oskar53
27.01.06, 23:19
No nie wyrabiam już normalnie...Każde wyjście z domu kończy się zadyszką i
potwornym zmęczeniem. W dodatku doszła bezsenność, już jestem wykończony na
maxa. Całe szczęście, że psychicznie jest coraz lepiej :)
Dostałem Stilnox na sen, mam nadzieję, że wreszcie się w końcu wyśpię.