07.07.05, 13:55
Mam poważny problem,stan mojego uzębienia to ruina,ostatni raz byłem u
dentysty...17 lat temu,zęby zaczeły mi się psuć bardzo wcześnie.Z dzieciństwa
mam fatalne doświadczenia,wizja wiercenie mnie przeraża aż do tej pory bo z
bólu chyba zwariuje,tabletki pomogły i zasnąłem na 2 godziny,obudził mnie
znowu tępy ból.Jak miałem 6 lat wylądowałem w szpitalu po znieczuleniu,byłem
uczulony na na środek znieczulający

Nie mogę iść do dentysty ot tak sobie,po pierwsze to nie jestem
ubezpieczony,po drugie nie mam pieniędzy.Wiercenie i plomba nie wchodzi w
gre,z zęba nic nie zostało i mam takich dużo,jedynie te na przedzie są w
dobrym stanie.Zęby myje codziennie po każdym posiłku,ale próchnicy nie da się
zatrzymać.
Nie mogę iść do dentysty bo się wstydzę tego co mam w jamie ustnej,pomijąc to
co mnie czeka to sam fakt słuchania komentarzy mnie przeraża.Jeden ząb to
nic,dentyście codziennie oglądają takie obrazki,ale gdyby mnie zobaczyli to
chyba trafiłbym do jakiejś książki medycznej obrazujące przypadki zaniedbań.

Nie wiem co mam robić,myśl o wizycie u stomatologa mnie paraliżuje no i te
czynniki o których napisałem wyżej
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Zęby :( 07.07.05, 15:05
      może idź do kowala?
      a tak poważnie to nie wiem co masz zrobić.
      • czteryzeiro Re: Zęby :( 07.07.05, 15:48
        dzięki za konstruktywną odpowiedź :(
    • mskaiq Re: Zęby :( 07.07.05, 16:48
      Musisz isc do dentysty i Sam to wiesz. Nie mozesz sie tego bac. To strach
      Ciebie zatrzymuje. Musisz przelamac ten strach. Dlaczego uwazasz ze dentysta
      bedzie komentowal Twoje zeby, widzial pewnie gorsze od Twoich.
      Ty mozesz sie przelamac, to jedyny sposob aby pozbyc sie bolu, sprobuj.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • anatemka Re: Zęby :( 07.07.05, 17:03
        przecież ci chlop pisze, że nie ma pieniędzy na dentyste, a ty mu radzisz iść
        do dentysty. Za co?
        • kuba_halford Re: Zęby :( 07.07.05, 17:12
          Ja lecze zeby od stycznia i nie mam co miesiac zadnych pieniedzy i za kazdym
          razem wychodzi cos nowego. Cale zycie dbalem i chodzilem sie okazlo z gosc
          ktory mi robil to rzeznik to co mowil ze ok na przeswietleniach wykazywalo w
          srodku gleboka pruchnice albo i wynaturzenie i wykrzywienie szczeki poniewaz
          matol tam gdzie sie leczy kanalowo wlal jakis cement i zgarnal kase. Mam
          zlomowisko w ustach i lecze miesiacami ostatnio mi wyszlo 470 za zab bo trzeba
          bylo zastosowac w klinice mikroprotetyke zrobic odlew w niemczech i sciagnac bo
          oczywiscie u nas nie potrafia inaczej zab do wyrwania by byl. Nie wiem ile to
          jeszcze potrwa ale cale lata mnie zapenwiali ze oki prywaciarze jabeni a ja
          wydalem mnostwo forsy na nic. Dostaje depresji na sama mysl ile jeszcze
          miesiecy bede tak placil bo nie mam pieniedzy na zycie normalnie a kilka razy
          az mnie zwijalo z bolu.
        • lucyna_n Re: Zęby :( 07.07.05, 17:37
          Moze pojsc do akademi medycznej, i miec wyleczone zeby za free przez studentow.
          Przynajmniej w Poznaniu jest taka możliwość (jakiś czas temu przynajmniej jeszcze była). Studenci
          lecza pod bardzo czujnym okiem wykladowcow.
          Tam juz widzieli wszystko, wiec nie sadze zeby jakiekolwiek uzebienie ich dziwilo. Moze nawet jako
          wyjatkowo ciekawy przypadek bedzie mial szczegolne wzgledy i przyjma go poza kolejnością?
          • suchyxxx Re: Zęby :( 07.07.05, 17:44
            Dentysta na 100% nic nie bdzie mówił na widok Twoich zębów.Nie bój się iść do
            niego bo on leczy a nie gada.Jak ja miałem dużo dziurawych zębów to nic nie mówi
            tylko borował.Zreszta ci dentyści są nudni a przynajmniej ja na takich trafiłem:)
            • kuba_halford Re: Zęby :( 07.07.05, 17:47
              suchyxxx napisał:

              Zreszta ci dentyści są nudni a przynajmniej ja na takich trafiłem
              > :)

              Syuchy ma racje ja tez jak bylem u dentysty to ci dentysci tylko zeby zeby i o
              zebach nudziarze wiec nic nie peniaj. Musisz sie przelamac na ten 1 raz i juz
              potem to juz bedzie rutyna a jak tam bedziesz i cie najdzie strach to mowi
              sobie "nic mnie to nie obchodzi bo mnie tu nie ma" :).Pzdr.
              • czteryzeiro Re: Zęby :( 07.07.05, 19:39
                wiem że muszę się przełamać,ale to nie takie proste jak się wydaje,teraz w
                objęcia sadysty pcha mnie fizyczny ból który jest nie do zniesienia

                u mnie w mieście jest jedna przychodnia gdzie studenci się uczą i robią za
                darmo,tylko że ja potrzebuje dobrego specjalisty,niestety narkoza będzie
                potrzebna,może i jestem głupi ale wiem co mnie czeka,takie tradycyjne dłubanie w
                zębach to nie u mnie,plan mam taki żeby nie robić tego latami bo mogę nie dożyć
                końca

                > potem to juz bedzie rutyna a jak tam bedziesz i cie najdzie strach to mowi
                > sobie "nic mnie to nie obchodzi bo mnie tu nie ma" :)

                najgorszy jest ten pierwszy raz,zgadzam się,dlatego jak raz pójdę to będzie
                dobrze,tylko musi nastąpić ten pierwszy raz,u mnie wszystko jest spowolnione

                • lucyna_n Re: Zęby :( 07.07.05, 21:55
                  Ja tam nie wiem, ale u mojego dentysty nic nie boli, nawet bez znieczulenia, zreszta znieczulenie do
                  kazdego zabiegu to teraz przeciez zaden problem. Troche jednak w tej dziedzinie przez kilkanascie lat
                  sie zmienilo. Jezeli az tak bardzo sie boisz to wez sobie jakis xanax ( w koncu to wyjatkowa dla Ciebie
                  sytuacja) i spokojnie , zadna narkoza nie bedzie potrzebna.
                  • czteryzeiro Re: Zęby :( 08.07.05, 02:22
                    > Ja tam nie wiem, ale u mojego dentysty nic nie boli, nawet bez znieczulenia, zr
                    > eszta znieczulenie do
                    > kazdego zabiegu to teraz przeciez zaden problem. Troche jednak w tej dziedzinie
                    > przez kilkanascie lat

                    z tego co pamiętam z moich wizyt to było tak... znieczulenie to zastrzyk w
                    dziąsło,przy borowaniu bez znieczulenia,wszystko na żywca,pamiętam to uczucie
                    świdrowania,aż mi ciary przechodzą,tylko że teraz tak mi popsuły zęby że nie już
                    nic w nich do wiercenia

                    wolałbym nie brać coś na odwagę bez konsultacji z lekarzem,jak napisałem
                    wcześniej jako dziecko zemdlałem po zabiegu,i w szpitalu też

                    obawiam się że za darmo nie przysługują mi te wszystkie środki po których nic
                    nie czuć
                    • lucyna_n Re: Zęby :( 08.07.05, 09:57
                      jaja sobie robisz albo idziesz w paranoje,

                      dziecko bez znieczulenia bys urodzil to bys poczul co to ból, zaraz by Ci caly strach przeszedl, jak reka
                      odjal. Na Twoje szczescie jestes facetem (chociaz rozczulasz sie nad soba gorzej niz baba)
                      • czteryzeiro Re: Zęby :( 08.07.05, 15:34
                        znieczulenia przy borowaniu nie było za moich czasów...może teraz jest
                        inaczej,przy wyrywaniu to oczywiste że jest znieczulenie
                        najbardziej śmieszy mnie kłucie szpikulcem i pytanie się czy boli

                        kiedyś miałem zabieg wycinania paznokci,chirug musiał mi wpakować podwójną dawkę
                        w palec ,według niego standardowa dawka załatwiała sprawe,ale nie u mnie

                        kończe już rozczulanie się nad sobą
    • googoo3 Re: Zęby :( 08.07.05, 01:11
      Mam depresję z powodu wizyty u dentysty. Panicznie się boję dentysty a dzisiaj
      pani stomatolog usiłowała wyjąć mi nerwy z 6 a ząb nie był do końca zatruty.
      Pogryzłam ją, ona mi naubliżała i to by było na tyle.
      • czteryzeiro Re: Zęby :( 08.07.05, 02:24
        > Pogryzłam ją, ona mi naubliżała i to by było na tyle

        ja nie gryze,no może raz mnie na siłe ciągneli na fotel,pewnie stąd te
        traumatyczne przeżycia,no i ten dentystyczny zapach,nie można go pomylić z
        niczym innym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka