citalinka
07.09.05, 17:37
Jakie macie pomysły na diagnozę? Oczywiście taką sobie tutaj nieformalną,
niewinną, chałupniczą, ot taką tylko dla odreagowania jego przerażających
textów. Miałam myśl kiedyś, że to WIELKI PROWOK. Ale każdemu prowokowi już by
się znudziło, a on piłuje dalej. I co myślicie (o ile tego ktoś nie wytnie) ?