Dodaj do ulubionych

skutki uboczne

17.05.05, 12:32
Kochani,
proszę o jaką radę
trzy lata temu kiedy rezygnowałam z pewnej pracy która bardzo dużo mnie
kosztowała poszłam do psychiatry.
Ponieważ powiedziałam jej że już od kilku lat chodziłam na psychoterapię
różnego rodzaju stwierdziła, że najlepszy dla mnie będzie Seronil (wcześniej
żadnej farmakologii nie stosowałam).
Mineło juz sporo czasu, ale zauważyłam, że od momentu tej kuracji (brałam te
tabletki przez trzy miesiące) zmienił się mój charakter. Z jednej strony
jestem weselsza i bardziej otwarta, z drugiej jednak stałam się podejrzliwa
wręcz z schizofeniuczny sposób. Wszędzie widze wrogów i osoby mi
nieprzychylkne, wydaje mi się, że wszyscy o mnie plotkują i knują przeciwko
mnie spiski. Wczesniej chyba tez miałam takie podejrzenia, ale nie były one
aż tak silne i nie towarzyszyła im jakby chęc zemszczenia się na całym
rodzaju ludzkim za to, że robi mi to co mi robi stawiająca zawsze w pozyzcji
kogoś dziwnego gorszego niechcianego.
Nie wiem, czy to wynika ze zmian w mózgu wywołanych lekiem czy też z tego ze
zawsze upoatrywałam prtzyczyn swoich nieszczęść na zewnątrz i teraz, ponieważ
nie chcę by moja depresja powróciła walczę ze wszytkimi którzy potencjalnie
mogliby zniszczyć mój błogostan.
Mój problem jest jeszcze taki, że od czasu kiuracji jakby przestało mi na
poewnych rzeczach bardzo zależeć kiedyś potrafiłam stanąc na głowie żeby
zdobyć coś czego chciałam teraz nie wiem czego chcę, jaki jest mój cel i do
czego chciałabym dążyć. Jest mi wszytko jedno i właściwie jak czegoś ni
eosiągne to sie podświadomie cieszę że nie będę musiała o to dbać.
Mój strach przez ludźmi zmniejszył sie, ale nadal uważają mnie za dziwaka
choc jestem osobą inteligentną.
Prosze o jakieś komentarze które pomogłyby mi to wszystko zrozumieć.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: skutki uboczne 17.05.05, 12:43
      znam jedna osobe ktora na seronilu wciaz upatrywala wszedzie wrogow i krzywdzicieli, ale oficjalnie
      seronil chyba takich skutków ubocznych nie powoduje,
      Być może ujawniły sie pewne stłamszone przedtem cechy osobowosci, wszystkie hurtem i te dobre i te
      gorsze.
      Nie rozwazalas mozliwosci sprobowania terapii grupowej, w koncu to interakcje z ludzmi stanowia
      problem , to moze wsrod ludzi najpredzej da sie z tym coś zrobić.
    • mskaiq Re: skutki uboczne 17.05.05, 16:46
      Mysle ze to ze Ci wszystko zobojetnialo to jest skutek uboczny leku. Pojawia
      sie taki sztuczny dobry nastroj mimo ze to co sie dzieje wokol Ciebie wymaga
      dzialania bo inaczej konsekwencje moga byc powazne. Wiele osob na tym forum
      pisalo o takim wlasnie dzialaniu lekow.
      Nie wolno akceptowac tej obojetnosci, kiedy ja akceptujesz wszystko przestaje
      byc wazne az dochodzisz do takiego punktu kiedy nic sie nie liczy. Wtedy
      pojawiaja sie bardzo silne mysli samobojcze. Po co zyc kiedy wszystko jest Ci
      obojetne.
      Nie bardzo rozumiem jak mozesz byc bardziej otwarta i rownoczesnie bardziej
      podejrzliwa. Mysle ze Twoja otwartosc jest bardziej wrazeniem ze tak jest niz
      jest to prawdziwa otwartosc. Otwartosc na innych ludzi bierze sie z tego ze
      przestajesz sie ich bac, a przestajesz sie bac kiedy potrafisz zaufac.
      Podejrzliwosc zawsze bierze sie ze strachu. Jesli jest tego strachu wiecej ta
      podejrzliwosc rosnie. To jest rowniez bardzo dobry wskaznik depresji. Piszesz o
      zlosci do ludzi o checi zemszczenia sie.
      To zlosc bierze z bardzo negatywnych mysli, Ty im ulegasz i wtedy zaczynasz
      czuc ta zlosc w Sobie, ona potrafi przyniesc pewien rodzaj satysfakcji. Po
      pewnym czasie ta zlosc bedzie sie kierowac przeciwko Tobie. Nie wolno
      dopuszczac do takich mysli. Ty mozesz blokowac je, nie mozesz sie na takie
      mysli sie zgadzac bo konsekwencje sa przeciwko Tobie.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka