gelatik
16.04.02, 20:01
ma sprawdzić czy wojsko izraelskie podczas ofensywy na Zachodnim Brzegu Jordanu
łamało prawa człowieka.
Tomasz Knothe z Komisji Praw Człowieka powiedział, że o wpuszczeniu misji na
tereny okupowane zdecyduje Izrael. Sprawa komplikuje się, gdyż Izrael powołując
się na względy bezpieczeństwa nie wyraża zgody na wejście międzynarodowych
obserwatorów.
Według źródeł palestyńskich, wojsko izraelskie w ciągu dwóch tygodni
interwencji zabiło setki Palestyńczyków, zwłaszcza w obozie dla uchodźców w
Dżeninie. Teraz ciała zabitych żołnierze chowają w masowych grobach - twierdzą
Palestyńczycy. Strona izraelska zaprzecza tym doniesieniom.
Tomasz Knothe z komisji powiedział, że jeśli informacje o masowej zbrodni
zostaną potwierdzone, wówczas będą podstawy aby osoby za nią odpowiedzialne
postawić przed Trybunałem w Hadze.
Komisja Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych zażądała w poniedziałek od władz
izraelskich natychmiastowego zakończenia ofensywy na terytoriach Autonomii
Palestyńskiej.
Podczas sesji genewskiej Komisji Praw Człowieka poparto rezolucję wydaną
wcześniej przez państwa Ligi Arabskiej potępiającą Izrael za stosowanie
przemocy wobec cywilnych mieszkańców Autonomii, łamanie podstawowych praw
człowieka. Komisja przychyliła się również do prawa Palestyńczyków do obrony
przed okupacją Izraela.