          • zoltanek Re: Wierszyk dla Patji 26.02.05, 15:09
            Wierszyk w sumie do dupy. Na poczekaniu znalazłem w necie. Tak naprawde liczy się tylko ostatnie zdanie:D
        • patja Dziekuje... 26.02.05, 15:17
          Jestes kochany, ale sie powtarzam, bo Ty o tym wiesz...
          Przejelam sie konfiktem... dlaczego, bo ja poprostu nie rozumiem
          niezrozumienia... Nie wiem, dlaczego wszyscy zaatakowali Grete, przeciez
          wiedzieli k... co wywolaja... po co... dla zabawy... Greta ma racje, tym razem
          sie z nia zgadzam...
          Tak chce jakiegos miejsca w internecie... Moze zalozysz mi Kacik Klapouchego...
          Jak przyjade do Warszawy to moze sie uspokoje...
          Dziekuje za wierszyk...
          Buzka
          • greta_30 Re: Dziekuje... 26.02.05, 15:22
            patja napisała:

            > Tak chce jakiegos miejsca w internecie... Moze zalozysz mi Kacik
            Klapouchego...

            wysyłam Ci hasło do mojego Forum na skrzynkę. Zróbcie co trzeba. No.
            Uszy do g óry! Będzie git
            >
            > Jak przyjade do Warszawy to moze sie uspokoje...

            kiedy bedziesz?
            • patja Gracia... 26.02.05, 15:37
              Nic nie dostalam, zreszta to Twoje forum i niech tak zostanie...nio... Ja
              pewnie tam przysiade na troche, bo mnie krew zalala... najwyzej to sie pozniej
              wytnie hheheheeh...
              Buzka
    • patja Re: Zoltanek... 26.02.05, 17:45
      Adas potrzebuje swojego miejsca... Musze sie wyciszyc... Wymysl cos, bo Ty
      zawsze masz mase pomyslow... Na Duplikat juz nie chce wchodzic, bo to nie dla
      mnie... Depresji sie boje, bo tu wszyscy wchodza, a nie chce, zeby po mnie
      jezdzili... Rozchorowalam sie, a to sie dla mnie skonczy tragicznie w
      skutkach... Acha pisze tu, bo nie mam Twojego maila, bo z tego co mam wszystko
      wraca...
    • smutaska3 Re: Zoltanek... 26.02.05, 18:04
      masz maila
      • smutaska3 patja 26.02.05, 18:06
        tzn,. ty patja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja