Dodaj do ulubionych

Wybory 2005, dylemat mam.

07.09.05, 11:39
Dylemat mam. Wybory parlamentarne juz tuz tuz a ja sie waham. Waham sie miedzy oddaniem glosu zgodnie z przekonaniami a oddaniem glosu zgodnie z rozsadkiem. Przekonania polityczne mowia mi, zebym oddal swoj glos na Partie X, bo przeciez ich popieram najmocniej i im sympatyzuje. Znow rozsadek mi mowi 'Durniu, raz to juz na nich glos zmarnowales, zakop idealy i glosuj na tych co maja realna szanse cos zdzialac'. Co byscie zrobili na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • swek1 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 07.09.05, 19:52
      To wszystko wina sondaży. Człowiek opiera na nich swoje myśli i tym samym nie
      daje głosu na tych co chce. Idzie za głosem matematyki i znaczy tak, by jego
      głos nie przepadł. Myślę, że tak robi znaczna część społeczeństwa. ja też:(.
      A może tak wybory bez sondaży?
      Pozdrawiam.
      • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 08.09.05, 10:12
        Jak myslalem o swoich typach wyborczych to raczej bralem pod uwage czy w sondazach ow 'typ' przekroczy 5% prog wyborczy czy nie. Wtedy rozpatruje glos w kategorii zmarnowany/niezmarnowany. W swoim wyborze mnie kieruje sie faktem czy moj typ dostanie 28% czy 30%.
        • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 08.09.05, 14:26
          Chyba nie tylko ja mam takie dylematy! Co za zbieg okolicznosci, dzisiaj w Rzepie Ernest Skalski ma tez watpliwosci co do wyboru. Uprzede pytanie, nie zgadywalismy sie wczesniej;)

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050908/publicystyka/publicystyka_a_8.html
        • swek1 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 08.09.05, 19:47
          To też miałem na myśli. Głosując np. na Korwina Mikke małe są szanse na
          powodzenie bo tak wskazują sondaże.
          Pozdrawiam.
    • spinaker206 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 13.09.05, 01:36
      Ja oddaję do Sejmu głos nieważny, który komisja musi policzyć. To jest lepsze od
      siedzenia w domu i marzekania. Możemy w ten sposób zgodny z prawem wyborczym
      powiedzieć politykom co myślimy o nich i ich partiach klikach. Pomyśl co będzie
      dalej!
      Wystarczy znać prawo a demokracja staje się rzeczywistością!
      • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 14.09.05, 11:07
        Zgadzam sie z Toba, ze w przypadku gdy obywatel nie darzy zaufaniem zadnego
        polityka ani opcji politycznej, to powinien oddac glos pusty. Nie jest to
        rownoznaczne z nie pojsciem do wyborow.

        Jednak moj problem jest zgola inny. Ja chce pojsc do wyborow, tylko sie waham
        miedzy opcjami. I jeszcze nie wiem ktora z nich uzyska moj glos.
    • dethy Re: Wybory 2005, dylemat mam. 15.09.05, 08:59
      Olus,sadze,ze trzeba bronic swoich idealow,ale w tym przypadku to inna
      sprawa.Tu chodzi o nasza przyszlosc,o przyszlosc naszych dzieci,wiec...Z
      drugiej strony pewnosci nie masz,ze partia ,ktora ma teraz szanse cos dobrego
      zrobic faktycznie to zrobi.
      Na szczescie moj typ jest na topie,wiec ten dylemat mam z glowy:)
      • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 16.09.05, 22:11
        Tak sie ostatnio mocno zastanawialem i doszedlem do wniosku, ze juz IM kilka razy zawierzylem swoj glos i niestety zostal zmarnowany. Dwa razy zmarnowany, raz nie. Tym razem zaufam komus innemu (topowi;))
    • m00nster Re: Wybory 2005, dylemat mam. 17.09.05, 08:46
      Prosta sprawa, nie głosuj na partię tylko na człowieka, na kogoś kto będzie
      godnie reprezentował Cię w Sejmie.
      • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 17.09.05, 10:05
        Przeciez wiesz dobrze, ze w wyborach proporcjonalnych bardzo trudno glosowac na czlowieka. Wybiore partie na ktora chce glosowac, a w niej znajde czlowieka na ktorego oddam swoj glos. Zaraz sie zabiore za przeczesywanie list wyborczych:)
    • mrp2 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 18.09.05, 16:24
      co ja bym zrobił??? no ja to już nawet opisałem powyzej, ja w zasadzie głosuję
      najpierw na człowieka a późńej na opcję polityczną zazwyczaj obydwa te kryteria
      spełnia jedna osoba :) nie uważam żeby było aż tak strasznie z tymi kandydatami
      w zasadzie my Legniczanie powinniśmy oddać swój głos na ludzi, którzy są mocno
      związani przynajmniej terytorialnie z naszym byłym województwem.
      Ja mam takie szczęście, że mi dane jest znać osobiście kandydata, na którego
      zamierzam oddać swój głos- to Jacek Karwan z PiS, wiem że jest to osoba, która
      jeżeli wejdzie do Sejmu to będzie robić wszystko żeby nie zawieść naszego
      zaufania. Pozdrawiam serdecznie
      • spinaker206 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 19.09.05, 23:20
        Chciałbym być takim otymistą, ale niestety tyle razy zwiodłem się, że politycy
        stracili moje zaufanie. Nie rezygnuję z głosowania, bo zbyt go sobie cenię.
        Pozostanie w domu byłoby także im na rekę i dlatego oddam głos nieważny.
        • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 20.09.05, 10:58
          Oddanie glosu pustego jest tez rozwiazaniem. Za wiele madrego nie napisalem,
          ale uwazam, ze glos pusty to tez glos:) Przeczytaj dokladnie ordynacje
          wyborcza, bo przez przypadek mozesz oddac glos niewazny zamiast glosu pustego,
          a to roznica.
      • dethy Re: Wybory 2005, dylemat mam. 22.09.05, 11:15
        Nie lubie obrzucania blotem,nieczystej gry i manipulacji.Tak niestety jest
        przed wyborami.Politycy PiS-u zblaznili sie opowaiadajac "bajki" w Radio Maryja.
        Dlatego ,nawet gdyby moj typ wycowalby sie z wyborow,to nie bede glosowala na
        nikogo z PiSu.

        Widzieliscie staczy na legnickich ulicach? Wiecie kto z Legnicy kandyduje?
        Hubert Costa!!! I jakie ma haslo ! "Zaufaliscie jako lekarzowi..." Toz to
        czyste kpiny (juz chcialam to inaczej nazwac) !!! Lezalam kiedys u niego na
        oddziale i wiem co to za czlowiek.Gdybym miala wybor to napewno nie lezalabym
        na sali,ktora on sie "opiekuje".Ale tu mam wybor i NIGDY na niego nie
        zaglosuje !! Spadaj Costa !! Nawet po polsku dobrze nie umiesz mowic,a pchasz
        sie do polityki! Do szkoly,polskiego sie uczyc!!
        • ivek podzielam Twoje zdanie odnośnie tego felczera 23.09.05, 15:21
          dawno temu mojej żonie źle złożył rękę po złamaniu.

          Zresztą wystarczy spojrzeć, z której listy ten hochsztapler startuje.
          aj.
          • olus_stad Re: podzielam Twoje zdanie odnośnie tego felczera 24.09.05, 12:57
            Wszystko co jest firmowane logiem Samoobrony i bialo-czerwonym krawatem omijam szerokim lukiem. Doslownie wszystko. Ludzi i pomysly. Zaden czlowiek ani zadna idea spod ich skrzydel mnie nie przekona. Chociaz wielokrotnie sie lapalem na tym, ze nie nalezy uzywac taki slow jak 'nigdy' 'zawsze' 'wszystko' 'ciagle' itp:)
    • malpka326 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 19.09.05, 12:35
      tez tak mysle hahaha
      • ivek a ja z przyjemnością po raz drugi ale ostatni :))) 23.09.05, 15:24
        zaryzyukuję oddanie straconego głosu i stawiam na demokratów.pl

        a tak przy okazji to głęboko odradzam oddawanie pustych głosów, nasza za
        przeproszeniem klasa polityczna nic sobie nie robi z niskiej frekwencji, z
        faktu, iz maja bardzo male zaufanie spoleczne itd.

        Nie rozumiem sensu takiego postępowania, protestować zastaną rzeczywistość można
        na szereg innych, skuteczniejszych sposobów.
        aj.
        • olus_stad Re: a ja z przyjemnością po raz drugi ale ostatni 24.09.05, 12:51
          A co maja poczac ludzie, ktorym zadna z opcji nie pasuje? Lepszym rozwiazeniem jest oddanie pustego glosu niz niepojscie do wyborow. A czy politykow to obchodzi czy nie to nie wiem. Wiem, ze goraco namawiaja na chodzienia na wybory. Przy czescie z nich (tych bardziej rozgarnientych) nie odebralem tego w kategorii 'idz na wybory i zaglosuj na mnie', raczej 'po prostu idz na wybory'. To wedlug mnie jeden z aspektow swiadczacych o klasie polityka.

          Na koniec, to z Partia Demokratyczna to sie jescze zastanowie. Mam jeszcze troche czasu. We wczorajszej Wyborczej byl test. Wypelnilem i najbardziej zblizona moim pogladom jest Partia Demokratyczna, a pozniej PO na rowni z ... SLD. Nie wiem jak to sie stalo:) Nigdy lewicowych sklonnosci nie wykazywalem. Moze raczej wyszlo na to, ze PD wypelnia moj liberalizm gospodarczy i obyczajowy, PO tylko gospodarczy a SLD tylko obyczajowy. Tak jak to sobie rozkminilem.
    • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 25.09.05, 06:29
      Ja juz zaglosowalem, a Wy?
      • servus_lca Re: Wybory 2005, dylemat mam. 25.09.05, 10:27
        olus_stad napisał:

        > Ja juz zaglosowalem, a Wy?

        A ja jeszcze nie. Idę jak będzie w tv "na dobre i na złe", bo wtedy nie ma tłoku.
        • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 25.09.05, 14:21
          Tak, w Polsce najlepiej sie glosuje w czasie 'Na dobre i na zle' lub 'M jak milosc', bedzie o te dziesiec milionow Polakow mniej tlocznie przy urnach:)))

          BTW zachodze w glowe dlaczego tak duzo ludzi oglada te seriale, a nie np 'Allo allo'?
          • swek1 Re: Wybory 2005, dylemat mam. 25.09.05, 15:56
            Ja też głosowałem. Ciekawi mnie tylko, czy demokraci przejdą. Zobaczymy po
            20:00. Pozdrawiam.
            PS. Może sld zniknie jak kiedyć uw?
            • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 25.09.05, 18:57
              Czytalem o tym, ze partie balansujace na krawedzi wejscia/nie-wejscia, takie jak PD, SDPL czy PSL, nie dowiedza sie dzisiaj czy weszly czy nie. Sprawdzenie tego zajmuje dluzej niz tzw zwykle wyniki. Takze dzisiaj sie najprawdopodobniej nie dowiesz tego, chyba ze ktoras z tych partii z pogranicza mocno przekroczy prog wyborczy.
    • olus_stad Re: Wybory 2005, dylemat mam. 26.09.05, 00:54
      I juz wszystko jasne. Jakies komentarze?

      Moje sa nastepujace. Wedlug mnie wielkich niespodzianek nie bylo. Tendencja zwyzkowa PIS z ostatnich dni przelozyla sie na wynik wyborczy. Moim zdaniem to wlasnie te czterdziesci kilka procent PO z poczatku wrzesnia bylo lekko nienaturalne. Zaluje, ze nie dostali tych kilku procent wiecej i nie wygrali wyborow. Bardziej mi odpowiada 'premier z Krakowa'. Ale w sumie to duzej roznicy nie ma, o wlos jak to Jan Rokita powiedzial. Projekt PO 3x15 i tak wymagal lepszego wyniku wyborczego, poniewaz nie widze w tym parlamencie zwolennikow podatku liniowego procz PO wlasnie. Wynik PIS raczej przesadzil sprawe prezydentury w Polsce. SLD tez zwyzkowal, zasluga to na pewno Kwasniewskiego, ktory ostatnich dniach zaangazowal sie w kampanie. Cieszy mnie slaby wynik Samoobrony. To, ze nie miala az tak duzego poparcia dobrze swiadczy o Polakach. Poza tym do wyborow poszedl ten najbardziej zdyscyplinowany elektorat, wiec dziala to na niekorzysc S. LPR bez niespodzianek. Najbardziej zadowolny tego wieczoru wyborczego na TVP byl Waldemar Pawlak. Tylko on osiagnal to co chcial w 100%, czyli wprowadzil PSL do Sejmu. Sporo niespodzianka jest brak SDPL, w mojej wizji sceny politycznej widze dla takiej partii miejsce. Szkoda PD, ale to bylo raczej wiadomo, ze sie niestety nie uda.
      • dethy szkoda gadac.... 26.09.05, 14:11
        my oczywiscie bylismy i zawsze bedziemy glosowac,bo jestesmy Polakami.
        Jednak po kolejnych wyborach coraz mniej w nas nadziei....
        • olus_stad Re: szkoda gadac.... 26.09.05, 15:46
          Powiem szczerze, ze jestem nastawiony pozytywnie. 4 lata temu bardziej sie obawialem o przyszlosc po zapoznaniu sie z wynikami wyborow. Teraz jest znacznie lepiej:) Wez pod uwage, ze w pewnych kwestiach politycy juz nie sa w stanie nabroic, bo na strazy pewnych kwestii stoi UE. Z drugiej strony mam nadzieje, ze zostaly wybrane bardziej odpowiedzialne osoby niz ostatnio. Glowa do gory Dethy! Bedzie dobrze:)
          • swek1 Re: szkoda gadac.... 26.09.05, 18:45
            Mnie zaskoczył wynik SLD :P. Ja raczej myślę, że to bardziej Olejniczak niż
            Kwaśniewski był ojcem tego zaskoczenia. Ale to moja opinia. Mówią,ze ludzie
            radia słuchali i dlatego PO jest za PIS.
            Pozdrawiam.
            • olus_stad Re: szkoda gadac.... 26.09.05, 19:21
              Mysle, ze za dobry wynik SLD odpowiada zarowno Kwasniewski jak i Olejniczka (w tandemie z Napieralskim). Slaby wynik srodowisk pierwotnie zwiazanych z Radiem MAryja (LPR, Dom Ojczysty i Ruch Patriotyczny) to wlasnie sprawka poparcia Rydzyka dla Kaczynskiego i PiS. Demokracja sterowana radiowo.
          • mmarusia Re: szkoda gadac.... 29.09.05, 10:35
            olus_stad napisał:

            Glowa do gory Dethy! B
            > edzie dobrze:)
            >
            Ehhh,rece mi opadaja jak widze bitwe miedzy PiS a PO...Chyba jednak nie wyjade
            z Polski.Gdyby to Lepper wygral to juz bym sie pakowala.

            Upss,skrobnelo mi sie z innego nicka..To ja,Dethy oczywiscie:)
            • olus_stad Re: szkoda gadac.... 30.09.05, 21:59
              /NICK Mmarusia
              *** Dethy is now known as Mmarusia

              ;)))

              Nowe alter ego Dethy:)
              • dethy Re: szkoda gadac.... 01.10.05, 20:56
                mialo byc o wyborach,a nie o Marusi ani Dethy :)Konczac dodam,ze Dethy byla po
                Marusi.
                A wracajac do wyborow ,to wiecie ,ze Costa przeszedl?!!
                No,a Zaslawski podobno zmienil miejsce zamieszkania i spoglada na swiat zza
                krat...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka