Dodaj do ulubionych

nowy - witam serdecznie!

06.02.06, 11:41
Forum przeglądam od pewnego czasu, dzisiaj chcę sie przywitać i napisać parę
słów o sobie. Cierpię z powodu nerwicy od dość dawna, choć w pełni uświadomił
mi to dopiero psychiatra ok 3 miesięcy temu. Udałem sie do niego bo było
już "ostro" - natłok myśli i towarzyszący im lęk tak silne że zakłócające
normalne funkcjonowanie - kłopoty z prowadzeniem auta, absencja w pracy,
problemy natury somatycznej - zawroty głowy, kołatanie serca itp.Muszę
przyznać że już sama rozmowa z lekarzem mi pomogła, choć trudno było
przełamać wstyd i strach. Dzisiaj przynajmniej znam "przeciwnika", co pozwala
mi spojrzeć na swoje schorzenie z pewnego dystansu. Niewątpliwie pomagają
leki ( 5mg Cloranxenu dziennie ) i rozmowy z psychologiem choć nie jest to
typowa psychoterapia. Natrętne myśli oczywiście mam i zmieniają się jak w
kalejdoskopie: związane są z religią, rodziną, seksem, niepokojem o zdrowie i
życie - tyle że są mniej uciążliwe a lęk ledwo dostrzegalny. Wiem że mogą
nastąpić nawroty, niemniej chcę być zdrowy i wierzę w to że będę czego i Wam
życzę. Dla otuchy (i nie tylko )polecam książkę M.Scott Peck'a "Drogą mniej
uczęszczaną" - nie jest co prawda o nerwicy ale dzięki niej możemy lepiej
poznać siebie. Jeszcze raz pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • doc81 Re: nowy - witam serdecznie! 06.02.06, 14:11
      Na początek - Wujek Dobra Rada: Cloranxen to inaczej Klorazepat Dwupotasowy. Nie
      wolno tego leku brać przewlekle, gdyż może uzależnić.


      Poza tym lek ten jest zaliczany do grupy anksjolityków ("pogromcy lęku,
      strachu"), więc skoro Ci lekarz to przepisał - to na pewno nie masz nerwicy
      natręctw, tylko 'zwykłą' nerwicę narządową (somatyczną) połączoną z jakimś lękiem.

      Nie piszesz też nic o natręctwach ruchowych - kompulsjach. Natłok myśli - czyli
      owe obsesje - nie wystarczają do postawienia diagnozy Zaburzenia
      Obsesyjno-Kompulsyjnego (ZOK).

      Nie można - co często podkreślam - stawiać diagnozy na odległość, ale nie
      wydajesz się być "jednym z nas".

      Nazwa "nerwica natręctw" jest myląca - ma nie wiele wspólnego z klasycznymi
      nerwicami - takimi jak Twoimi. Dlatego Miedzynarodowa Klasyfikacja Chorób w
      rewizji 10 (ICD-10) operuje wyłącznie określeniem "ZOK"
      • ipresume Re: nowy - witam serdecznie! 06.02.06, 23:52
        Cloranxen uzależnia - wiem, czytałem w ulotce i necie, niemniej dzięki.
        Psychiatra powiedział że można brać góra do 3 miesięcy; i to on użył nazwy
        nerwica natrectw, zalecił wizyty u psychologa. Tam m.in. dostałem broszurkę o
        ZOK autorstwa M.Żerdzińskego; wniosek: tak jakby ktoś opisał część mojego życia.

        Co do kompulsji to sam się nad tym zastanawiam, choć sięgając pamięcią wstecz
        były na 100%. Do dziś pamiętam jak wychodząc z domu kilka razy sprawdzałem czy
        wszystko powyłączane , w pracy - po kilkanaście razy sprawdzałem kolejność
        ułożenia dokumentów, wykonywałem różne dziwaczne gesty etc.
        Dzisiaj też się niekiedy łapie na tym, udało mi się jednak wyrobić nawyk
        robienia czegoś i kontrolowania tej czynności raz, góra dwa razy.

        Obsesje jednak pozostają , dają o sobie znać głównie w sytuacjach mocno
        stresujących np. kiedy pracuję po presją czasu i innych zewnętrznych bodźców na
        które nie mam wpływu.

        Zarówno lekarz psychiatra jak i psycholog są zdania iż z ZOK można dać sobie
        radę; kluczem jest tutaj czas a podstawą psychoterapia.

        Jeśli masz namiary na godną uwagi literaturę - będę wdzięczny.
        • natretna Re: nowy - witam serdecznie! 07.02.06, 09:15
          Witam Cie nowy !
          Widze ze nie popadasz w apatie to bardzo dobrze.
          Ja i ty mamy obsesje na tym samym punkcie ...sex religia ...
          I to prawda ze teraz coraz mniej ,jest u mnie wykonywanych czynnosci , wiekszosc
          "rozgrywek" dzieje sie w mojej glowie ! "Zrob to , a za chwile moja wola mowi
          nie nie rob tego bo to glupie" i tak sobie zyje , miotam sie sama ze soba , ale
          glownie w obrebie mojej glowy.
          • ipresume Re: nowy - witam serdecznie! 07.02.06, 11:57
            Witam Cie, choć potrafię zachować dystans do tych myśli to jednak są momenty
            kiedy się gubię ( często gdy mam " brak zajęcia " ), najgorzej jednak złości
            mnie to zabierają dużo cennego czasu. Tak więc staram się odwracać od nich uwagę
            ( czasem trudne ) i zająć czymś innym.
            Co do kompulsji to myślę że sporo pomaga aktywność fizyczna która pomaga znosić
            napięcie. Toteż biegam, chodzę na steperze, latem - rower itp.
            I wiesz co, myślę że z pomocą specjalistów dam sobie radę bo bardzo chcę
            cieszyć się jak najpełniej tym darem jakim jest życie. Pozdrawiam
        • doc81 Re: nowy - witam serdecznie! 07.02.06, 10:15
          Moim skromnym lekarskim zdaniem - terapia Cloranxenem w ZOK to jak "kula w płot".

          Nie tędy druga - tutaj stosuje się leki "przeciwdepresyjne" z grupy SSRI
          (Prozac, Zoloft), ewentualnie - jeśli ta łagodna terapia nie skutkuje - silny
          Anafranil, nawet w połączeniu z neuroleptykiem (Rispolept). Dlatego dziwię się,
          że Twój lekarz Ci to zalecił.

          Polecam bardzo artykuł prof. Joanty Rabe-Jabłońskiej na temat ZOK i leczenia:

          www.terapia.com.pl/archiwum/pub.html?pub=1669&edition=107
          [trzeba się najpierw zarejestrować, ale to chyba nie jest problem - jakby co,
          mogę ten artykuł wysłać na priv'a w postaci pliku Word'a]

          Co do moich doświadczeń z leczeniem OCD - u mnie psychoterapia skutku większego
          nie odniosła, mimo że uczęszczałem na sesje z terapeutą aż 3 lata.

          Dopiero intensywna kuracja psychotropami "wypracowała" u mnie remisję. Remisję -
          tzn. wciąż jestem chory na OCD, wciąż muszę brać leki, wciąż pojawiają się u
          mnie kompulsje - ale nauczyłem się sobie z nimi radzić, tak by nie przeszkadzały
          w normalnym funkcjonowaniu - pracy, nauce itp.

          Pisałem też gdzie indziej na tym forum - nie jest możliwe całkowite wyleczenie z
          OCD, a jedynie "zaleczenie" - podobnie jak z nadciśnieniem czy cukrzycą.
          Nadciśnienie można zbić lekami na nadciśnienie, a cukrzycę - środkami doustymi
          bądź insuliną. Zawsze jednak ta choroba będzie w nas "siedzieć"...
          • ipresume Re: nowy - witam serdecznie! 07.02.06, 11:35
            witam, prześlij ten artykuł jeśli możesz: ipresume@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka