Dodaj do ulubionych

Jak pomóc?

18.07.05, 22:25
Mój znajomy kompletnie przestał od jakiegoś czasu dbać o siebie. W zasadzie
trwa to już kilka lat i co roku jest gorzej. Mam na myśli podstawowe
czynności typu mycie i sprzątanie mieszkania. Ma pieniądze /emerytura/ i
wydaje je na jedzenie i podejrzewam, że alkohol. Jest bardzo inteligentną
osobą. Jeśli zdarza mu się wyjść do miasta i spotkać kogoś, stwarza pozory,
że wszystko jest w porządku. Jego mieszkanie przypomina norę. To chyba mało
powiedziane. Ostatnio odcięto mu prąd. Nie wiem, czy ma jeszcze wodę bieżącą.
Podejrzewam, że to początki schizofrenii? JA pomóc takiej osobie? Czy w ogóle
pomagać? A może pozwolić żyć tak jak żyje i obserwować dalsze staczanie się.
Czy ktoś zna podobną sytuację. Ma on 50 i parę lat. Jak mogę mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • gloom Re: Jak pomóc? 18.07.05, 23:38
      a dlaczego schizofrenii? predzej inne jednostki przychodza na mysl, zreszta na to forum pewnie nie
      trafiasz przypadkiem. a jak pomoc? ani chybi zaproponowac wizyte u psychora i zaciagnac tamze.
    • mskaiq Re: Jak pomóc? 19.07.05, 16:10
      Mysle ze mozesz pomoc, sprobuj pojsc do Niego i posprzatac. Rob to tak dlugo az
      On zacznie robic to sam.
      Jesli chodzi o wode i elektrycznosc to jak bedziesz u Niego sprawdz czy ma wode
      i swiatlo, jesli nie ma to idz razem z Nim i dopilnuj aby zaplacil.
      On w tej chwili nie jest pewien co nalezy robic, Ty mozesz Mu przywrocic te
      wartosci takie jak czystosc czy dbanie o to aby byla woda. On je po prostu
      stracil, nie wierzy ze to jest wazne.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mira.ra Re: Jak pomóc? 19.07.05, 16:21
        Proponowałam nie raz wizytę u psychiatry. On nie chce o tym słyszeć. Przecież
        nie mogę go tam zaciągnąć na siłę. Gdy z nim się rozmawia na ulicy /stojąc w
        odległości minumum 3 metrów, by nie czuć smrodu/ ma dobry humor i najczęściej
        żartuje. Nie chce rozmawiać o tym, o czym pisałam w pierwszym liście. Dlaczego
        schizofrenia? Czytałam gdzieś, że to jeden z objawów tej choroby. Próbowałam
        też zaproponować pomoc przy sprzątaniu /tam potrzebna byłaby cała ekipa/, on
        twierdzi , że lada dzień się za to sam zabierze. Z tego co wiem, z każdym dniem
        jest coraz gorzej. A w bloku w którym mieszka niewykluczone, że któregoś dnia
        wybuchnie epidemia.
        • looserka Re: Jak pomóc? 19.07.05, 16:35
          Dlaczego akurat schizofrenia? Na te chorobę składa się szereg objawów, nie
          jeden. A może raczej choroba alkoholowa, albo jakieś zaburzenia na tle
          neurologicznym - Bóg jeden raczy wiedzieć, nie zdiagnozujesz sama ani przy
          pomocy forum.Jeśli nie chce iśc do lekarza, to może zrobić tak, aby lekarz
          przyszedł do niego? Na Twoim miejscu zgłosiłabym się do MOPS i porozmawiała o
          problemach Twojego znajomego, choćby na kanwie odciętego prądu czy wody.
          Sama raczej niewiele zdziałasz...

          P.S.
          Rad mskaiq komentować nie będę, ponieważ obiecałam sobie na nową drogę życia,że
          więcej tego czynić nie będę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka