Dodaj do ulubionych

co mam wiec zrobic??????????

07.06.05, 13:42
jak wielu tutaj innych ludzi, mam i ja powazny problem ze soba.mieszkam z
mezem za granica.od 10 miesiecy siedze w domu i nic nie robie, nie moge
znalezc pracy, bo nie znam wystarczajaco jezyka i mam jeszcze srednie
wyksztalcenie.poszlam jesienia tematego roku na kurs jezyka z wielkim zapalem,
ale zaraz szkola mi sie znudzila, jakos zapal i cala motywacja szybko
zniknela, skonczylam tylko 1 stopien i do widzenia.po jakims czasie siedzenia
w domu postanowilam studiowac zaocznie przez internet, ale po pewnym czasie
notatki tylko zalegaly moje szuflady, a ja dalej czulam pustke, bezsilnosc i
brak checi do czegokolwiek.
wszystko sie powtarza, nie chce siedziec w domu, bo dobija juz mnie doslownie
wszystko.nawet nie mam ochoty wyjsc na spacer z psem, kiedy ladnie swieci
slonce, jestem nerwowa, placze...
juz nie moge wytrzymac bolu wewnatrz mnie...
staram sie cos zmienic, chce cos osiagnac, chce byc zadowolona z siebie, chce
miec jakis zawod, ale jak tylko cos juz zaczne, zaraz brakuje mi dlaszej
motywacji i wszystkjo rzucam gdzies...a potem znowu bol ze nic nie robie, ze
jestem niedowartosciowana, ze siedze calymi dniami w domu, ze jedyne zajecia
to tylko pranie, sprzatnie i ugotowc obiadek, a ja juz mam wszystkiego dosyc!
Co mam wiec zrobic?
Obserwuj wątek
    • looserka Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 13:48
      a co byś chciała zrobić?
      tak konkretnie, bez ogólników.
      • rzeznia_nr_5 Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 14:01
        looserka napisała:

        > a co byś chciała zrobić?
        > tak konkretnie, bez ogólników.
        >


        Hehehe tak się nie zadaje pytań w ten sposób.Myślałem że Twoje umiejętności
        terapeutyczne są większe.
        • sfastyk Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 14:04
          rzeznia_nr_5 napisał:

          > looserka napisała:
          >
          > > a co byś chciała zrobić?
          > > tak konkretnie, bez ogólników.
          > >
          >
          >
          > Hehehe tak się nie zadaje pytań w ten sposób.Myślałem że Twoje umiejętności
          > terapeutyczne są większe.

          Nie każdy odwiedził tylu świrologów co ty
        • looserka Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 14:05
          nie jestem terapeutą:^
          otrzeźwiający cios między oczy czasem lepszy niż zagłaskanie
    • aneczka3211 Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 13:57
      co chce zrobic?jeszcze zadajesz mi takie pytania!
      chyba nie dokladnie przeczytalas moj post.po prostu chce pomocy....
      • looserka Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 14:03
        tak,bo piszesz: chcę zdobyć "jakiś" zawód, chcę "coś" osiagnąć i tak dalej.
        czy umiesz sobie odpowiedzieć na pytanie CO konkretnie chcesz robić w swoim
        życiu? Jak chciałabyś, aby wyglądało?
        • lucyna_n Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 14:16
          jakby wiedziala konkretnie, toby nie miala problemu

          chociaz przyznaje ze ja tez nie wiem jaka jest wlasciwa pomoc w przypadku takiego rozmamłania
          życiowego, chyba psycholog powinien sie z tym uporać, a w koncu na tym forum co drugi to psycholog
          (niedoszly albo niedoważony). Mysle ze wystarczy poczekac , na pewno objawia sie za chwile i cos
          napisza.
    • intrance Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 15:20
      Musisz poszukac w sobie samej odpowiedzi co sprawia ci najwieksza przyjemnosc.
      Z pewnoscia masz jakies zainteresowania i ummiejetnosci ale zbyt czesto je
      negujesz i przez to tracisz zapal do samorealizacji.

      Mam podobny problem ale powiedzialem sobie ze sie nie dam i ciagle cos robie co
      wiaze sie z moja zyciowa pasja , choc czesto dopada mnie jakas wewnetrzna obawa
      ze to wszytsko bez sensu , nigdy nie daje jej wygrac i mowie sobie 'zobaczymy'.
      Najwazniejsze to nie pozwolic sobie na stanie w miejscu , nawet najglupsza
      pasja jest lepsza od zawisniecia w prozni bo wtedy ma sie za duzo czasu na
      wymyslanie problemow ktorych nie ma.

      W naszym stanie zbyt szybko popadamy w skrajnosci ktore ze zwyklego dnia robia
      jakas katastrofe i staraja sie nas unieszczesliwic. Trzeba analizowac siebie i
      wyciagac wnioski z tego co sie dzieje , zadac sobie pytanie 'czego mi w tym
      momencie brakuje ?' i 'czy rzeczywiscie czegos mi brakuje ?' .
      • aneta10ta Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 15:55
        intrance napisał:

        > Musisz poszukac w sobie samej odpowiedzi co sprawia ci najwieksza
        przyjemnosc.
        Nie zawsze na podstawie takich odczuć można wybierać przyszły zawód.
        Aneta

        • intrance Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 20:04
          Ale mozna znalezc zajecie - hobby ktore sprawia ci przyjemnosc i powoduje , ze
          sie rozwijasz. Czesto okazuje sie , ze cos co wydawalo sie nam tylko hobby
          przydaje sie w zyciu i w pracy.
          • aneta10ta Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 22:49
            Panie, zmiłuj się..
            Aneta
    • mskaiq Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 17:52
      Kiedy siedzisz bezczynnie, nawet nie chcesz wyjsc z psem na spacer to wtedy
      pojawia sie zle mysli i depresja.
      Mysle ze problemem bierze sie z tego ze bardzo latwo rezygnujesz, zniechecasz
      sie bo nie czujesz motywacji. Tylko Ty mozesz pomoc Sobie. Kiedy pojawi sie
      brak motywacj to nie wolno rezygnowac. Musisz pokonac uczucie niecheci do tego
      co robisz. Musi o tym decydowac Twoj rozsadek, on musi kontrolowac Twoje
      uczucia.
      Mysle rowniez ze powinnas wychodzic codziennie na spacer z psem. To Ci pomoze
      odzyskac kontrole nad Soba. Mysle ze warto wrocic do tej szkoly, skonczylas 1
      stopien to juz cos osiagnelas. Zrob wszystko aby skonczyc ten kurs. Jak
      skonczysz ten kurs to udowodnisz Sobie ze mozesz osiagnac co chcesz ze mozesz
      kontrolowac Siebie i dzialac zgodnie z tym co dyktuje rozsadek.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • asiax3 Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 18:36
      Stawiaj małe kroczki. Spróbuj sobie zaplanować, że np. jutro nauczysz się 5
      słówek, albo pujdziesz do muzeum itd. Stawiając przed sobą małe wyzwania, łatwe
      do zrobienia przestaniesz się bać tych, które Cię teraz przerastają. Krok po
      kroku będziesz szła do przodu.
      • lucyna_n Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 19:28
        dla mnie zaplanowanie ze pojde do muzeum to jakby to ujac, no moze nie Czomolungma, ale K2 na
        pewno

        ale to w koncu nie do mnie bylo, tylko tak mi na mysl przyszlo

        ps
        uczenie sie 5 slowek na dzien w obcym jezyku, a nawet 8 to limit dla przedszkolaka, jezeli chce do
        czegos dojsc musi sie bardziej sprezyc, niestetyż.
        • aneta10ta Re: co mam wiec zrobic?????????? 07.06.05, 22:53
          lucyna_n napisała:

          > jezeli chce do
          > czegos dojsc musi sie bardziej sprezyc
          Ale jeżeli koncentrować się na dochodzeniu, sprężanie nie jest konieczne, a
          może nawet okazać się szkodliwe.
          Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka