niutka
15.01.06, 19:15
Czasem w ciagu dnia kilkakrotnie zmienia mi sie nastroj. Rano jestem w
swietnym humorze, a za 2 godziny potrafie rzucac talerzami, potem sie
wyciszam, by za kilka godzin ryczec z bezsilnosci. Czy Waszym zdaniem powinnam
brac stabilizatory. Kiedys bralam ale nowa lekarka (ktora zamierzam zreszta
zmienic)nie zauwazyla potrzeby ich brania. Czy sam stabilizator bez
antydepresanta to dobry pomysl?
Niutka