Dodaj do ulubionych

czy brak energii i totalne

28.12.05, 10:25
zobojętnienie może być wynikiem nieleczonej depresji? niewydaje mi sie zebym
teraz była w depresji tzn nieleze w łożku,niemam juz tak często myśli
samobójczych ale jestem totalnie obojętna długi nic to, strace prace nic to
wszystko mi bimba niemam siły walczyć. A kiedyś byłam energiczna,kreatywna,
pełna pasji Potem pojawiły sie w moim zyciu problemy choroby śmierci długi do
spłacenia chyba deprecha. Wiedziałam ze musze wstać ubrać sie zmuszałam sie
dobrze ze wieczorem niemiałam siły podnieść sie z łóżka bo jakbym sie
podniosła to pewnie juz bym nieżyła. A teraz to zobojętnienie, brak energii
na niczym mi nie zależy co jest ze mną?
Obserwuj wątek
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 10:41
      Jakbym czytał o sobie. Ja też nie wiem co to jest, może to być dystymia albo
      deprecha?
      Ile czasu to trwa?
      Nie czujesz się wypalona intelektualnie, problemy z koncentracją, pamięcią?
      Miałaś jakieś okresy remisji (poprawy na jakiś czas)?
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 10:48
        dokładnie tak czuje ze mam coś w środku głowy ale niemogę zmusić się do
        myślenia! napisanie mgr duzo mnie kosztowało i ratowała mnie tylko
        obowiązkowość. Z koncentracja i pamięcią też srednio. Niewiem co robić chcę
        znowu zacząć sie cieszyć! Moje problemy zaczeły sie 5 lat temu
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 10:52
      A nie mialaś żadnego okresu, że było już dobrze?
      Brałaś jakieś antydeoresanty, jakie?
      Herbata dodaje Ci trochę energii?
      Próbowałaś psychoterapii?
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 10:53
      A masz jakieś lęki?
      Masz jakieś problemy ze snem?
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:00
        cały czas sie czegoś boję że mąż umrze, że na coś zachorujemy, że terroryści
        zaatakują metro ze sama sobie z niczym nie poradzę i codziennie modlę sie o to
        żebym to ja pierwsza umarła. Kiedyś miałam afobam przepisany przez lekarza 1 go
        kontaktu ale niebrałam bo...bałam sie że sie uzależnie i w ogóle będę wtedy do
        niczego Matko ja mam przecież tylko 25 lat!!!Miałam problemy ze snem trwały ok
        pół roku potem jakoś przeszło. Czy było lepiej Były okresy kiedy bałam sie
        mniej żadko bywały okresy abym czuła sie naładowana energią Generalnie jestem
        totalnie zobojętniała. Na psychoterapie niechodziłam nieiwiem nawet jak sie za
        to zabrać kasa to też problem:(
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:08
      wysłałem Ci moje gg na herbaciana1@gazeta.pl
      uzywasz gg? spokojnie pomówilibyśmy o tym
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:09
        nie mam gg:(ale dzieki za checi i zainteresowanie
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:14
      Te półroczne problemy ze snem to bezsenność czy nadmierna senność?
      A te rzadkie chwile kiedy zmęczenie mija i jest dobrze długo trwają?
      Masz jeszcze jakieś objawy, które wiążesz z depechą?
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:20
        przez te poł roku spałm bardzo mało max 4godz na dobe. A chwile gdy jest dobrze
        sama niewiem długo to one nietrwaja.A co do objawów deprechy to mam podejrzenia
        ze stan w którym teraz sie znajduje jest raczej wynikiem tego ze nieleczyłam
        depresji. A co z Toba masz podobnie?
        • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:29
          No właśnie trochę inaczej jednak to u mnie wygląda. Ja jakoś nie mam żadnych
          lęków, tylko sporadycznie coś się przyplącze. Ze snem nie miałem problemów,
          wręcz przeciwnie. Potrzebuję więcej snu. W ciągu dnia jestem zmęczony, wyżuty,
          wypalony intelektualnie i emocjonalnie. Lepiej jest trochę późnym popołudniem i
          wieczorem. Jakoś bardziej mogę się za coś zabrać i więcej czuję, łatwiej mi się
          skupić nad czymś. Też kilka lat temu było ze mną gorzej ( totalne zniechęcenie,
          myśli samobójcze, bóle mięśni) A od kilku lat stała forma, chociaż daleko mi do
          normalności, do tego co było kiedyś.
          • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:31
            tak przyznaje że rano jest najgorzej wieczorem jestem innym człowiekiem ranki
            są najgorsze:((może jednak jakiś lekarz specjalista psycholog psychiatra
            niewiem co chce znowu byc sobą
    • nemefitid Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:31
      herbaciana1 napisała:

      > zobojętnienie może być wynikiem nieleczonej depresji? niewydaje mi sie zebym
      > teraz była w depresji tzn nieleze w łożku,niemam juz tak często myśli
      > samobójczych ale jestem totalnie obojętna długi nic to, strace prace nic to
      > wszystko mi bimba niemam siły walczyć. A kiedyś byłam energiczna,kreatywna,
      > pełna pasji Potem pojawiły sie w moim zyciu problemy choroby śmierci długi do
      > spłacenia chyba deprecha. Wiedziałam ze musze wstać ubrać sie zmuszałam sie
      > dobrze ze wieczorem niemiałam siły podnieść sie z łóżka bo jakbym sie
      > podniosła to pewnie juz bym nieżyła. A teraz to zobojętnienie, brak energii
      > na niczym mi nie zależy co jest ze mną?


      tak,

      między innymi może to być depresja
      depresja bardzo często bywa "bez depresji"
      z dominującym objawem
      pod postacią zobojętnienia i anhedonii
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:33
        nemefitid napisał:

        > tak,
        >
        > między innymi może to być depresja
        > depresja bardzo często bywa "bez depresji"
        > z dominującym objawem
        > pod postacią zobojętnienia i anhedonii

        ale gdzie szukać pomocy tak jak napisałam wyzej psycholog psychiatra da sie to
        załatwić przez państwową służbę zdrowia?
        • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:46
          herbaciana1 napisała:

          > ale gdzie szukać pomocy tak jak napisałam wyzej psycholog psychiatra da sie
          to
          > załatwić przez państwową służbę zdrowia?

          nie ma problemu dostać się do państwowego psychiatry, np w przychodni zdrowia
          psychicznego, z państwowym psychologiem jest gorzej. Z tego co czytam na forum
          to ciężko się dostać, trzeba długo czekać i bardzo często olewają człowieka
          równo, psychiatrzy zresztą też. Leki też często nie są tanie. Ale mogę Ci
          polecić coś co jest całkowicie refundowane: Petylyl (dezypramina, skuteczna
          trójpierścieniówka, bardzo ponoć pobudza). Ja stosuję to już 5 tygodni w bardzo
          dużej dawce i mój organizm dużo lepiej to toleruje niż jakieś drogie ssri,
          które prawie zawsze przymula mnie jeszcze bardziej
        • nemefitid Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:56
          herbaciana1 napisała:

          > nemefitid napisał:
          >
          > > tak,
          > >
          > > między innymi może to być depresja
          > > depresja bardzo często bywa "bez depresji"
          > > z dominującym objawem
          > > pod postacią zobojętnienia i anhedonii
          >
          > ale gdzie szukać pomocy tak jak napisałam wyzej psycholog psychiatra da sie
          to
          > załatwić przez państwową służbę zdrowia?

          "państwową" ?
          "służbę..." brrrrrrrrr

          odradzam !

          Zamiast "służby" poszukaj dobrego specjalisty (psychiatry )
          z rekomendacjami !
      • edytunia86 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:45
        Wydaje mi się, że to może być depresja, ale to lepiiej n iż ja chyba wie
        specjalista. Radziłabym Ci umówić ię na wizyte u specjalisty. Ja mam skończone
        19 lat i mieszkam w województwie wielkopolskim. Ja sama jezdże na psychoterapie
        od czerwca, a 25 października do psychiatry. Zdecydowałam się na wizyte u
        psychiatry ponieważ jak moja terapeutka mia urlop zaczęło zauważać u siebie
        objawy depresji i to t4rwało dłużej niż dwa tygodnie. Podczas drugiej wizyty
        lekarka przepisała mi Coaxil, który jest lekiem przeciwdepresyjnym i wrazie:
        brzsenności, niepokoju i płaczu Hydroxyzinum. Jeżeli chcesz to możesz do mnie
        napisać na adres emailowy może uda mi się znaleść jakąś strone internetową
        gdzie jest spis PZP w województwie, w którym mieszkasz.
        • edytunia86 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:48
          Jezeli chcesz to mozesz do mnie zawsze napisać na adres: edytunia86@interia.pl.
          albo na mój drugi adres:edytunia86@gazeta.pl.
    • jako_70856 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:41
      Ja od ponad roku leczyłem się różnymi antydepresantami, niestety bez żadnych
      rezultatów. Kiepska sprawa z leczeniem tego, ale każdy jest inny. Może tylko ja
      jestem jakiś lekoodporny. Za kilka dni spróbuję agresywnego leczenia, kilkoma
      lekami na raz + może fototerapia. Zobaczymy co będzie. Ja psychoterapii nie
      próbowałem, nie wierzę żeby bardzo mi mogła pomóc. Kurcze nie chce mi się
      analizować, roztrząsać tego co było kiedyś i babrać się w tym wszystkim. Ja
      chcę zmian, chcę przerwać to błędne koło melancholii i zobojętnienia. Ty jak
      masz lęki to jakieś antydepresanty łatwo pozoliłyby Ci się ich pozbyć. Jesteś
      pierwszą osobą na tym forum, która ma podobne objawy deprechy co ja. Zaglądaj
      czasem na forum. Jak u mnie to agresywne leczenie zadziała to napiszę na forum
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 11:53
        bardzo Wam dziękuję!
        • edytunia86 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 12:02
          Jeżeli chodzi o mnie to nie ma za co. Myslę, ze ja sama już troche wiem coś na
          temat szukania lekarza specjalisty. Mi imie i nazwisko lekarki do której teraz
          jeżdz podała terapeutka i nie mam pewności co do tego, że gdy nie to, że
          terapetka podała mi imie i nazwisko tej ,lekarki i powiedziała mi , gdzie
          pracuje to nie wiem czy trafiłabym do lekarki, która by mi odpowiadała.
          • herbaciana1 SZUKAM DOBREGO LEKARZA W WARSZAWIE 28.12.05, 12:17
            czas chyba powiedziec DZIEKI
    • edytunia86 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 13:46
      Ja niestety jestem z Kostrzyna Wlkp. i nie znam, żadnego specjalisty w
      Warszawie. Jedyne co mogę zrobić to do doradzić Ci, zebyś poszukała strony
      internetowej Fundacji Itaki. O ile sie nie myle na niej powinny być chyba
      jakieś informacje na temat depresji i tam o ile dobrze pamiętam tam też chyba
      jest spis PZP.
      • herbaciana1 Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 14:08
        dzieki juz znalazłam dr sadłowska niestety duzo kosztuje ale podobno jest
        niezła
        • insignificant Re: czy brak energii i totalne 28.12.05, 21:52
          nie zawsze drogo oznacza skutecznie.ale warto spróbować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka