aga10024
28.03.06, 16:50
czyli wchodzę do biblioteki i z pozoru wszytsko zapowiada się przyjemnie, a
przynajmniej normalnie, siedzę sobie nad książką oczywiście skupic się nie
mogę i znowu mnie dopada ten lęk, że coś mi się stanie, że coś mi zagraża i
potęguje się ten strach więc wychodze z czytelni że może przejdzie, no po
prostu boję się nie wiem czego, nawracająca obsesja i znowu nie rozumiem tego
po co ja to wytwarzam, echh okropne