Dodaj do ulubionych

skąd to się bierze

18.02.06, 17:59
pierwszy raz na forum mam taki sam problem jak wy jakieś lęki w środku dnia w
tym jakies blokady wymyślone przezemnie co to jest skąd to się bierze i czy
ktos się już z tego wyleczył bo ja jestem juz po seri psychotropów i nie
widze różnicy zastanawiam się tylko nad jednym bo wydaje mi sie ze to są
tylko moe wymysły moze po prostu zlac to i walczyc z tym bez leków bo po nich
sątylko dodatkowe efekty specjalne moze porządny kop w dupę by pomógł bo juz
mam dosyc użalania się nad sobą przeciez nie jestem do cholery pępkiem świata
ze wszyscy zwracają na mnie uwage i ciągle patrzą co ja robie BEZ SENSU JAK
MOZNA SIĘ WYLECZYC SKORO SAMI SIĘ POGRĄZAMY!
Obserwuj wątek
    • anjakarenina Re: skąd to się bierze 18.02.06, 18:10
      radek, ja przez całe życie uważałam, żeby się nie użalać nad sobą, jak się źle
      czułam, to uprawiałam jakiś sport, z kims się umawiałam, robiłam wszystko, żeby
      nie wpadać w taki stan depresyjny. aż w końcu przestały te zabiegi już
      wystarczać, np. jechałam na rowerze i czułam się coraz gorzej, szłam na spacer
      powłócząc nogami, czasami po prostu fizycznie nie miałam siły, żeby pójść do
      sklepu, zejście po schodach było straszliwie męczące, w kawiarni miałam uczucie
      wyobcowania i wszystko było jakby przez szybę. dzięki lekom te objawy minęły.
      nic się nie poradzi, jak procesy chemiczne w mózgu źle działają. przecież siłą
      woli nie skłonisz np. serca do prawidłowej pracy, jeśli jesteś chory na,
      powiedzmy, arytmię. depresja to zwykła choroba.
      • kasia2420 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 18:34
        a jakie leki slonce bierzesz??i jak dlugo??
        • radekradek79 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 23:08
          brałem lexotan ale juz nie biore i wróciłem do punktu wyjścia a brałem 3misace
          może i było lepiej ale czasami jeszcze gozej niz bez nich
      • pisak47 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 18:53
        Depresja to nie jest zwykła choroba.
        Bliżej depresji do światopoglądu, bliżej do knajpy filozoficznej niż do gabinetu
        lekarskiego.
        Depresja to wyższy stopień świadomości, najbardziej trzeźwy ze stanów.
        A że odbiega od średniej, a że jest nieprzyjemny. Stan.
        Pojmowanie depresji to sprawa płynna, to tylko założenie. Niektórym odzdrowcze
        jest myślenie o Niej jako o chorobie, jako o ciału obcym, które jak najszybciej
        należy wyplenić.
        Boje się zrównać Ją ze Sobą i olać, po prostu, ale może dla Ciebie i dla Niej to
        najlepsze wyjście?
        • 10_sekund Re: skąd to się bierze 18.02.06, 19:21
          pirerdolisz.../przepraszam/

          Recepta na depresję:
          mirenil,/lub/ fenactil, trilafon, haloperidol,
          przez pare miesięcy w górnej granicy dawki terapeutycznej

          -zobaczysz jak blisko zdrowemu czowiekowi do knajpy .
          • radekradek79 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 23:11
            10 sekund proszony o rozwinięcie wątka to znacz ze co mam zasugerować
            psycholowi co ma mi przyoisac?
            • radekradek79 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 23:19
              to lekarz kazał mi odstawic te leki a dał mi w zamian jakis
              japoński "intelektant"ma poprawic krązenie płynow mózgowych ziołowy i velux na
              uspokojenie tez ziołowy ale mam obawy ze te leki nie podołają moim
              dolegliwością będe chodził jak by mnie ktoś w łeb kopnoł wrrrr
            • radekradek79 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 23:23
              a tak apropo to dzięki za troskę POZDROWIONKA DLA WSZSTKICH NO I DUZO DUZO
              ZDRÓWKA !!!!:) o tej porze mógł bym góry przewalać
              • radekradek79 Re: skąd to się bierze 18.02.06, 23:31
                a naj ciekawsze jest to ze jak na wakacjach byłem w apeninach na jednym ze
                szczytów przez miesiąc ze stałą ekipą to lęki mineły to jak by ktos ręką odjoł
                dziwne co bo jak zjechałem do rzymu wszystko z powrotem wróciło i dlatego mysle
                ze to moja wyobrażnia działa za mocno tgz gonitwa mysli która nie pozwala na
                mysleni o niczym innym niz jaki jestem chory
    • mskaiq Re: skąd to się bierze 19.02.06, 01:57
      Kiedy robimy wszystko co powinnismy, tzn cwiczymy sport, jestesmy aktywni,
      przychodzi zmeczeie. To nie jest nawet zmeczenie to jest uczucie zmeczenia.
      Wtedy idac ulica, kazdy krok jest wysilkie, rower czy bieg wydaje sie nie
      mozliwy bo uczucie zmeczenia jest przerazliwie silne.
      Jak zmusic sie do biegu kiedy wszystko we mnie jest przeciwko. Mozna, nie ma
      wyjscia, to ostatnia faza depresji, kiedy przelamiesz to uczucie slabosci
      wygrales, depresja jest pokonana.
      Bylem o krok od zaakceptowania porazki. Robilem wszystko dobrze, jadlem chociaz
      wszystko bylo przeciwko jedzeniu, nie bylo glodu ani checi na jedzenie.
      Pojawila sie suchosc w ustach, moglbym pic wode bez przerwy. Na domiar zlego
      zatrzymal sie mocz. Zmuszalem sie do oddawania moczu, chociaz nie czulem
      potrzeby.
      Pracowalem czesto ponad 12 godzin, robilem moje cwiczenia, bieg. Powoli
      wszystko zaczelo wracac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • radekradek79 Re: skąd to się bierze 19.02.06, 14:26
      ja myślę ze to od nadmiernego przemęczenia i od wielu przykrych zdazen które
      stają sie z naszej winy właśnie wtedy sie pograzamy i wtedy nie ufamy samym
      sobie tak sie to zaczyna myslę ze jak będziemy starac zaakceptowac siebie to
      będzie połowa sukcesu pozdrowionka
      • mskaiq Re: skąd to się bierze 19.02.06, 22:16
        To nie bierze sie z nadmirnego przeeczenia. Probowalem spac dluzej, ale
        rozultaty byly odwrotne, jeszcze wieksze zmeczenie. To uczucie zmeczenia
        odbiera akceptacje siebie, udowadnia ze jestesmy do niczego, ze musimy ulec
        depresji.
        Nie zaakceptowalem tego uczucia, jest to na miare pokonania depresji albo
        akceptacji tego co ona oferuje a jej oferta to zniszczenie.
        Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka