eddy4
14.03.05, 13:17
Na to forum natrafiłem całkiem przypadkiem, tak w ogóle to szukałem innych
informacji.Ale jak tak sobie czytam te posty to uświadomiłem sobie ,że to
wszystko co mi dolega nie jest moją cechą charakteru - dotychczas tak to
sobie tłumaczyłem , lecz chorobą i to dokuczliwą. A więc podzielę się z wami
moimi doświadczeniami :
- wielokrotne sprawdzanie czy zamek w drzwiach został zamknięty
- to samo z drzwiami od lodówki
- wielokrotne sprawdzanie czy gaz się nie ulatnia
- omijanie tych kresek na chodniku , albo chdzenie na co drugiej albo co
trzeciej płytce
- nienawiść do tykających zegarków , chowanie ich po szafach a potem rano
wkurza mnie szukanie ich
- wielokrotne modlenie się , szczególnie przed pójściem spać - bo jak nie to
coś mi albo komuś bliskiemu coś się stanie , ten sam warunek totyczy wielu
innych czynności
- mycie rąk - z 15 razy dziennie , aż tostałem wysypki od tej chlorowaniej
wody
- to jest dobre :) całowanie różnych przedmiotów , szczególnie stron ksiązki
- wchodzenie po schodach np. co drugi lub co trzeci itp.
- napady śmiechu w dziwnych miejscach np. w kościele , w autobusie , w -
sklepie w kolejce
- nie mogę oderwać się od pilota , mam wybrane kilka programów , na których
sprawdzam , czy czegoś nie przegapie , z tym , ze te kanały są bardzo dziwne
i w ogóle mnie nie interesują np. jakieś arabskie stacje itp.
- obsesje na punkcie czystości
- nadwrażliwość na hałas
No i wiele innych których nie potrafię sobie przypomnieć , ale jak sobie
przypomnę to napiszę.Swoją dogą rozbawiły mnie te wszyskie wpisy ::)))