Dodaj do ulubionych

durne myślenie

13.09.05, 09:43
Od dwóch miesięcy biorę neuroleptyk - bo nie mogłam spać a w dzień mnie
nosiło. I dzisiaj złapałam się na takim durnym myśleniu, że jeśli wieczorem
nie wezmę małej czerwonej tabletki, to NA PEWNO nie będę spała i w dzień będę
roztrzęsiona. Wkurzyło mnie to. Postanowiłam spróbować odstawić to lekarstwo.
Bo się chyba sama nakręcam, że muszę, że inaczej się nie da. Trzymajcie
kciuki, zobaczymy co noc przyniesie.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: durne myślenie 13.09.05, 10:27
      tylko nie spinaj sie za bardzo, bo wywieranie na sobie presji pod tytulem "musze bo sie udusze" daje
      efekt wprost przeciwny do zamierzonego.
      Powiedz sobie raczej tak
      ok, dzisiaj nie wezme tej tabletki, bo uwazam ze nie ma takiej potrzeby, ale lezy sobie tam i jakby bylo
      źle to ja zwyczajnie łyknę, a jak nie to nie, nie ma musu, nie ma stresu.
      Neuroleptyki z tego co wiem nie uzależniają, więc się nie bój na zapas.

      Jedno małe ale, co na to lekarz?
      • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 10:51
        lucyna_n napisała:

        No właśnie ja się złapałam na tym spinaniu i dzisiaj spróbuję sobie powiedzieć
        mniej więcej tak, jak radzisz.
        Lekarz... hm. Nic nie wie, nie uznałam za stosowne go poinformować. Bo to jest
        tak, że on mi wypisał ten neuroleptyk doraźnie ale nie określił, do kiedy mam go
        brać, powiedział tylko, że nie wymagam stałej opieki medycznej. W sumie więc
        wnioskuję, że mam brać póki mi potrzebne. No to dzisiaj sprawdzę czy potrzebne
        jeszcze czy nie. Najwyżej wstanę z wyra i łyknę. Albo jutro się porzucam na
        forum bo mnie będzie nosić. A może nie będzie?
        • lucyna_n Re: durne myślenie 13.09.05, 14:15
          jezeli mialas brac doraźnie, to nie musisz specjalnie się denerwować,
          możesz spróbować jak będziesz się czuła jeżeli nie weźmiesz tabletki i nic złego się nie stanie. Jakbyś
          jednak źle się czuła to łykaj, bo widocznie jeszcze nie złapałaaś równowagi i potrzebujesz podpórki.
          • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 14:18
            Też tak sobie myślę. Dzięki :-)
    • hasanet Re: durne myślenie 13.09.05, 15:23
      Znam to... Postaw na autoterapię. Zamiast łykać tabletki, skocz gdzieś, coś
      zobacz, przeczytaj. Chcesz trzymać pion, naucz się łapać balast. Wymaga to
      nieco wprawy, lecz nie jest znów takie trudne jakby to mogło wydawać.
      • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 15:50
        Hasa, ja od rana biję się z myślami. Przyjdzie 21.30 i zadzwoni komóra, że mam
        wziąć procha. I cholera skupić się na niczym nie mogę, tylko myślę, wziąć czy
        nie, jak to będzie... chyba zaczynam się nakręcać. A może ja po prostu zadzwnoię
        do mojego lekarza i się uprzejmie poinformuję, co on na to.
        • lucyna_n Re: durne myślenie 13.09.05, 15:53
          wywal z ustawien to glupie przypominanie i nie rob problemow

          nie badz Edytunia, ja Cie proszę..
          • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 16:01
            lucyna_n napisała:

            > wywal z ustawien to glupie przypominanie i nie rob problemow
            >
            > nie badz Edytunia, ja Cie proszę..
            Dobra, spróbuję (nie być Edytunią) a przypominanie wywalę jak się okaże że śpię
            normalnie i w dzień nie morduję. Co mi szkodzi spróbować.
            • zyrafa46 Re: durne myślenie 13.09.05, 18:25
              Chol.. jasna!!! jak się będziesz źle czuła, to sama to zauważysz. Po kiego Ci
              ta komórka?
              Jak masz nową i chcesz się nią nacieszyć to nastaw sobie drrrryń na pyszne
              śniadanko. Mniam, mniam. My żyrafy nie robimy SOBIE takich rzeczy z komórkami.
              Ogarnia mnie przerażenie, jak sobie wyobrażam tę sytuację jaka zachodzi w
              Twojej sypialni każdego wieczora. Edytunia się kłania.
              żyrafa
              • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 18:29
                zyrafa46 napisała:

                > Chol.. jasna!!! jak się będziesz źle czuła, to sama to zauważysz. Po kiego Ci
                > ta komórka?
                Komórka jest po to że zapominam o braniu czegokolwiek. Mam starą i nie muszę się
                nią cieszyć. Jest ważne, o której wezmę małą czerwoną i dlatego sobie ustawiłam
                przypomnienie, Żyrafko, czemu się czepiasz?
                A w mojej sypialni każdego wieczora jest dzyń dzyń, ja idę i łykam małą czerwoną
                a potem idę z psem - który już wie, że po dzyń dzyń wychodzimy i się miota pod
                drzwiami. Chyba nie jest to horror mrożący krew w żyłach?
                • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 18:39
                  A. Na pigułkę antykoncpecyjną też mi dzwoni. Mi w ogóle na wszystko dzwoni.
                  Porządek ma być :-)
                • lucyna_n Re: durne myślenie 13.09.05, 19:25
                  rutyna dobra rzecz, ale w tym przypadku lepiej jednak zaufac swojemu organizmowi bo przyzwyczajenie
                  do brania czegos o stalej porze moze wywolac uzaleznienie psychiczne, taki odruch warunkowy, pies już
                  go ma:)) kolej na Ciebie:)
                  wywal to przypomnienie, jak będzie źle to sama to poczujesz, a jak zapomnisz to tylko na zdrowie Ci
                  wyjdzie.
                  • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 19:34
                    lucyna_n napisała:

                    przyzwyczajenie
                    > do brania czegos o stalej porze moze wywolac uzaleznienie psychiczne, taki odru
                    > ch warunkowy

                    No właśnie. Stąd pomysł rozstania z małymi czerwonymi :-)))))
                    Ech, tak naprawdę w dziwnym kierunku ten wątek poszedł, najważniejsze w zasadzie
                    jest to: trzymajcie kciuki :-) Wywalam przypomnienie. Biedny pies, mam nadzieję,
                    że się nie posiusia.
                    • lucyna_n Re: durne myślenie 13.09.05, 19:57
                      wątki idące w dziwnym kierunku są najlepsze:)
                      • miriam11 Re: durne myślenie 13.09.05, 20:00
                        lucyna_n napisała:

                        > wątki idące w dziwnym kierunku są najlepsze:)
                        Się zgadza. Dobranoc :-)
    • auto_da_fe bierz co drugi dzień 13.09.05, 16:03
    • miriam11 Re: durne myślenie 14.09.05, 07:43
      Porażka nocna.
      Idę do pracy, zajrzę później.
    • miriam11 Reasumując 16.09.05, 19:32
      No więc tak. Pierwsza noc: koszmar, lekka niespokojna drzemka przerywana atakami
      lęku. W środę podpierałam się w pracy nosem i warczałam na wszystkich - ale
      składałam to na niewyspanie. Środa i czwartek: noce spokojne, super mi się
      spało, tylko hmm, raz po 2 butelkach piwa ze znajomymi, drugi - po winku (też
      byli goście). Za to z każdym dniem coraz większa agresja. Nie podoba mi się to.
      Jeszcze ze dwa dni próby, a potem - jeśli ten mój organizm się nie opamięta -
      wracam do neuroleptyku i odwiedzam sympatycznego pana doktora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka