Dodaj do ulubionych

NERWY - prosze o pomoc

IP: *.chello.pl 31.08.02, 20:15
Mam 27 lat, dziecko (2 Lata), dobrą pracę, meiszkanie, samochód,
pieniądze .. no wszystko jest OK. Ale raz na jakis czas (właśnie teraz)mam
jakies dziwne nerwice, leki sama nie wiem o co chodzi. Nic mi sie wtedy nie
chce, jestem cały czas zmęczona, a nie mam czym, zła nerwowa. B. staram sie
panować nad soba, ale nie zawsze to sie udaje. Wczesniej myślałam, że takie
stany zdarzaja sie przed miesiącka. Ale po długiej obserwacji stwierdziłam,
że jednak nie. Nie wiem co mam robic pójść do lekarza, ale nie wiem do
jakiego? Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • sarenka_forum Re: NERWY - prosze o pomoc 31.08.02, 21:11
      Gość portalu: Miki napisał(a):

      > Mam 27 lat, dziecko (2 Lata), dobrą pracę, meiszkanie, samochód,
      > pieniądze .. no wszystko jest OK. Ale raz na jakis czas (właśnie teraz)mam
      > jakies dziwne nerwice, leki sama nie wiem o co chodzi. Nic mi sie wtedy nie
      > chce, jestem cały czas zmęczona, a nie mam czym, zła nerwowa. B. staram sie
      > panować nad soba, ale nie zawsze to sie udaje. Wczesniej myślałam, że takie
      > stany zdarzaja sie przed miesiącka. Ale po długiej obserwacji stwierdziłam,
      > że jednak nie. Nie wiem co mam robic pójść do lekarza, ale nie wiem do
      > jakiego? Prosze o pomoc.

      Miki. Jeśli nie przeszło-koniecznie do psychoterapeuty.
      Pzdr

      • Gość: Miki Re: NERWY - prosze o pomoc IP: *.chello.pl 31.08.02, 22:23
        Sarenko dlaczego? Uważasz, że to poważne.
    • Gość: Renata Re: NERWY - prosze o pomoc IP: 217.153.91.* 09.09.02, 10:50
      Dobrze wiem o czym mowisz. Ja choruje na nerwice lekow i zwlekalam z pojsciem
      do lekarza zbyt dlugo. Teraz jestem na lekach. Radze ci pojsc do lekarza,
      koniecznie do psychoterapeuty i w zadnym wypadku do normalnego psychologa. Aby
      leczyc nerwice konieczna jest pomoc psychoterapeuty a to oddzielna
      specjalizacja. Ja poszlam do publicznej Poradni Zdrowia Psychicznego, przyjal
      mnie psychiatra, ktory jest jednoczesnie psychoterapeuta. Teraz chodze do niego
      prywatnie( na publiczna psychoterapie nie licz)
      Na pocieszenie moge dodac, ze to sie da wyleczyc,
      trzymaj sie
      Renata Iwanowska
      adres poradni: ul. Twarda 1 , ten psychiatra to dr Kuszell.
    • Gość: koaa Re: NERWY - prosze o pomoc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 19:27
      Na newry, depresje najlepszy sport - to takie proste i zawsze pomaga.
      Spróbój.
    • Gość: Asik Re: NERWY - prosze o pomoc IP: *.arcor-ip.net 19.09.02, 08:42
      Widze ,ze wysylaja Cie do psychoterapeuty. Sama jestem w gorszej sytuacji
      psychicznej od Ciebie ,ale do takiego czlowieka nie pojde.Moze i zaczniesz sie
      lepiej czuc,ale uzaleznisz sie od tego.To sprawdzone!Sprobowac musisz
      inaczej:postaraj sie zajrzec w glab siebie z pytaniem:co wlasciwie cie
      denerwuje,a moze czegos lub kogos Ci brak?.Porozmawiaj o swoich obawach i
      zachowaniach z zaufana Ci osoba,ale znana Tobie!Nie z lekarzem.Z tego co
      piszesz,nie jest jeszcze tak zle,dzis nie ma super spokojnych ludzi,nie jestes
      sama. Zycze Ci abys znalazla przyczyne i kogos kto Cie wyslucha.
    • ula_s Re: NERWY - prosze o pomoc 20.09.02, 11:22
      Moim skromnym zdaniem to normalne. Przeciez nie mozna byc
      stale super zadowolonym z zycia. Zwlaszcza jak z
      dziennika telewizyjnego dowiaduje sie czlowiek o
      zagrozeniu 3-cia wojna swiatowa albo o 20-procentowym
      bezrobociu... To jest normalna reakcja czlowieka na to
      co sie dzieje dookola.
      Jak chcesz to mozesz isc do terapeuty. Jesli pojdziesz do
      dobrego terapeuty powie Ci to samo. A jesli trafisz do
      zlego to moze napwe przepisze Ci leki. Tylko po co?
      Lepiej zrobic sobie wakacje, krotsze lub dluzsze.
      zaleznie od mozliwosci. Zmiana otoczenia dobrze robi na
      takie przemeczenie (wypalenie ?). Sport tez jest dobry.
      Albo nowa fryzura ;-) zakupy ;-) dobra komedia w kinie
      ;-) itd.
      Moge tylko powiedziec ze tez tak czasami mam i nie
      wybieram sie do zadnego terapeuty. To jest zawor
      bezpieczenstwa. Organizm daje znak zeby zrobic sobie
      przerwe badz zwolnic. Nalezy sie sluchac a nie walczyc z
      organizmem.

      Pozdrawiam,ul.
    • kazaa Re: NERWY - prosze o pomoc 29.10.02, 21:51
      Gość portalu: Miki napisał(a):
      > Mam 27 lat, dziecko (2 Lata), dobrą pracę, meiszkanie, samochód,
      > pieniądze .. no wszystko jest OK. Ale raz na jakis czas (właśnie teraz)mam
      > jakies dziwne nerwice, leki sama nie wiem o co chodzi. Nic mi sie wtedy nie
      > chce, jestem cały czas zmęczona, a nie mam czym, zła nerwowa. B. staram sie
      > panować nad soba, ale nie zawsze to sie udaje. Wczesniej myślałam, że takie
      > stany zdarzaja sie przed miesiącka. Ale po długiej obserwacji stwierdziłam,
      > że jednak nie. Nie wiem co mam robic pójść do lekarza, ale nie wiem do
      > jakiego? Prosze o pomoc.

      Witam.
      Nie napisze Ci do jakiego lekarza sie udac, jesli chcesz mozesz zacZac od
      internisty (on tez moze Cie probowac wyleczyc z nerwicy czy z depresji).
      Oczywiscie tylko lekami. Niczym wiecej. Ja zaczynalem wlasnie od internisty.
      Piszesz o zmiennym nastroju. W nerwicach to raczej normalne. Sam mam takie
      fazy: kilka dni ok, a nagle kilka nastepnych dni mam totalny odjazd z roznymi
      fazami lęku itp. Nie bede opisywac tu objawow bo to nie ma sensu.
      Oczywiscie znam czynniki ktore to powoduja ale nie potrafie sobie z tym
      poradzic. Zdrowy czlowiek nie zrozumie nigdy o co tu chodzi.
      Tak swoja droga mysle ze czlowiek depresyjny czy neurotyk to taka "kaleka".

      Kazaa
    • Gość: zdrowysexlife Re: NERWY - prosze o pomoc IP: *.proxy.aol.com 31.10.02, 08:08
      Gość portalu: Miki napisał(a):

      > Mam 27 lat, dziecko (2 Lata), dobrą pracę, meiszkanie, samochód,
      > pieniądze .. no wszystko jest OK. Ale raz na jakis czas (właśnie teraz)mam
      > jakies dziwne nerwice, leki sama nie wiem o co chodzi. Nic mi sie wtedy nie
      > chce, jestem cały czas zmęczona, a nie mam czym, zła nerwowa. B. staram sie
      > panować nad soba, ale nie zawsze to sie udaje. Wczesniej myślałam, że takie
      > stany zdarzaja sie przed miesiącka. Ale po długiej obserwacji stwierdziłam,
      > że jednak nie. Nie wiem co mam robic pójść do lekarza, ale nie wiem do
      > jakiego? Prosze o pomoc.

      Duzo juz osiagnelas w swoim zyciu " dziecko (2 Lata), dobrą pracę, meiszkanie,
      samochód,
      > pieniądze .. no wszystko " ale czy masz meza,zycie sexualne ,milosc?
      chyba nie .Jezeli to masz to jest cos nie tak bo powinnas to wymienic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka