lamazz
06.01.06, 18:51
hej mam pytanie do was bo mnie w tej mojej depresji to dręczy,czy np idąc do
psychoterapuety i nie znajac go powinienem być z góry nastawiony pozytywnie na
to ,ze mi pomoze mimo wewnętrznych obaw spowodowanych tą chorobą? jak to
osiągnac,bo ja sie boje ,ze terapueta mnie nie zrozumie ze powie cos co ma się
nijak do mojego samopoczucia.słowem skąd brać siły do walki?????