Dodaj do ulubionych

co mi jest od wczoraj

21.03.06, 17:28
1. myslalem o tym ze niczego nie osiagnalem i moze by wyjechac w ciemno
zagranice i poszukac jakiejkolwiek pracy bo skoro tu robie byleco to tam tez
moge ale za wieksze pieniadze ale sie boje pojechac i byc samemu z niewiadoma
w pustym miescie (pomimo ze znam jezyk) i stanac na ulicy i zalatwiac cale
zycie odrazu bez jakiegokolwiek wsparcia na zasadzie albo zalatwie albo po
mnie. W sumie i tak nic mnie tu nie trzyma wiec zadna roznica czy tu czy tam
bo i tak nikogo nie mam, taka sama samotnosc wiec z tym sobie dam rade nie
jak inni.
Widzialem sie z matka a ta sama z siebie zaczela mi gderac ze ogladala i
ludzi z moja specjalnoscia szukaja na swiecie (nie dociera ze trzeba miec
doswiadczenie ktorego nikt mi nie chcial dac) i mialem ochote ja zabic bo
znow to samo gderanie jak to powinno byc i jaka kariera tylko wszystko przwez
to bo mi sie nie chce (swojego czasu odwalilem wiele rozmow i nienawidzilem
chodzic i rozmawiac z tymi prostakami w zlocie i kamizelkach ktorzy zalozyli
w oborze firme i opowiadaja ze dyplom mozna przybic na sciane - po pytaniu co
sami skonczyli zawsze mieli kiepskie miny). Sama kariery nie zrobila raczej
zadnej ale od lat przypieprza sie 1000 pomyslow jak mam costac milionerem i
wampem karierowiczem. Teraz sie powstrzymuje jak cos uslysze choc
niewytrzymuje potem niczyjego towarzystwa.
Jedyna szansa to uciec ale sie boje jak to bedzie.

2. rozmawialem z kolega na GG ktory mowil ze zalatwia urlop w Egipcie z
Triada, kiedys czytalem wiele zlego i niechcialem zeby sie wladowal i
zmarnowal sobie urlop, potem mialem wrazenie ze jakby odebral ze wysmiewalem
to co on chce i musial isc zaraz pomyslalem ze go zrazilem i co on o mnie
teraz mysli i ze mnie unika, napisalem sms ze wkleilem mu link o identycznej
wycieczce ze ktos byl ale chamstwo na maxa Triada zrobila ale nie odpisal i
sie zdolowalem ze juz napewno cos zle zrobilem i co teraz mysli. Nadal mnie
to trzyma.

3. od 2 miesiecy zbieralem sie z odbiorem moich rzeczy od siostry ex i nie
mialem ochoty sie spotkac chociaz to mila osoba i nie chodzi o to ze to jej
siostra ale bym tego nie przezyl, od lutego codziennie myslalem jak to zrobic
zeby poprosic zeby mi wyslala w smsie ale tek zeby nie odpisala bo jak mi
odpisze na smsa to tego nie przezyja moje emocje i bedzie po mnie dostane
trzesiawki. Dzisiaj wkoncu sie zmusilem zeby napisac choc wiedzialem ze
odpisze cokolwiek, meczylem sie z tym 3 tygodnie zeby ta sprawe zakonczyc.
Poprostu niemoglem ale o tym myslalem.

4. boje sie ze pujde na trening ale caly czas bede myslal ze nie mam z kim
porozmawiac, wyjde i nadal ta pustka i trzesionka pomimo godz 23 i konca dnia
ze sie tylko zyje i rozpamietywanie ze sie jest samemu bo napewno np dzisiaj
cos powiedzialem i kogos utwierdzilem w przekonaniu ze niewarto mnie znac
zabardzo

5. znow sie obudze i pierwsza mysl ze skopalem sobie zycie i po co ja
istnieje i dla kogo i co by sie nie stalo zawsze bede sie czul tak samo

6. robie sobie wyrzuty ze marnuje czas np ze sie wtedy nie ucze czegos,
kiedys ciagle sie uczylem i mialem i tak te wyrzuty a teraz nawet nie jestem
w stanie nic robic a i tak sie nie relaksuje tylko myslae o tym jeszcze
wiecej. Dodatkowa frustracja jest to ze pracowalem cale zycie wiecej a inni
osiagneli duzo wiecej i bez tego, nie wiem czy glupi jestem czy to kwestia
ukladow i tak moglem sobie na starcie darowac cale zycie.

tak napisalem ale jakas trzesionke mam straszna dzisiaj, myslenie o ludziach
i o tym co oni moga o mnie i dlaczego tak moga myslec doprowadza mnie do
jakiegos leku, potem mysle ze dodatkowo jakis brzydki jestem i dlatego tez
mnie unikaja nie wiem. Rozmawialem ze znajoma wychodzi za maz, ludzie maja ta
codziennosc ze kazdego dnia cos tam a ja jestem nadal pozbawiony tego szarego
dnia normalnego czlowieka.
Obserwuj wątek
    • aga10024 Re: co mi jest od wczoraj 21.03.06, 17:57
      trzymaj się jakoś Kuba, czasami a nawet jak w moim przypadku czesto po prostu
      ma sie bardzo kiepski dzień i nic wtedy nie pomaga, nie mam zamiaru Ciebie
      jeszcze przybijać ale tak jest że czasami po prostu żyć się nie chce no bo po
      co,
      pozdrawiam serdecznie,
    • grgi1 Re: co mi jest od wczoraj 21.03.06, 22:40
      Po pierwsze masz stany depresyjne - to Ci napewno dolega. Po drugie objawia się
      to tym, że wyobrażasz sobie różne niepozytywne rzeczy jakie mogą powstać w
      głowach innych ludzi na temat Twojej osoby. Po trzecie istnieje coś takiego jak
      inteligencja emocjonalna więc nie dziw się, że wielu ludziom powodzi się lepiej
      od Ciebie, mimo iż prawie nie uczyli się na studiach, czy ich nieskończyli itd.
      - może warto by zgłębić ten temat? Tak tylko chciałem odpowiedzieć na twoje
      pytania - możesz to olać, bądź co bodź ja już przez takie stany przechodziłem.
      Więc pozostaje Ci tylko coś z tym zrobić. Moc pozdrowień peace.
      • vargquorthon Re: co mi jest od wczoraj 22.03.06, 00:52
        Bylem pocwiczyc, jak wychodzilem z pracy mna telepalo. Pocwiczylem i myslalem
        ze cos pomoze jak bieglem na 10 km to tylko umartwienie czulem choc powinno
        pomoc. Mniej to czuje tylko dlatego ze jestem zmeczony. Co mozna zrobic.

        25tego mam jedno z niewielu wyjsc jakie moge miec a znow cos wymysle zeby z ta
        znajoma sie nie spotkac bo mnie chuj strzela jak pomysle ze bede w najaranym
        pomieszczeniu z duza iloscia ludzi i ciagle ktos bedzie podchodzil tam
        zagadywal a ja bede przez to taki rozproszony z nie wydusze na zaden temat
        niczego rozsadnego a potem bede sie katowal ze zachowalem sie jak idiota bo sie
        nie odzywalem albo walnalem glupote bo w koncu wydusilem cos z siebie zeby sie
        odezwac zeby sobie nie pomysleli. Nawialem jej juz tak wiele razy, gada nam sie
        na GG dobrze choc znamy sie tyle lat a w zyciu kilka razy przelonie sie
        spotkalismy w sumie. Nie wiem po kiego ona ze mna jeszcze gada wogole.
        • vargquorthon a odkad wyszlo z tym ADHD 22.03.06, 00:57
          to juz wogole mam wrazenie ze na kazdym kroku kogos zaatakowalem i bylem
          agresywny i to rozpatruje ciagle czy na kogos nie naskoczylem slowem lub
          trescia i ze pewnie znac juz mnie niebedzie chcial i sie nie dziwie i zaraz
          mysle ze i tak co ja moge z tym zrobic. To jest dopiero popieprzone.
          • asiula_82 Re: a odkad wyszlo z tym ADHD 23.03.06, 22:38
            Eh jak my mamy podobnie... Ja też od tygodnia nie myśle o niczym innym tylko o
            tym że:
            Moi znajomi z LO kończa studia i mają już prace, praktyki za soba albo pracują
            i studiują a ja się męcze na 3 roku i nie mogę znaleźć sobie pracy bo chyba
            wcale nie chce.
            O tym że chcialabym zostawić tu wszystko,zapomniec, uciec do stanow i zaczac
            zycie na nowo (ale nie znam angielskiego, mimo ze się uczę cale zycie)o tym że
            moj chlopak nie jest dla mnie wystarczająco dobry o tym że znajomi mnie juz
            zupelnie olali i się nie odzywają i o tym ze jutro jadę na zjazd i będę przez 3
            doby z obcymi ludzmi, znow bede musiala wychodzic co 10 minut z akademika na
            fajka żeby tylko pobyc sama.
            O tym że dalsza rodzina mnie nie lubi bo nigdy z nimi nie rozmawiam eh :(
            Jak widzisz nie jestes sam!
    • martola80 Re: co mi jest od wczoraj 23.03.06, 23:02
      Co do punktu pierwszego, to za granicą jest sto razy gorzej! To sie tylko tak
      stąd wydaje, że cacy, bogato i wogóle kraina mlekiem i miodem płynąca. A prawda
      jest taka, że za grznicą jest trudniej, porozumieć sie z ludżmi, bo bariera
      językowa i kuturowa, co potęguje starsznie poczucie osamotnienia. Trzeba być
      silnym psychicznie. Ja taka nie jestem i strasznie dostałam po uszach za
      taki "wypad".Też sie bałam, ale nie zwracałam na to uwagi, zmusiłam sie, na
      przekór odczuciom.
      Też nie mam "nic", tylko internet, tu spędzam mój czas. Nie wychodzę z domu,
      nawet na terapię, bo się boję.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka