Dodaj do ulubionych

mam dość...

07.12.05, 22:27
Jestem nauczycielem. Mam doła i to bardzo bardzo wielkiego. Nie wiem czy to
co robię ma jakiś sens.Nic się nie podoba, wszystko jest bez sensu. Nie ma
już dla moich uczniów autorytetów. Po co się uczyć?
No właśnie po co ?czasami zastanawiam sie czy nie wyjechać za granicę i
pracować jako sprzątaczka, kelnerka bez stresu bez nerwów. Mam dosyć. Tyle
robię w mojej szkole. Niedługo w niej zamieszkam. No właśnie, a gdzie moja
rodzina , moje dzieci. Mam cholerne wyrzuty sumienia, że innym poświęcam
więcej czasu niż moim bliskim. Codziennie ryczę mam dość nie wytrzymuję...
proszę pomocy...
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: mam dość... 07.12.05, 22:36
      sluchaj, takiego dola to ma kazdy myslacy czlowiek ... bo nic nie ma sensu, jak
      sie temu przyjrzec z bliska ... masz dzieci ? to hajda z nimi na snieg, do
      lasu, zrobic jakis projekt ... czy ktos cie trzyma w tej szkole ? wyjedziesz
      za granice i bedziesz przeklinac swoj los, zbierajac ogryzki po ludziach ...
      tylko sie nie pakuj w jakies prochy ... bo za jakis czas pojawisz sie tutaj jako
      depresant ... uniknij tego ...
    • edytunia86 Re: mam dość... 07.12.05, 23:07
      Ja też ostatnio Mam chyba doła. Wczoraj rano płakałam i dziasiaj wieczorem
      tez. W zeszłtym tygogdniu chociaż nie pakałam codziennie. Ja tez mam dosyć. Od
      czerwca tego roku jeżdże na terapie, a od 19 październka do lekarza, a leki,
      które przepisała mi lekarka biore od 25 października. Jak zaczęłam brać leki
      to zaczęłam się więcej śmiać . Mimo, ze miewałam też gorsze dni. Chyba od
      zeszłego tygodnia znowu zqczęło być gorzej , ale jeszcze w zeszłym tygodniu
      chyba było mimo wszystko było lepiej niż w tym tygodniu.
      • imagiro Re: mam dość... 07.12.05, 23:17
        nie daje ci to do myslenia ? ze zdrowie lezy gdzie indziej niz w kleszczach
        psychotropow ?
        • edytunia86 Re: mam dość... 07.12.05, 23:29
          Jezeli te pytania były do mnie skierowane do mnie to nie odpowiem ci na te
          pytania. Na razie moja terapeutka nie kazała mi wybierać pomiędzy leakami, a
          terapia. Mimo, ze wie,o tym ze biore leki.
          • imagiro Re: mam dość... 07.12.05, 23:33
            a czy nie wydaje ci sie, ze ci tzw. lekarze nic naprawde nie wiedza ?
            • edytunia86 Re: mam dość... 08.12.05, 00:22
              Ja nie jestem psychiatra i nie wiem jak jest, ale myslę, ze jeżeli sa lekarzmi
              to coś powinni na ten temat wiedzieć, a conajmniej jezeli są dobrymi lekarzami.
              • beno_2 Re: mam dość... 08.12.05, 06:03
                Moja lekarka bywa zdziwiona, że z poważną nerwicą radzę sobie tak, że synmptony
                są niedostrzegalne, jakby jej wcale nie było. A przecież mam kłopoty ze
                zdobyciem zleceń, to denerwuję się czy nie? Nie wiem, co o tym myśleć.
      • beno_2 Re: mam dość... 08.12.05, 05:57
        Mask mówi: miłość i strach, Ty: śmiech i płacz. A jakby tak.. . No tak, jest
        jeszcze Aidka, ale czy to komuś przeszkadza? Wszyscy jesteśmy ludźmi.
    • blue_a Re: mam dość... 08.12.05, 00:25
      Czego uczysz?

      Czy pocieszy Cię trochę (doraźnie) myśl o zbliżających się Świętach?
      Bolki i Lolki mają wtedy jakieś ferie, no i Ty też...
      • akszeinga2 Re: mam dość... 10.12.05, 23:25
        no właśnie ja też. Fajna jest myśl o świętach i o rodzinnym spotkaniu. Bardzo
        się cieszę na tą chwilę. Życzę wszystkim wesołych Świąt i wszystkiego dobrego.
        Mi już chandra przeszła, mam wspaniałych przyjaciół, dla których warto żyć.I
        warto żyć dla chwil spędzonych razem z moimi dziećmi. Życzę Wam wszystkim
        najlepszego. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!
        Dziękuję za rady, mam nadzieję,że będzie już tylko dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka