Dodaj do ulubionych

Budda odchodzi z forum

IP: *.navix.net 28.03.01, 02:42
Witajcie. Z niemalym smutkiem postanowilem wycofac sie z tego forum.
Nie chce by przerodzilo sie ono w dyskusje o "uzdrawiaczach" w miejsce
dyskusji o chorych i ich dolegliwosciach. Przepraszam Tych, ktorych
urazilem, przestraszylem badz im nie pomoglem. Przepraszam.
Dziekuje Tym, ktorzy laskawym okiem spojrzeli na moje wypowiedzi.
Dziekuje.
Przepraszam Pana dr Dariusza Wasilewskiego za moje, niejednokrotnie
ostre krytyki i pod jego adresem i pod adresem psychiatrow i psychologow.
Chce, zebyscie wiedzieli, ze moje uwagi dla Was podyktowane byly
z glebi serca, i wierze, ze nawet Ci co nie mogli mi wybaczyc "cudow niewidow"
uwazaja podobnie. Nigdy nikogo nie chcialem przekabacic na jakakolwiek religie,
nigdy nawet nie pytalem sie nikogo, w co wierzy, i tym podobne.
To forum to nowa inicjatywa i wszyscy gdzies popelnilismy bledy, i Ci co
wierzyli ze, ze ratunek przyjdzie wraz z pojawieniem sie dr Wasilewskiego,
i ja praktykujacy codziennie medytacje i ci co okazywali swa niechec do chorych
i ich problemow. Dzieki, ze wszyscy moglismy sie spotkac. Jestesmy o tyle
bogatsi. Ale dla mnie juz czas odejsc. Za kilka dni odejdzie dr Wasilewski.
Co dalej wiec ? Depresja nie odejdzie i kazdy z nas bedzie stawial jej czola
dzien po dniu. Samotnosc, czy tego chcemy czy nie, jest naszym przeznaczeniem.
Dlatego wlasnie, chcialem Wam pokazac jak mozna i TRZEBA pokochac samego siebie.
Czy to byl moj blad ? Wierze w glebi serca ze i dr Wasilewski i moi krytycy
kiedys przyznaja, ze nie, ze to nie byl blad.
Dobranoc dla Wszystkich. Dla Tych, ktorzy chcieliby utrzymac ze mna kontakt,
podaje moj email: alewicki@unlnotes01.unl.edu.
Budda.
Obserwuj wątek
    • fibin Buddo, nie odchodź! 28.03.01, 08:36
      Buddo, proszę nie odchodź! Nie przejmuj się tymi, którzy Cię krytykują, bo nie
      wiedzą, co czynią. Na pewno są tacy, którym pomagasz, pisz więc dla nich. Ja
      jestem tego żywym przykładem. Twoje i Lau Hu wypowiedzi bardzo mi pomogły,
      (chce mi się znów żyć) i pewnie niejednej osobie jeszcze pomogą. Kto nie chce
      czytać Waszych rad, niech ich nie czyta. Nie ma przymusu. Poza tym dr W. prawie
      w ogóle nie odpowiada na nasze pytania. Może nie ma czasu? Pzdr:)
    • Gość: Miriam Re: Budda odchodzi z forum IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.01, 15:33
      Znalazlam cie po to bys odchodzil?
      Przychodze tu, by szukac twoich slow. Nie znikaj!
      Nie bede pisac na prywatny adres, bo nie chodzi o szukanie zazylosci, ktora
      moze nie byc ci na reke. Procz tego inni nie przeczytaja tego co napiszesz. a
      to bylaby szkoda.
    • Gość: Artur Re: Budda odchodzi z forum IP: 142.165.18.* 28.03.01, 17:10
      Nie musisz od razu odchodzic. Po prostu mniej nachalnie oferuj swoje
      rozwiazania i wez pod uwage,ze wielu uczestnikow nie przychodzi tutaj po twoje
      zbawcze rady tylko po to by znalesc zrozumienie i samemu (samej) sobie pomoc.
      Oferuj rady tym ktorzy ich szukaja zamiast uszczesliwiac wszystkich.
    • Gość: medyk Re: Budda odchodzi z forum IP: *.clmba1.mo.home.com 28.03.01, 17:47
      Budda, slyszales Artura? chodzi o zachowanie a nie o Ciebie. Ty jestes
      wspanialym czlowiekiem ktory chce pomoc i pomagasz tym co sa gotowi na to.. ja
      tez z zaiteresowanie czytam twoje sugestie . Czy zawsze robisz z siebie krola
      dramatu : wszystko abo nic jak sie spotkasz z krytyka zachowania a nie Twojej
      osoby? ja mowie dziekuje poprawie sie . A Ty : Ach oni tacy niewdzieczni.. tacy
      be... to ja zabieram zabawki..
      • Gość: ala Re: Budda odchodzi z forum IP: 193.0.66.* 28.03.01, 17:54
        Napisałam już do Ciebie pod innym wątkiem. A teraz powtarzam abys sie nie
        zachowywał jak frustrat - co jest typowe dla naszego towarzystwa. Przeczy to
        też Twoim pogadankom polecajacym wytrwałość i nie zniechęcanie się. My naprawdę
        nie jesteśmy łatwym towarzystwem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka