pestka71
20.03.06, 19:35
Już tysięczny raz z kolei "wyleciałam" z kościoła z powodu duszenia się - mam
tego dość. Od 10 lat źle się czułam w kościele, dopadał mnie straszny kaszel
nie do opanowania, nie chcąc hałasować wychodziłam. Testy alergiczne wykazały
jakieś znikome uczulenie na pleśnie, więc nie w tym rzecz. Zawsze krępowało
mnie że ludzie stoją za mną lub obok mnie i to wywołuje u mnie jak nie
duszności, to kłopoty z żołądkiem. Już drugi raz w życiu zrezygnowałam z
chodzenia na msze z tego powodu. Czy to Bóg wygania mnie z kościoła??? Czekam
na jakieś odpowiedzi. Z góry dziękuję