Dodaj do ulubionych

czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox?

05.11.05, 11:26
Mam już ostatnie 10 tabletek, nie mogę pójść do lekarza pierwszego kontaktu,
bo od niego wysępiłem przed miesiącem, znajomi też już nie chcą mi
załatwiać,a do psychiatry nie chodzę. Biorę lek od ponad roku. Nie mam
zamiaru się go nałykać, regularnie stosuję tabletkę przed snem, jeśli ktoś
mógłby mi przesłać receptę, byłbym zobowiązany. Za 10 nocy nie będę mógł
zmrużyć oka, jeśli skończy się to, co mam. Proszę o pomoc. Mój mail:
luxmen24@yahoo.com
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 05.11.05, 11:35

      Moim zdaniem nie mozesz tak sam na wlasna reke sie leczyc.Lekarz moze przepisac
      ci inny lek.Uzaleznisz sie ( pewnie juz jestes uzalezniony)Ja bralam lorafen i
      sie uzaleznilam i wiem co to znaczy:(
      • dance_macabre Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 05.11.05, 12:10
        Pewnie, że jestem uzależniony, kto z chorujących na depresję/bezsenność i
        szpikowany świństwami od psychiatry nie jest? Wiem, że ten lek jest dla mnie
        dobry, czuję się dobrze w dzień, normalnie funkcjonuję, a zasypiam szybko i bez
        trudności (nie mam czasu na wałkowanie się po pościeli, skoro mam 6-7 godzin na
        sen i powinienem się zregenerować). Nie chcę eksperymentować z innymi
        specyfikami, nie mam czasu ani ochoty na eksperymenty, pracuję ok. 50 godzin
        tygodniowo, żyję w tyglu i po prostu muszę mieć przy sobie szybki i w miarę
        bezpieczny usypiacz. Czy ktoś jest więc w stanie poratować mnie receptą?
        • blue_a Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 05.11.05, 12:29
          Czy Ty jesteś automatem?
          • dance_macabre Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 05.11.05, 13:33
            Nie, jestem człowiekiem. Tyle tylko, że życie w dzisiejszych czasach, kiedy
            muszę zarobić na chleb, zmusza mnie niestety do bycia automatem, wstawania o
            konkretnej porze, zasypiania także o konkretnej...życie nie pozwala mi mieć
            czas na problemy z zasypianiem i na bieganie po lekarzach, przynajmniej teraz
            mi na to nie pozwala.
            • blue_a zwolnisz wtedy, 05.11.05, 15:52
              gdy już będziesz wrakiem człowieka?
    • zoltanek Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 05.11.05, 11:41
      hmmmm....myśle
      • blue_a obudźcie się! 05.11.05, 12:07
        zoltanek, podtrzymałbyś w nim lekomanię, pomyśl chwilę, co robisz.

        macabre_dance, psychiatra gryzie?
        • dance_macabre Re: obudźcie się! 05.11.05, 12:14
          nie gryzie, ale znajdź mi czas w życiu na chodzenie po przychodniach,
          dowiadywanie się kiedy i gdzie przyjmuje, szukanie gabinetu, czekanie na
          umówioną wizytę, mówienie o czymś, o czym nie chce mi się po raz tysięczny
          mówić! po prostu proszę o pomoc i wielkie ułatwienie, czy tak trudno to
          zrozumieć? Nawet jeśli stracę czas i nerwy(!) na wychodzenie tego psychiatry to
          przecież w końcu będę mieć receptę w garści. Napisałem ten post, bo może ktoś
          mi oszczędzi pewnych przykrych czynności, gestów i słów.
          • blue_a Re: obudźcie się! 05.11.05, 12:27

            wizyta u psychiatry trwa najwyżej 15 minut (kolejka na korytarzu zwykle się już
            gotuje, gdy ktoś jest dłużej i trudno się dziwić)

            nie chcę podtrzymywać Twojej lekomanii, stąd mój post...

            wybacz pytanie (odpowiadać nie musisz) zawsze sobie tak życie ułatwiasz?
            • dance_macabre Re: obudźcie się! 05.11.05, 13:35
              Nie zawsze, tym razem jednak muszę w ten sposób. Nie robię nikomu krzywdy,
              prawda? I nie zawracam gitary psychiatrze,który w ramach kontraktu z NFZ musi
              przyjąć jeszcze jednego popaprańca...
              • looserka Re: obudźcie się! 05.11.05, 16:21
                Zjeżdżasz po równi pochyłej - sądzisz , że na długo starczy Ci sił na ten dance
                macabre?
                • cyria Re: obudźcie się! 05.11.05, 16:30
                  Dance chyba ma świadomość sytuacji?
                  Machina się toczy,a on wraz z nią.
                  Receptę załatwi tutaj albo... dołoży sobie gdzie indziej.
                  Wygląda na to,że machina i tak nie zwolni.

                  • blue_a Re: obudźcie się! 05.11.05, 16:38
                    "Niech ktoś zatrzyma świat, ja wysiadam"...

                    Lubię Ją. Jutro w nocy jest koncert w tv. 0:05, dwójka.

                    To bez sensu myśleć "świat beze mnie się zawali", nie zawali. Lepiej zawczasu
                    zwolnić. Szkoda życia. Szkoda zdrowia.
                  • dance_macabre Re: obudźcie się! 05.11.05, 20:16
                    Ano nie zwolni. Ale to chyba nie do końca ja ją napędzam. Oczywiście, że jestem
                    wszystkiego świadomy, oczywiście że zdaję sobie sprawę z tego, iż żyję
                    staczając się w przepaść, że tuszuję niedoskonałości zamiast walczyć z ich
                    przyczynami. Umieściłem ten post tylko dlatego, że chciałbym bez nerwów i w
                    miarę szybko dostać coś, co i tak w jakiś sposób będę musiał zdobyć. W związku
                    z tym zakończmy już dyskusję w tym miejscu, liczę jedynie na maila od kogoś i
                    konkretną propozycję pomocy.
                    • dance_macabre Re: obudźcie się! 05.11.05, 23:39
                      Czy nikt mi nie może pomóc?..Proszę, to już tylko 9 tabletek...
                      • blue_a robisz tak: 05.11.05, 23:42

                        podnosisz prawą nogę, dostawiasz do lewej, bierzesz prawą...

                        i idziesz do lekarza :)

                        słuchaj, nie wygłupiaj się, bądź na tyle mądry, że do lekarza jednak idź.
                        mam Cię zaprowadzić? ;)
                        • 10_sekund Re: robisz tak: 06.11.05, 00:26
                          musisz sobie zsyntezować w domowym laboratorium

                          ________________________
                          wstańże wstańże... daj mi oliwy
                          :(
                      • cyria Re: obudźcie się! 06.11.05, 00:31
                        Jeśli się upierasz... poszukaj tu
                        www.forum.o2.pl/forum.php?id_f=52&start=0&nag=1
                        • dance_macabre Re: obudźcie się! 06.11.05, 12:01
                          Forum o2,brr...Banda oszołomów, wchodzi każdy kto chce, bez zalogowania, nie
                          wiadomo na kogo się trafi.
                          • blue_a A Ty jesteś 06.11.05, 12:16
                            "Pan Porządny"? :))


                            Cyriu, to mnie rozczuliło: kupię bajeczki do rzutnika w dobrym stanie i w
                            rozsądnej cenie.

                            Pamiętam z dzieciństwa...tata mi wyświetlał.
                            • 10_sekund Re: bunkier dealera 06.11.05, 21:00
                              /podobno nawet peryskop ....eeee (
                              • solaris_1971 Re: bunkier dealera 06.11.05, 22:00
                                Czesc.
                                Przeczytalam twoj post z mieszanymi uczuciami. Tak jakbym czytala sama siebie
                                sprzed wielu lat. Jade na stilnoxie juz wiele lat.
                                Chodzenie do lekarza jest bez sensu. Zaden lekarz nie bedzie Ci stale wypisywal
                                stilnoxu, no bo niezdrowy. Ale jak nie bedziesz bral stilnoxu, to nie zasniesz -
                                tez niezdrowo.I tak sie zamyka kolo.
                                Ostrzegam Cie tylko, ze z tego nie ma latwego wyjscia. Ja tez zaczynalam od 1
                                tabletki zeby zasnac, teraz biore 3-4. Stilnox wlasnie dlatego tak latwo
                                uzaleznia, bo nie ma srodkow ubocznych, nastepnego dnia czujesz sie dobrze.
                                • dance_macabre Re: bunkier dealera 06.11.05, 22:29
                                  Od lekarza pierwszego kontaktu wyciągnąłem 3 recepty, potem powiedział:basta.
                                  Cały czas wyciągałem od znajomych, którzy mają w rodzinie lekarzy lub mogą
                                  załatwić. Część z nich też już powiedziała "dość", do innych wstyd po raz
                                  kolejny uderzać z prośbą. Biorę od ponad roku i nigdy nie zdarzyło mi się
                                  łyknąć więcej, niż jedną na sen. Przepraszam, raz wziąłem dwie, ale byłem
                                  bardzo zdenerwowany. Podchodzę do tego bardzo racjonalnie, raz w miesiącu na
                                  chwilę odstawiam- najczęściej z soboty na niedzielę, bo wtedy nie muszę rano
                                  wstawać i mogę się wałkować po łóżku do 4-5 nad ranem, by wreszcie paść na
                                  kilka godzin ze zmęczenia. Wiem, że uzależnienie już jest. Co mam zrobić? Od
                                  jutra muszę rozpaczliwie poszukiwać jakiegoś psychiatry, który mi to przepisze,
                                  bo tutaj niestety nikt mi nie pomógł;-(
                                  • solaris_1971 Re: bunkier dealera 06.11.05, 22:39
                                    Ale jak Ci ktos tutaj na forum moze pomoc ? Przeciez tutaj na forum nie ma
                                    lekarzy. Jesli ktos nie bierze stilnoxu, to go nie ma, jesli bierze , to go
                                    potrzebuje dla siebie. A pozy tym, jesli bierze, to prawdopodobnie tak jak Ty
                                    jest uzalezniony, wiec nawt ostatnia kromka chleba by sie podzielil, ale nie
                                    stilnoxem.
                                    • dance_macabre Re: bunkier dealera 06.11.05, 22:43
                                      oj, pomyślałem, że ktoś ma możliwość załatwienia recepty, tym bardziej że w
                                      którymś wątku wyczytałem, że są tu tacy ludzie. Ja mogę nawet zapłacić za
                                      fatygę i oczywiście za priorytet, jakim ktoś mógłby mi przesłać receptę na
                                      domowy adres.
                          • cyria Re: obudźcie się! 07.11.05, 00:42
                            dance_macabre napisała:

                            > Forum o2,brr...Banda oszołomów, wchodzi każdy kto chce, bez zalogowania, nie
                            > wiadomo na kogo się trafi.

                            Dlatego tam kupi Stilnox ,a tutaj nie...
                            P.S.
                            Logowanie nie chroni od oszołomstwa;)
                            • 10_sekund Re: obudźcie się! 07.11.05, 01:31
                              www.melatonina.home.pl/
                              www.aptekanowa.pl/product_info.php?products_id=734
                              www.polskieradio.pl/czat/trans.asp?chatID=161google
                              • 10_sekund Re: obudźcie się! 07.11.05, 01:33
                                www.polskieradio.pl/czat/trans.asp?chatID=161
                              • dance_macabre Re: obudźcie się! 07.11.05, 14:10
                                Wybacz, ale to nie ten kaliber problemu. Melatoninkę może sobie brać ktoś, kto
                                czasem nie może zasnąć. Ja nie mogę spać permanentnie i nie wiem, jakbym był
                                zmęczony, nie zasnę normalnym snem. Kiedyś przetrzymałem prawie 48 godzin,
                                normalny człowiek po prostu by padł. Ja nie zasnąłem dopóki nie wziąłem mocnego
                                nasennego. Kiedyś naiwnie myślałem, że melatonina zadziała. Brałem do 5-7
                                pastylek...nic.Dopiero jak kiedyś zrobiłem mixa 8 melatonin plus dwa aviomariny
                                (akurat nie miałem porządnych usypiaczy i musiałem się ratować takim
                                dziadostwem) zasnąłem na jakieś cztery godziny.
                                • lucyna_n Re: obudźcie się! 07.11.05, 14:18
                                  Probowaleś antydepresantow? wybacz jeżeli gdzieś to już napisaleś ale nie mam siły przebrnywać przez
                                  wątek.
                                  Może male dawki doxepinu, albo innego starszej generacji anty powodującego senność zalatwilyby
                                  sprawę, mi po 6 miesiącach totalnego niespania pomogło.
                                  Teraz to już masz bezsenność wtorną spowodowaną uzależnieniem, stilnox pomaga usnąć, dziala
                                  przez jakieś dwie godziny, więc jeżeli śpisz po nim do rana to jest jeszcze szansa że się z tego
                                  wyplączesz, ale rób coś nie tkwij w tym, bo czeka Cie dno, już żebrzesz na forach o tabletki, czy to nie
                                  jest upokarzające?
                                  Tak poza tym to zrob może chociaż podstawowe badania tarczycy, bo może jesteś zwyczajnie na coś
                                  chory a bezsenność jest obawem i bez sensu jesz ten cacany stillnox.
                                  Przepraszam za lakoniczny ton, ale dzisiaj tak jakoś syfiasto jest.
                                  • dance_macabre Re: obudźcie się! 07.11.05, 18:35
                                    Nie próbowałem, nie chcę się faszerować jakimiś specyfikami bez potrzeby. Te
                                    moje prośby tutaj są faktycznie żenujące, ale cóż mam zrobić?...A stilnox nie
                                    działa całą noc, bo nie o spanie całą noc mi chodzi(to że śpię do rana to może
                                    po prostu przypadek), on wprowadza OD RAZU regeneracyjną fazę snu głębokiego i
                                    takiego wystarczy dwie,trzy godziny, aby czuć się wypoczętym i zdolnym do pracy
                                    i funcjonowania.
                                    • lucyna_n Re: obudźcie się! 07.11.05, 20:19
                                      jak na mój gust wlaśnie teraz faszerujesz się najgorzej jak możesz, niech Cię nie zwiedzie brak skutków
                                      ubocznych, to co jesz to czysta chemia i to w bardzo podstępnym wydaniu. No, ale wolna wola.
                                  • wredota_sromotnicza Re: obudźcie się! 07.11.05, 21:10
                                    lucyna_n napisała:

                                    > żebrzesz na fora
                                    > ch o tabletki, czy to nie
                                    > jest upokarzające?

                                    • ana162b Re: obudźcie się! 08.11.05, 12:01
                                      Boże mój a ja z moja mamą "walcze"od jakiegoś czasu z tymi wszystkimi
                                      tabletkami na sen , na depresje na.. sama nie wiem jeszcze na co . Bierze coraz
                                      więcej i więcej na sen bo nie może spać. Zabrałam wszystkie leki , dawkuje w/g
                                      zalceń lekarza a ona i tak " wyżebrała" następne od lekarza i dawke potroiła.
                                      Byłam nawet w przychodni, prosić aby jej nie przepisywano tak lekka ręka
                                      wszystkiego jak leci, (prosiłam o dyskrecje), ale okazało się ,że
                                      pani "doktor"? rozpowiedziała o wszystkim i moja mama się dowiedziała i mam w
                                      domu cyrk.A ja tylko chcę ja ratować , może jeszcze nie jest za późno, chociaż
                                      już jest lekomamką uzależnioną od larofenu i od innych ( nie zmam wszystkich
                                      nazw), bierze wsystko jak leci, nie zastanawia się już nad niczym, do tego
                                      doszła depresja a ja nie umie jej pomóc, bo jeśli lekarze wypisuja jej leki
                                      takie jakie ona chce to jest to walka z wiatrakami ( ale przecież to nie ich
                                      matka)Dlatego proszę wszystkich "biorących" , aby zastanowili się , bo potem
                                      nie tylko oni cierpia, ale ich rodziny , dzieci. Te leki uzależniają , nie
                                      można sobie tak tłumaczyc, że bez nich normalnie nie funkcjonuje, bo później
                                      naprawdę będzie coraz to gorzej a nie lepiej. Przyczyny bezsenności
                                      trzeba "głębiej" poszukać.
                                      • lucyna_n Re: obudźcie się! 08.11.05, 12:35
                                        jakim cudem tyle jej tego wypisują?
                                        Współczuje i Tobie i Twojej mamie, te leki da się odstawić, ale jeżeli to już tak się wszystko zakręciło to
                                        chyba tylko w szpitalu. Może rozważcie jakiś oddział dziennego pobytu ?
                                        • ana162b Re: obudźcie się! 08.11.05, 12:57
                                          była w szpitalu juz 3 razy na psychosomatyce, to nic nie pomaga , tam tez
                                          olewają i to równo, jedyne pocieszenie , że wszystkie wyniki są ok. nawet
                                          tomograf i badanie komputerowe głowy nie wykazało duzych zmian. Ale z pamięcią
                                          jest żle, zapomina ( o lekach nie)to są skutki uboczne brania od dłuższego
                                          czasu dużych dawek leków. Nie mam pojęcia jak można Jej pomóc, a czasem to i ja
                                          potrzebuje pomocy , bo chwilami nie wyrabiam, siedzi całymi dniami w domu,
                                          chodzi za mna krok w krok, w zasadzie nigdzie nie wychodzę z domu ( tylko praca
                                          dom , dom praca_)próbowałam z mamą rozmawiać, przyznaje mi racje a swoje robi.
                                          Widzę jak się pomału wykańcza i ta moja bezsilność jest okropna nie umię sama
                                          jej pomóc a przecież to moja matka i ja b.kocham , dlatego będę walczyła i
                                          wszędzie szukała pomocy. Tylko gdzie?
    • lucyna_n Re: czy ktoś tu może załatwić receptę na stilnox? 08.11.05, 13:09
      Hmm, dziwne trochę, w szpitalu też ją tak faszerowali lekami?
      myślę o oddziale dziennym leczenia nerwic, czy uzależnień, tam raczej nie ma mowy o łykaniu lorafenu.
      Ja chyba porozmawialabym z psychiatrą, co w takiej sytuacji można zrobić, jakie są wogóle możliwości,
      przynajmniej teoretyczne, bo Ty też dlugo tak nie pociągniesz.
      Może sprobuj na razie wkleić te posty jako nowy wątek, może znajdzie się ktoś kto będzie umial coś
      konkretnego doradzić, za wyjątkem Mskaiq, bo ten z pewnościa każe Ci się poświęcić i chodzic na długie
      spacery.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka