keisha85
02.01.06, 22:41
chce umrzec...mam 20 lat i jedyna radoscia zycia jest sen, gdy juz
nadejdzie...ile tak mozna zyc... myslalam ze na sylwestra bedzie lepiej ale
nic nie pomaga..jest gorzej i gorzej....moze gdybym miala jakis wypadek to
docenilabym zycie...ehh glupoty pisze..zasadniczo nie moge juz ...psychika
siada mi maksymalnie...