doc81
12.12.05, 22:38
Witam serdecznie,
Przypadkiem trafiłem na to forum i... od razu poczułem się wśród swoich.
Choruję na OCD od 18-go roku życia (teraz mam 24). Zaczęło się po pierwszym
roku studiów, trwa aż do dziś (jestem już po studiach). Najciekawsze jest to,
że z zawodu jestem lekarzem.
Przeszedłem różne formy terapii - od "łagodnej farmakoterapii" (Prozac,
Tegretol), poprzez trwającą prawie 3 lata psychoterapię, aż po leczenie hard-
core - wysokie dawki Anafranilu oraz Rispoleptu.
Obecnie jest... dobrze :-D Jestem cały czas na "podtrzymującej" dawce
Anafranilu, do tego Propranolol dla złagodzenia skutków ubocznych (obniża
napięcie układu nerwowego, dzięki czemu ręce mi się nie trzęsą). Moje obsesje
i kompulsje nie przeszkadzają mi w życiu codziennym, właściwie można je
określić jako dziwactwa.
Nie wiem, czy moją walkę z OCD można ocenić za wygraną. Jeśli nawet (udało mi
się skończyć studia, zaliczyć staż oraz Lekarski Egzamin Państwowy) to
odniosłem "pyrrusowe zwycięstwo"). Zakmnąłem się w sobie, w swojej
samotności. Nie mogę spojrzeć w lustro (przed leczeniem ważyłem 25 kg mniej).
Pewnie jestem jedynym na tym forum lekarzem, więc w razie czego służę pomocą
w sprawie zagadnień typu działanie leków, objawy niepożądane, albo rodzaje
psychoterapii.
Acha - nie jestem z Warszawy :)