Dodaj do ulubionych

Lerivon na lęki???

05.08.05, 19:31
Witajcie:) Wczoraj wróciłam z krótkiego urlopu nad morzem, który przetrwałam
bez ataków paniki ale z czającym się wokół lękiem:( Oddalanie się od kwatery,
od samochodu, od ludzi natychmiast powodowało, że lęk krążył i nie pozwalał mi
cieszyć się wypoczynkiem:( Nie poddawałam się, przetrwałam, ale dalekie to
było od urlopowego relaksu... Ale miałam o czym innym pisać;) Otóż dzisiaj
udałam się na wizytę do psychiatry w przychodni i przepisał mi Lerivon 10 mg
na noc. Ma to mi niby pomóc w tych lękach... Odnalazłam na archiwum mało
przychylne wypowiedzi dla tego leku i zastanawiam się czy jest sens w to
wchodzić? Może ktoś obecnie zażywa to "cudo" i może podzielić się ze mną
swoimi doświadczeniami? Dodam, że od jesieni nie biorę żadnych leków na stałe,
wspomagam się hydroxyzyną, persenem, czasami xanaxem. Wcześniej brałam Seroxat
i było ok. Odstawiłam, bo czułam się już dobrze, dodatkowo zapragnęłam mieć
dzieci (niestety już mnie to pragnienie opuściło, ku rozpaczy mojego męża...)
Napiszcie coś o tym lerivonie.
Pozdrawiam:)))
Obserwuj wątek
    • mogra1 Re: Lerivon na lęki??? 05.08.05, 20:26
      Ja dostałam to ostatnio od mojej lekarki na wyregulowanie snu na noc. Biorę też
      Seroxat. Wzięłam tylko jedną tabletkę, bo następnego dnia w pracy do 11-tej nie
      mogłam dojść do siebie. Miałam uczucie takiej słabości, niemocy (nie miałam
      siły pisać na komp.)Lekarka też podejrzanie go zachwalała. Z 5 razy powtarzała
      żebym się nie bała brać , chociaż ja nic nie mówiłam? A tak w ogóle to czytałam
      że od tego się tyje a nie chciałabym bo i tak dobrze wylądam :). Od 4 miesięcy
      zażywam Seroxat i porawiłam się wagowo :)Pozdrawiam.
      • suchyxxx Re: Lerivon na lęki??? 05.08.05, 22:04
        Lerivon bardzo czesto się podaje z seroxatem.Nie wiem a może byliśmy u tego samego psychiatry?:) Lerivon faktycznie baaaardzo usypia i przez pierwsze 2 tygodnie na oko to nie można nic innego robić jak spać 24h/dobę.Dużo efektów ubocznych ale lek dosyć dobry,głównie w połączeniu z innym lekiem bo sam chyba tylko poprawia sen.10mg to bardzo malutko i lekarz mi powiedział że 30 to minimum takie a 10 mg to z seroxatem się bierze.Jak brałem lerivon z seroxatem (moje pierwsze leki) to nie spaem i miałem masę energii,jednak gdy kazano mi brać sam lerivon to spałem i wogóle jakbym wypił flaszkę i tak cały dzień okropnie było.To mija ale ja nie mogłem czekać bo maturka była wtedy w pobliżu.Wiem tylko że lek powoduje senność ale i pomaga usnąć bardzo skutecznie.Podaje się go chyba prawie zawsze na noc i w lękach może faktycznie pomagać ale działania antydepresyjnego wcale nie odczułem.
        • lyrica Re: Lerivon na lęki??? 05.08.05, 22:25
          Dziękuję za Wasze wypowiedzi:)
          Martwi mnie ta senność, o której piszecie gdyż ja i bez Lerivonu senna jestem:(
          Tycie mnie nie martwi, bo po odstawieniu Seroxatu waga mi spadła poniżej stanu
          sprzed antydepresantów, więc ubrania na mnie wiszą i z 2-3 kg do góry by się
          przydało;) Zastanawiam się więc coraz bardziej czy jest sens zaczynać to brać...
          Nie jestem w najlepszej formie, ale w poniedziałek będę musiała pojawić się w
          pracy i przez dwa tygodnie zastępować szefową... Nie chciałabym dać plamy i snuć
          się po firmie jak cień:(((
          • lyrica Re: Lerivon na lęki??? 05.08.05, 22:30
            I tak sobie teraz myślę, że ten lekarz uznał mnie za hipochondryka i chciał się
            mnie pozbyć. Pytał się czy mi coś jeszcze dolega, więc powiedziałam zgodnie z
            prawdą o moim błądzeniu pomiędzy laryngologiem a alergologiem. Stąd ta mała
            dawka Lerivonu. A jak zapytałam czy mam przyjść jak skończę to opakowanie to
            stwierdził, że chyba nie...
            No cóż, chciałam zaoszczędzić ale widzę, że jednak nie ma co liczyć na NFZ:(
            • mogra1 Re: Lerivon na lęki??? 06.08.05, 22:45
              Ja niestety też muszę korzystać z państwowej służby zdrowia. I mam wrażenie że
              tak tylko zbywają ludzi. Kiedyś gdy czekałam na wizytę w poczekalni zgadaliśmy
              się z kilkoma pacjentami że bierzemy to samo. Albo lekarce nie chce się
              wymyślać nowych leków albo weszła w układ z akwizytorami. Jak proponuję coś co
              wyczytałam w internecie zawsze znajdzie jakiś minus dla danego leku. Ja też
              dostałam 10mg na noc z tym że mam przyjsć jak skończę (dostałam 2 opakowania).
              • lyrica Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 11:35
                Pisałaś wcześniej, że wzięłaś to tylko raz. Czy jednak łykasz ten Lerivon na
                noc? Jeśli tak, to czy nadal utrzymuje się senność w ciągu dnia? Ja jeszcze nie
                zaczęłam brać, bo stwierdziłam że nie mam kłopotów ze snem, bardziej z lękami,
                ale po dzisiejszej nocy już nie jestem tego taka pewna:( Przewracałam się z boku
                na bok, usypiałam na pół gpdziny. Dzisiaj to i tak bardzo mnie to nie zmartwiło,
                ale jutro muszę rano wstać do pracy...
                • suchyxxx Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 11:39
                  Te przewracanie się z boku na bok podczas nocnego snu to normalne.Minie po jakiś
                  2 tygodniach max.Po przespanej nocy senność w ciągu dnia będzie się utrzymywała
                  i to nieraz nadmierna ale po 2 tygodniach powinno się przyzwyczaić do leku i
                  senność już nie będzie problemem.
                • mogra1 Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 11:42
                  Nie ,nie biorę. Wzięłam raz i mi wystarczyło. Niestety pracuję i po tym nie
                  nadawałabym się do pracy. Cyba ,że ta senność i otumanienie przejdzie po paru
                  dniach? Szkoda ,że urlop nie przede mną bo bym wypróbowała. Jak będę za 2
                  miesiące to powiem lekarce , że nie nadawałam się do życia i zobaczymy o ona
                  powie. Jeśli znajdę trochę czasu to pójdę wcześniej. Ja sen też mam taki
                  przerywany. Najpierw długo nie mogę zasnąć a potem często się budzę. A w dzień
                  bym ciągle spała......
    • clued_up Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 12:02
      Ja zażyłam tylko raz, pół tabletki na noc, ponieważ po odstawieniu Asentry nie
      mogłam spać. Czułam się po nim okropnie - nie tylko śpiąca, ale rónież bardzo
      słaba i rozbita, no dosłownie naćpana. Moja koleżanka po zażyciu całej tabletki
      obudziła się w nocy z takimi zawrotami głowy, że nie mogła dojść do łazienki,
      miała problemy z ostrym widzeniem, nieprawidłowo oceniała odległość od
      przedmiotów - wezwała pogotowie. Uczciwie dodam, że znam też osobę, która
      całkiem dobrze toleruje Lerivon.
      • lyrica Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 12:12
        No cóż, skutecznie mnie zniechęciliście;) Gdybym teraz jechała na ten urlop to
        bym spróbowała, ale jako że jutro muszę się stawić w pracy to ryzykowała nie będę.
        I tak słaba jestem:(
        • suchyxxx Re: Lerivon na lęki??? 07.08.05, 13:00
          Dokładnie,po tym leku człowiek czuje się zaćpany i nie wie co się z nim
          dzieje.Oczywiście po kilku-kilkunastu dni od przyjmowania całej tabletki
          przyzwyczaić się można.Oprócz senności jest też ostra suchość w ustach.To było
          tak że jak brałem ten lek 6 dni to spałem w ciagu dnia i budziłem się na pół
          godziny coś zjeść,potem znowu sen na 2h i potem znowu pobudka na pół godziny i
          tak cały dzień spałem aż 6 dnia odstawiłem to bo nie dało się żyć i wszystko
          wróciło do normy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka