17.04.05, 14:13
przed 3 miesiacami przyznałam sie meżowi ze kiedys dawno,bo4 lata temu go
zdradziłam od tego momentu przyznania sie jestem w depresji dwa miesiące
biore leki jest żle mysle ze z tego nie wyjde mąż mi wybaczył ale ja nie
umiem z tym zyc że on to wie strasznie sie męcze chyba dla mnie nie ma
ratunku pomocy
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: zdrada 17.04.05, 14:30
      mimpi2 napisała:

      > przed 3 miesiacami przyznałam sie meżowi ze kiedys dawno,bo4 lata temu go
      > zdradziłam od tego momentu przyznania sie jestem w depresji dwa miesiące
      > biore leki jest żle mysle ze z tego nie wyjde mąż mi wybaczył ale ja nie
      > umiem z tym zyc że on to wie strasznie sie męcze chyba dla mnie nie ma
      > ratunku pomocy


      Po co mu powiedziałaś??Nigdy tego nie zrozumiem.
    • mlasskacz Musisz powaznie porozmawiać z kimś mądrym. 17.04.05, 14:50
      Moim zdaniem ta "zdrada" jak i Twoje podejście do związku to tylko przejaw jakichs błędów w mysleniu. Oczywistym jest dla mnie, że "zdradzając" jak przyznając sie do tego chciałas małżonkowi przyłozyć. Tu chyba leży pies pogrzebany. Może boisz się go rzucic i masz nadzieję ze on to zrobi za Ciebie?
    • mskaiq Re: zdrada 17.04.05, 16:55
      Powiedzialas Mu bo byly w Tobie silne wyrzuty sumienia. Dobrze ze to zrobilas,
      pozbylas sie tych wyrzutow sumienia ktore meczyly Ciebie, trudno z nimi zyc.
      Teraz pojawil sie inny problem ktory byl malo widoczny bo wyrzuty sumienia
      dominowaly, nie potrafisz wybaczyc Sobie.
      To bardzo czesto sie zdarza, bez wybaczenia zycie zamienia sie w wielki
      koszmar.
      Jak poradzic sobie z tym. Kiedy pojawia sie mysli te obwiniajace Cie za to co
      sie stalo, odpowiadaj im ze Maz wybaczyl, ze rozumiesz ze zrobilas zle i nie
      zrobisz tego wiecej. Odpowiadaj im dotad az te mysli odejda, one odejda.
      Sila tych mysli bardzo zalezy od Twojej emocjonalnosci. Jesli jestes bardzo
      emocjonalna trudno bronic sie przed nimi. Aby zmiejszyc emocjonalnosc staraj
      sie codziennie byc na spacerze albo cwicz jakikolwiek sport.
      To mozna pokonac ale musisz kontrolowac Siebie, nie mozna rozpamietywac tego co
      sie stalo.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • lizavieta1 Re: zdrada 18.04.05, 00:53
      ja tez powiedzialam komus, kto sie we mnie zakochal, ze niedawno z tym innym, z
      tym, z ktorym zwiazek nie mial szans i dogorywal. to nie mialo zanczenia,ale
      zdarzylo sie. dzis zaluje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka