Dodaj do ulubionych

problem z uzależnieniem

26.06.05, 00:55
mam problem i może ktoś pomoże.Jestem już "weteranem" jeżeli chodzi o
przebywanie w stanie depresyjno lekowym.Ta codzienna gra itd .Jestem na
xanaksie od wielu lat,jakoś funkcjonuje .Teraz znowu mam szanse na zarabianie
na życie.Poniweaż jestem jeszcze lekko niepełnosprawny /lewa reka i noga /
tylko głowa moge coś zarobić.Ale po tych prochach już nie jest tą co kiedyś.
Szybko sie męcze,no i trzeba tez brać coraz wiecej bo trzeba być normalnym a
nie uciekać przed niewiadomo czym e strachu,czy też nie wychodzić z domu no bo
przecierz PRACA.Zamkniete koło.Nie potrzebuje porad i wiedzy na temat depresji
nerwicy stanów lękowych itp.Jak już pisałem jestem wetreranem ok 20 lat
udawania itd.Ci co to przechodza wiedza o czym pisze.POTRZEBUJE ODPOWIEDZI.CZY
MOGE JESZCZE NIE PRZERYWAJAC PRACY,NIE STAC MNIE NA TO, WYWALIĆ PROSZKI Z
MOJEGO ŻYCIA I NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ,TERAZ TYLE SIE ZMIENIA ,A MOŻE JAKIEMUS
WETERANOWI SIE JUŻ UDAŁO.
NA KONIEC DO WSZYSTKICH KTÓRZY PRÓBUJA POMÓC SOBIE PROCHAMI.ZRÓBCIE WSZYSTKO
ZEBY NIC NIE BRAĆ,GOŃCIE JAK W CZYM I GDZIE CHCECIE ,OBOJETNIE O KTÓREJ PORZE
DOBY,JAK MACIE POTRZEBE UCIEKAC,NIE PRZEPRASZAJCIE ZA NIC,BĄDŹCIE NIEGRZECZNI
/A CO/ WYCHODZIĆ DO LUDZI NIE CHOWAC SIE W DOMU .NIE UCIEKAĆ PRZED PROBLEMAMI
NA SIŁE Z ZAGRYZIONYMI ZEBAMI ZAŁATWIAĆ CO SIE DA OD RAZU A JAK SIE ZLE
POCZUJECIE NP.PRZY KASJERCE W SKLEPIE TO POWIEDZCIE JEJ O TYM NA GLOS A NIE W
NOGI ITD.
ZA EWENTUALNA POMOC DZIĘKI.
Obserwuj wątek
    • lila01 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 00:58
      xanaks pomaga? Ja biorę fluoksetynę i sulpiryd, ale cudów nie czynią.
      • lekki3 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 01:23
        wszystko pomaga,w co głeboko uwierzysz. Jest tego wiele i coraz więcej.Ale będac
        niewolnikami natręc stajemy się kolejnymi- lekarstw.
        • lila01 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 01:26
          tak wiem coś o tym, podobno mam nerwicę natręctw
          Jej, czasem już prawie nie wierzę w nic
          • lekki3 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 01:40
            to przejdzie,może nie warto tak wszystkiego na serio brać.Może tak być musi?
            • lila01 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 01:50
              tak, doły przechodzą, tylko że mało tych przyjemnych rzeczy mi się zdarza.
              Lęki - te też dobrze znam, ale fluoksetyna nieco pomaga. Liczę, że psycholog mi
              pomoże, a powiedziałeś, że to w co się wierzy, to nam pomoże i tego się muszę
              trzymać.
              Gdzieś tak godzinę temu poczułam się tak źle, taki obrzydliwy smutek i
              rozczarowanie mnie ogarnęło, ale już jest lepiej.
              Pozdrawiam :)
              • lekki3 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 02:02
                zabawne jest to życie ale i ciekawe.Pomyśl jakie katusze przechodzą Ci co im nic
                nie dolega :)))))))))))))
                słyszałaś nie raz nie dwa rozmowy tak zw. zdrowych ludzi np. w autobusie???????????
                • lila01 Re: problem z uzależnieniem 26.06.05, 02:24
                  Kurcze, myślę, że tak niewiele mi potrzeba by być szczęśliwą, ale jakoś nie
                  mogę tego osiągnąć. Zamiast lepiej, jest coraz gorzej. Ale może ja za dużo
                  oczekuję, może zaakceptować to jak jest teraz? Tylko czemu ten smutek i
                  niespełnienie. Ach, narzekać to ja umiem, tylko w tym jestem dobra - szkoda, że
                  nikt mi za to nie płaci :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka