02.01.06, 22:41
chce umrzec...mam 20 lat i jedyna radoscia zycia jest sen, gdy juz
nadejdzie...ile tak mozna zyc... myslalam ze na sylwestra bedzie lepiej ale
nic nie pomaga..jest gorzej i gorzej....moze gdybym miala jakis wypadek to
docenilabym zycie...ehh glupoty pisze..zasadniczo nie moge juz ...psychika
siada mi maksymalnie...
Obserwuj wątek
    • dorcia1974 Re: zle jest 02.01.06, 22:49
      keisha co ty wygadujesz,masz 20 lat a to wspaniały wiek! powinnaś się cieszyc z
      życia.Ale co ja moge pisac skoro nie wiem w jakiej jestes sytuacji...Obnizony
      nastrój i brak chęci do życia to typowe objawy depresji,jak długo sie tak
      czujesz?może powinnas pójść do lekarza?
      • jako_70856 Re: zle jest ale można to zmienic :) 02.01.06, 23:37
        dorcia1974 napisała:

        > keisha co ty wygadujesz,masz 20 lat a to wspaniały wiek! powinnaś się cieszyc
        z
        >
        > życia.


        Na pewno wezmie sobie Twoją radę do serca. Mozna było napisac od
        razu "Dziewczyno weź się w garśc" Nie traktuj poważnie Keisha takich rad bo są
        one głupie i nieprzemyślane. Swiadczą tylko o tym że udzielający ich nie zna
        Twojej sytuacji. Ja Ci powiem że nie jesteś jedyną dwudziestolatką, której
        życie to cierpienie. I to nie oznacza że Twoje życie nie jest ważne i że nie
        trzeba Ci pomagac w zmianie tego stanu rzeczy. Ja też tkwię w tym po uszy. Jest
        Nas ogromna rzesza "pięknych dwudziestoletnich" którzy zostali cierpiętnikami
        już za młodu. Wysyłam Ci na Twój adres pocztowy gazeta.pl moje gg. Myślę ze
        moje rady mogą pomóc Ci w zmianie takiego stanu rzeczy bo można to zrobic i
        trzeba

        pozdrawiam
        • insignificant Re: zle jest ale można to zmienic :) 03.01.06, 01:33
          a ja mam 20 pare i co? :)
        • dorcia1974 Re: zle jest ale można to zmienic :) 03.01.06, 13:16
          chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem,napisałam jasno i wyraznie ze nie wiem
          jaka jest jej sytuacja więc co ja moge pisac! Czy ale krytykowanie innych i
          nazywanie ich głupcami podnosi twoje ego? zamiast tego powinienes(as) poprostu
          napisac swoja radę,ale cóz sa i tacy którzy nie popuszczą. :(
      • keisha85 Re: zle jest 03.01.06, 11:32
        dorcia ja mysle ze wiek nie ma nic do tego... a 20 lat to chyba jeden z gorszych
        rokow w moim zyciu...cierpienie i pustka...ja naprawde chcialam brac zycie
        garsciami, cieszyc sie, ale jest roznica miedzy szczesciem a zludzeniem szczescia...
        • sick_man Re: zle jest 03.01.06, 12:05
          keisha85 napisała:

          > dorcia ja mysle ze wiek nie ma nic do tego... a 20 lat to chyba jeden z gorszyc
          > h
          > rokow w moim zyciu...cierpienie i pustka...ja naprawde chcialam brac zycie
          > garsciami, cieszyc sie, ale jest roznica miedzy szczesciem a zludzeniem szczesc
          > ia...

          Wiem, że to może być trudne, ale najlepiej poszukać osoby w swoim otoczeniu z
          którą będzie można szczerze porozmawiać.
          Druga rada to udać się mimo wszystko do lekarza psychiatry, on/ona może bardzo
          szybko rozwiązać coś co Tobie wydaje się bezgranicznie beznadziejne!

          pozdrawiam
          sick_man
        • dorcia1974 Re: zle jest 03.01.06, 13:21
          ja ci wierzę,więc dlatego napisałam ze nic nie moge ci poradzic nie znajac
          twojej sytuacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka