06.03.06, 15:47
z pętelką nawet.

miałam wziąć się w garść..
no to się wzięłam - na 5 minut.
super jestem, nie? ;|

huśta.
bardzo.
góra-dół-góra-dół.
jednego dnia wierzę, że mogę wszystko, sprawdzam oferty kursów na paralotnię
i jaką harmonijkę ustną sobie kupić.
drugiego chcę już tylko się zabić.
(żałuję, że nie zrobiłam tego wczoraj ;/ )

nie mam siły do samej siebie.
nie chcę takiego życia..
Obserwuj wątek
    • insignificant Re: guzik 06.03.06, 15:51
      nevadka ale co się dzieje? co jest nie tak?..pogadaj ze mną :)
      <tule>
      • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 16:02
        nie chce mi się już dłużej żyć.
        nie wierzę w sens dalszego życia.
        no bo po co?
        nie mam siły do siebie.
        nienawidzę siebie.
        nie mam siły patrzeć na swoje życie..
        rzygać mi się chce na swój widok.
        mam dość.
        marudzę, wiem.
        • miriam11 Re: guzik 06.03.06, 16:19
          Nie marudzisz Nev, tylko Cię buja... co ja mogę chyba tylko przytulić <tuli
          mocno>. A kontrolę kiedy masz?
          • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 16:37
            kontrolę?
            nie mam.
            • miriam11 Re: guzik 06.03.06, 16:50
              nevada_blue napisała:

              > kontrolę?
              > nie mam.
              >

              Jak to? Przecież powinnaś regularnie chodzić do psychii, co oni Cię tak
              zostawili samą sobie?!
              • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 17:01
                po wyjściu ze szpitala gdzie przypisano mi cyklotymię, polazłam na oddział
                dzienny na terapię, którą przerwałam przed czasem. zmieniono mi tam diagnozę na
                zaburzenia osobowości i uzależnienie. zwisa mi to co tam piszą. nic się nie
                zmieniło. jak ćpałam to przynajmniej tak nie bujało. teraz jestem pod opieką
                przychodni uzależnień, gdzie nie obchodzi ich jakoś reszta, oprócz tego czy
                biorę, czy nie. do innego lekarza ani na żadną terapię nie chodzę. i szczerze
                mówiąc chyba to już pier-do-lę. po prostu się kiedyś za-je-bię i będzie spokój.
                • miriam11 Re: guzik 06.03.06, 17:12
                  Nev, proszę Cię... idź do psychiatry!!! Potrzebujesz tego. Proszę.... Proszę!!!!
                  • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 17:21
                    a co to zmieni?
                    • miriam11 Re: guzik 06.03.06, 17:47
                      może coś z lekami trzeba pokombinowac... idź, proszę do lekarza!
                      • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 17:55
                        od października już 3 razy zmieniano mi leki.
                        ten zestaw i tak jest najlepszy.
                        zresztą ja i tak nie chcę ich brać.
                        • another_story Re: guzik 06.03.06, 18:08
                          Nev, nie chcę się wymądrzać, ale jak na moje oko uzależnienie od dragów wynika
                          u Ciebie z choroby, a nie odwrotnie. Żeby więc zdziałać cokolwiek, rozsądnie
                          byłoby leczyć przede wszystkim duszę.

                          A po co? O tym stukałam w Twoim ostatnim wątku na Duplikacie, nie będę tu może
                          tych własnych "mądrości" powtarzała...

                          Tak czy inaczej, pozdrawiam ciepło.
                          • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 18:24
                            another_story napisała:

                            > Nev, nie chcę się wymądrzać, ale jak na moje oko uzależnienie od dragów
                            wynika
                            > u Ciebie z choroby, a nie odwrotnie.

                            wszyscy twierdzą, że jest właśnie odwrotnie.
                            już nie mam siły ani ochoty się kłócić i tłumaczyć co było pierwsze..

                            na Duplikat dawno nie zaglądałam..
                            dzięki.
                            • another_story Re: guzik 06.03.06, 18:35
                              > wszyscy twierdzą, że jest właśnie odwrotnie.

                              Nie śmiem sprzeciwiać się specjalistom, ale jak poskładam sobie do kupy
                              wszystko, co o Tobie przeczytałam (sporo tego było...), kolejność układa mi się
                              w sposób: choroba ---> dragi. Ostatecznie jednak ważne jest chyba patrzenie w
                              przyszłość, nie wstecz. Kiedyś coś musi się wreszcie wyklarować...
                              • insignificant Re: guzik 06.03.06, 18:41
                                tzn z dragów mozna popaść w lęki to fakt nie raz ktoś o tym pisał,ale ja akurat
                                nie brałem nigdy :)
                                • another_story Re: guzik 06.03.06, 18:44
                                  > tzn z dragów mozna popaść w lęki to fakt nie raz ktoś o tym pisał

                                  Bywa też, ze dragi maskują chorobę. Ale nie nam tu wyrokować.
                                  • insignificant Re: guzik 06.03.06, 20:13
                                    tja :)
                                    • insignificant Re: guzik 06.03.06, 20:14
                                      hmm tak sobie pomyslalem co maskują,depresje?
                                      • another_story Re: guzik 06.03.06, 20:33
                                        > hmm tak sobie pomyslalem co maskują,depresje?

                                        Abstrahując od niniejszego wątku: czytałam o przypadku, kiedy maskowały
                                        schizofrenię.
                                        A generalnie mogą pewnie pomagać przetrwać, przynajmniej na krótką metę. Żaden
                                        ze mnie zresztą autorytet, sama paliłam raz trawę (nieumiejętnie w dodatku).
    • chee Re: guzik 06.03.06, 20:26
      nevada_blue napisała:

      > jednego dnia wierzę, że mogę wszystko, sprawdzam oferty kursów na paralotnię
      > i jaką harmonijkę ustną sobie kupić.


      a w tym co dziwnego?
      • nevada_blue Re: guzik 06.03.06, 20:33
        nic.
        zupełnie.
        nie o to chodziło.
        • chee Re: guzik 06.03.06, 20:42

          jasne, zawsze chodzi o coś innego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka