Dodaj do ulubionych

czemu tacy młodzi...???

03.04.06, 14:18
lookałam po ostatnich postach i widzę że sporo tu młodych chorych ludzików..
Obserwuj wątek
    • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 14:50
      Coraz wiecej mlodych ludzi boryka sie w domu z ogromnymi problemami.Bywa,ze nie
      wytrzymuja psychicznie trudnej sytuacji w domu i wysiadaja.
      • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 14:55
        No u mnie zaczęło się banalnie, bo od problemów z gardłem........ próbowalam go
        wyleczyć i trwało to jakieś 3-4lata. Aż w koncu trafiłam na chirurga który
        zaproponował wycięcie i to było TO.

        Ale w między czasie sypnęło się też w życiu osobistym:(((((((((
        • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 15:03
          Tak wlasnie bywa ,ze problemy lubia chodzic parami i jak cos sie sypie to juz
          na calego.Gdy taki proces trwa pare lat i mamy predyspozycje do zachorowania to
          depresja gotowa.Swoja droga coraz wiecej mlodych ludzi pali maryske,uznajac ja
          za nieszkodliwe ziolko.Tymczasem po paru latach palenia moze sie okazac,ze
          depresja gotowa.
          • anatemka Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 15:37
            ech, nie demonizujmy marychy. Sama paliłam i....mam depresję gotową:DDD.
            ale: kto teraz pali marychę? czy młodziez wie w ogole jeszcze co to jest???
            • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 15:43
              marihuana jest nadal very popular niestety,a kto by tam myslal o skutkach
              ubocznych za lat kilka.
              • na_fe Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 15:57
                kamila305 napisała:

                > marihuana jest nadal very popular niestety,a kto by tam myslal o skutkach
                > ubocznych za lat kilka.

                bzdura.
                idiotyzmem jest zwalanie wszystkiego na zioło.
                umówmy się:
                sięga ten, który JUŻ MA jakieś problemy, dlatego sięga,
                zielone pogłębia pewne stany > jak ok., to git, źle- będzie jeszcze gorzej,
                problem urasta, więc do max. > widać go- możemy coś wyhaczyć,
                i nagle okazuje się, że pod przykrywką używki chowa się prawdziwe bagno
                wielu nie zajęłoby się sobą, gdyby nie zielony listek.
                a że może trudniej, czasem?...cóż.
                • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 16:08
                  Owszem czesto siegaja po ziolo ludzie z problemami,z tym sie zgadzam.Ziolo
                  zastepuje im czesto chociazby brak uczuc i zainteresowania ze strony
                  rodzicow,pozwala jakos przetrwac w patologicznym domu.Ale czy siegaja tylko ci
                  z problemami?Otoz nie,bywaja tak prozaiczne przyczyny jak ciekawosc,chec
                  przynaleznosci do grupy.Wiele sie mowi pozytywnego na temat marychy,funkcjonuje
                  wiele mitow,ktore trzeba by obalic.Tymczasem badania wykazaly,ze marycha sama w
                  sobie po kilku latach palenia jest w stanie doprowadzic do ciezkiej depresji,ma
                  dzialanie depresjogenne na mozg.To malo popularne stwierdzenie i malo sie o tym
                  mowi,ale niestety taka jest prawda.
                  • na_fe Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 16:26
                    zgoda, ale nikt, kto sięga jedynie z ciekawości, czy z potrzeby doraźnej innej,
                    nie będzie palił codziennie przez kilka lat. w to nie uwierzę. bo palenie (nad
                    wyraz częste), to silna potrzeba ale, bynajmniej, nie fizyczna.


                    tak wiem, działanie depresjogenne oraz, mówił mi to autorytet w dziedzinie
                    uzależnień, ryzyko wywołania z 'uśpienia'genu* odpowiedzialnego za rozwój
                    jakiejś choroby psych. ryzyko ilościowe niewielkie ale zawsze.
                    • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 16:48
                      Znam takie osoby,ktore siegnely po marihuane z ciekawosci.Najpierw palily
                      okazjonalnie,potem coraz czesciej az doszlo do uzaleznienia,bez tego nie mogly
                      juz zyc,a ponoc maryska nie uzaleznia ,jedynie poprawia nastroj.Czy to
                      przypadek,ze troje z pieciorga osob ,ktore zaczynaly palic trawe w tym samym
                      czasie,zaznaczam ,ze te osoby raczej siegnely po nia towarzysko,leczy sie
                      obecnie psychiatrycznie?
                      • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 16:55
                        Zapedzilam sie z ta marihuana troche,bo ostatnio ogarnia mnie zlosc jak
                        slysze ,ze to takie nieszkodliwe zielsko,a ja widze co innego.Oczywiscie ,aby
                        za daleko nie odbiegac od tematu,marihana to tylko jeden z wielu czynnikow
                        mogacych zapoczatkowac chorobe.Najwazniejszy czynnik to wiadomo zaburzenia w
                        pracy neuroprzekaznikow w mozgu oraz traumatyczne przezycia.Ale skoro juz
                        pojawil sie temat gandzi to postanowilam napisac i podzielic sie swoja
                        opinia,przeciez kazdy moze miec swoje zdanie.
                      • na_fe Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 17:08
                        kamila305 napisała:

                        > Znam takie osoby,ktore siegnely po marihuane z ciekawosci.Najpierw palily
                        > okazjonalnie,potem coraz czesciej az doszlo do uzaleznienia,bez tego nie mogly
                        > juz zyc,a ponoc maryska nie uzaleznia ,jedynie poprawia nastroj.Czy to
                        > przypadek,ze troje z pieciorga osob ,ktore zaczynaly palic trawe w tym samym
                        > czasie,zaznaczam ,ze te osoby raczej siegnely po nia towarzysko,leczy sie
                        > obecnie psychiatrycznie?

                        wiesz no, każdy kto sięga po to, robi to jakiś okolicznościach i nie wieszczy
                        sobie, że będzie miał z tym problem.
                        rzecz się rozchodzi o to, co widzą takiego w smarzeniu, co nie pozwala im z tego
                        zrezygnować. i to już jest podstawa do terapii.
                        mit, że zielone tylko poprawia nastrój można włożyc między bajki, tam, gdzie
                        opium tylko leczy biegunki.
                  • marcinkom Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 16:52
                    no wlasnie, juz kilka lat temu koledzy czestowali mnie na imprezie trawa i
                    odmowilem. im powiedzialem, ze 'nie mam ochoty i tyle', towarzystwo bylo na
                    tryle wyrozumiale(?),ze wiecej mnie nie namawiali. wtedy moja wewnetrzna
                    argumentacja przeciw byla nastepujaca: 1:jestem odporny - nie ulegam presji
                    otoczenia, 2:nie chce sobie 'pomieszac' w glowie, 3:nie bo nie.

                    obecnie: oni - pokonczyli studia, maja dobra robote i caly czas popalają. ja -
                    zadnych dragow, studia rozwleczone, depresja, lęki, terapia indywidualna i
                    grupowa, efectin...

                    oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze trawa nie spowodowala tego, ze oni
                    odniesli sukces w zyciu. ale z drugiej strony nie spowodowala u nich
                    'pomieszania' w glowie. dlatego troche powatpiewam w ten argument - macie moze
                    jakis ktorym moglbym go zastapic ?
                    • kamila305 Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 17:03
                      Kto wie co by bylo gdybys wtedy nie odmowil Marcinie?Mozesz tylko gdybac
                      prawda,a moze byloby jeszcze gorzej?U ludzi z podatnoscia na zachorowanie na
                      depresje,maryska przyspiesza proces chorobowy.Rozumiem ,ze czujesz
                      rozgoryczenie,ze ty nie piles ,nie brales,a mimo to musisz sie leczyc i ze jest
                      to cholernie niesprawiedliwe i cala ta teoria do dupy.Wiesz co,ale ja tez nie
                      pilam i nie bralam,a zachorowalam i wiem jak boli ta choroba.Widocznie mialam
                      podatnosc i stalo sie.Trzymaj sie,zobaczysz jeszcze dla ciebie zaswieci slonce.
                      • marcinkom Re: czemu tacy młodzi...??? 05.04.06, 14:06
                        rozgoryczenie to trafne okreslenie na to co czuje. a dodatkowo derentwuje mnie
                        to, ze nie jestem pewien czy gdybym wtedy wiedzial, to co wiem teraz, to czy nie
                        sprobowalbym (na zasadzie - skoro i tak mialbym sie meczyc choroba, to co mi
                        szkodzi zapalic i na chwilke sie zrelaksowac). oczywiscie za chwile wybijam
                        sobie z glowy taka mysl i tak w kolko :/.... no nic.

                        dzieki za wsparcie slowem.
            • j-sana Re: czemu tacy młodzi...??? 06.04.06, 21:24
              anatemka napisała:

              > ech, nie demonizujmy marychy. Sama paliłam i....mam depresję gotową:DDD.
              > ale: kto teraz pali marychę? czy młodziez wie w ogole jeszcze co to jest???


              Idiotka!Ja pale a to ze mam od czasu do czasu depreche to jeszcze nic!
              jak widac mlodziez wie(mam 17 lat)i w moim towarzystwie nic sie innego nie
              robi!Odbija wam ludzie to nawet nie narkotyk!
              • miks88 Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 01:35
                j-sana napisała:

                > Idiotka!Ja pale a to ze mam od czasu do czasu depreche to jeszcze nic!
                > jak widac mlodziez wie(mam 17 lat)i w moim towarzystwie nic sie innego nie
                > robi!Odbija wam ludzie to nawet nie narkotyk!

                Ja tez palilem juz od 2ów lat. Teraz skonczylem 18 i nie chce juz slyszec o
                zielonym. Zauwazylem ze najpierw palisz trawe potem chcesz zobaczyc jak to jest
                wciagnąć białko, jak bym nie skonczyl to napewno potem byłby jakis kwasik a
                potem w zyłe.
    • bialeoko Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 17:58
      Rozpuszczona gó..arzeria, nie ma komu do roboty ani do nauki. Ewentualnie
      chleje toto i ćpa, Boga przy tem obrażając. Za komuny było inaczej...
      • czteryzeiro Re: czemu tacy młodzi...??? 03.04.06, 21:13
        Tak tak Timothy Leary to mój idol,oglądałem na bbc prime dokument o nim,w
        więzieniu podsuneli mu testy psychologiczne które on...sam układał będąc
        profesorem na wolności.W ten sposób udowodnił że jest niegroźny i został
        przeniesione w mniej strzeżone miejsce i stamtąd zwiał.Psychologowie to jednak
        mądrzy ludzie,do czegoś im się przydaje ich praca

        ale tak na poważnie narkotytyki to syf,lata 60 już nie wrócą i era dzieci kwiatów
        • anut Re: czemu tacy młodzi...??? 05.04.06, 15:46
          W kwestii zioła coś w tym jest, bo pierwsze pytanie jakie zadał mi mój psychiatra to czy paliłam kiedykolwiek. A ja nie paliłam. Warto wiec pamiętać, że nie każdy młody depresyjny pali i sam sobie jest winien i nie każdy palacz zioła jest depresyjny.
    • ilquad Re: czemu tacy młodzi...??? 05.04.06, 19:31
      Bo rodzice przestali ich kochac miloscia a zaczeli jesli juz to kochac zlymi
      slowami, alym dotykiem, pieniedzmi, niepotrzenbne skreslic.
    • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 07.04.06, 22:25
      "lookałam po ostatnich postach i widzę że sporo tu młodych chorych ludzików.."

      na pytanie czemu młodzi odpowiedź jest prosta - okolicznośći

      najpierw na człowieka wrzeszczą w domu, że ma się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć (zamiast balować)
      potem się kończy te studia, które tak kazali zrobić i się okazuje, że człowiek siedzi na bezorobociu bez pieniędzy, bo np. robotę dostał synek "kogoś" albo pracodawca chce 5 lat doświadczenia i 3 języki obce perfect a oferuje 849 brutto

      a jak już se człek znajdzie pracę to nie jest z niej w stanie sobie kupić tego na co ma ochotę i żyć samodzielnie
      więc się dzień w dzień zapie.. bez sensu a z zarobków nie może mieszkać samodzielnie (ja mając 30 lat muszę się męczyć z matką, która tylko narzeka i nawet człowiek nie może muzyki głośniej posłuchać, czy "filmik" wesoły obejrzeć, dziewczynki jakieś zaprosić, bo mieszkamy w jednym pokoju o powierzchni 15 metrów ?
      a z pensji nie da się zainwestować w kredyt i kupić sobie oddzielne mieszkanie

      mój stary przechlał cały majątek i zapił się na śmierć rok temu,

      pare miesięcy temu miałem włamanie do domu, ale sprawców nie ukarano, bo mieli znajomości lub dali łapówkę w prokuraturze i umorzono sprawę,

      miesiąc temu jakiś inny bandyta zabił moją babcię i na razie policja nikogo nie umie znaleźć za to odpowiedzialnego

      ja mam ku.. powód do depresji a nie ci co im kotek zdechł, albo mają 2 centymetry w udach za dużo lub nie zdali jakiegoś egzaminiku

      więc ci którzy mają depresję z byle powodu są poprostu żałośni i im nic nie pomoze nigdy

      ciekawe co oni by zrobili na moim miejscu mając takie problemy jakie ja miałem i mam ?

      znam wiele osób, które ma 100 razy więcej problemów i nie użala się z takimi drobiazgami

      jestem za to w stanie świetnie zrozumieć ludzi, którzy mają depresję bo im nie starcza pieniędzy, bo nie chcą wegetować, tylko chcą mieć fajny dom, wyposażenie, meble, samochód, jeździć na wakacje i móc te wakacja fajną cyfrówką sfotografować
      podziały społeczne narastające w polsce kłują w oczy coraz bardziej i to może być powodem do depresji ale nie jakieś małe i bylejakie powody, a co mają powiedzieć ci, którym się dzieciak z białaczką czy stwardnieniem rozsianym urodził a sami są np. inwalidami lub zostali inwalidami po wypadku samochodowym???

      a jak ktos pyta o lek na depresję to znam taki - 1 000 000 dolarów na koncie, wszystko przejdzie w sekundę :)
      • eizo1 Re: czemu tacy młodzi...??? 07.04.06, 23:46
        pi......lenie
        • sneeper Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 01:43
          a mi sie nigdy nic w życiu nie udaje ,
          dzisiaj snilo się,że ojciec miał zawał serca [nie bajam],
          _ __ ____trzymałem go we własnych rękach i nie wiedziałem co zrobic
          --
          +
          gdybym mial karabin maszynowy :)
          • sneeper Re:tez nikt by 10.04.06, 01:46
            nie chciał ode mnie ,pewnie dlatego,
            że brakuje mi autorytetu
            _dla mnie bardziej niz 1000 000 dolarów interesujące jest __jak pieniądze znikają
            w dziwnie niewytłumaczalny sposób :))
          • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 22:33
            > a mi sie nigdy nic w życiu nie udaje ,
            > dzisiaj snilo się,że ojciec miał zawał serca [nie bajam],
            > _ __ ____trzymałem go we własnych rękach i nie wiedziałem co zrobic
            > --
            > +
            > gdybym mial karabin maszynowy :)

            nic się nie udaje?
            a jakie nosisz buty, wiązane czy mokasyny?
            jak wiązane to Ci się udaje zawiązać, to już coś :)
            karabin maszynowy :) zajebicho, polecam MG42 lub MG3 1200 strzałów na minutę, nie trzeba nawet dokładnie celować, słyszy się prrrrr, trochę dymu a to coś w sekundę 20 kul wypluło, zawsze pare trafi :)
            a co do ojca
            jak mój żył to ja bym wolał, żeby nie żył, nie narzekaj, pomyśl, że Twój mógłby przychodzić po pijaku, rozwalać meble i próbować wywalić cię za okno (wieżowiec)
            wtedy Ci przejdzie :)
            a po moim mam lepszy kłopot, mój za piwo przepisał koledze mieszkanie w testamencie i ja mogę zostać bezdomnym, bo się ten huj ze mną procesuje
            i co Ty na to ?
            nie marudź, są ludzie co mają 1000 razy gorzej
            a po za tym udała Ci się kolejna rzecz w zyciu - napisałeś post, wiele osób nawe t nie umie włączyć komputer - patrzyłeś/łaś na to w ten sposób, są buraki, co nie umieją, oni się nie przejmują :)
            • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 22:42
              Petereczek to było piękne... mówie rzecz jasna o burakach....... masz racje.....
              tyle głabó żyje na swiecie i ma w dupie czy umieja cos czy nie...... a jakies
              wykształcenie/ po co to komu!!!!!!!!!!!


              Zresztą faktycznie PO CO TO KOMU ???

              Czy nie lepiej ścielić se to łoże jak sie chce i wyspisz się w nim do konca
              swych dni??!!!!

              Jak się ma osobowosć to nie ma sie czym przejmować!!!
              Można wziąć udział w programie BAR i sie posexić - a to zapewnia potem lepszy
              start w dorosłe zycie:)))))))))))))))
              • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 23:31
                apropos buraków - rozweselę Cię czymś
                znam gościa
                mieszka w dużym mieśćie, wziął do sprzątania domu dziewczynę ze wsi / emigrantkę
                potem się okazało , że musiał się z nią ożenić, bo rzekomo zaszła z nim w ciąże, dwa miesiące później się z nią ożenił,
                a my z kumplami siedliśmy i policzylismy
                od ślubu do urodzenia dziecka minęło 13 miesięcy
                czyli ciąża trwala 15 miesięcy
                a on się nie kapnął, czaisz ?
                ale myślisz, że ma jakieś problemy egzystencjalne ?

                a na wykształcenie nie narzekaj, nie to miałem na myśli, potrzebny jest papierek, bo bez papierka jesteś nikt, chyba, że masz znajomości odpowiednie

                BAR, hehe, wiem, że miliony ludzi w tym kraju zyło tym programem
                pewnie ci ludzi żyją tym jaka aktorka z jakim aktorem się przespała
                czytają "kobiece magazyny" o zyciu "gwiazd"
                a potem pani Edycia Górniak ma problemy bo jej nachalni reporterzy nie dają spokojnie wyjść na spacer
                a taki nierozsądny Che Guevara zmarnował swoje zycie walcząc o takich ludzi (m.in. czytelników) ?
                jak bylem młody to miałem wiele ideałów, ale teraz ?
                tak sobie siadłem i pomyślałem
                co to ludzie ?
                czy do tej samej kategorii można wrzucić słuchaczy Radyja, skinów, drechów, narkomanów z dworca, roboli tępych z fabryki kaloszy, snajperów (wiadomo jaka praca), pisarzy, naukowców i ten worek nazwać ludzkość ?
                eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                nic ich nie łączy ze sobą po za budową ciała
                jedni za drugich nie są gotowi się poświęcić, raczej jedni dugich są gotowi poświęcić dla swego interesu
                pan z dużej firmy daje na akcję charytatywną nie dlatego, że jest dobry, ale bo to odpisze od podatku
                koleś narkoman napada na dziewczynę mlodą i kłóją ją igłą, żeby mieć na działę, a ona ma zycie złamane i AIDS (przypadek z warszawy 2004)
                i ja miałbym się takimi przejmować ?
                szczerze mówiąć sram na nich
                w tym momencie rozumiesz po co jest "system" o którym pisałeś, ktos musi w ryzach trzymać właśnie tych z igłami, choć najczęściej trzyma ze względu na to, ze boi się ten pan od darowizn, bo na przystanku była jego córka :)
                pewnie tak w historii ludzkości powstał 'wymiar sprawiedliwości'
                niestety
                dlatego polecam życie dla siebie :)
                ja mam sens swojego i myślę, ze to najważniejsze - znaleźć sens

                za darmo można tylko dostać po ryju :)
      • zombi19 Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 10:34
        System jest po to żeby wykończyć zwykłego człowieka i bronić ludzi którzy są na
        górze. Ja jako jako nieliczny ze szkoły średniej skończyłem bezsensowne studia
        i jakoś najgorzej na tym wyszłem. Moi znajomi prowadzili w tym czasie bujne
        życie i teraz zarabiają kilka razy wiecej niż wziołbym na stażu. Jak tak dalej
        pójdzie jak teraz to skończe chyba na dworcu centralnym. A wszystko się tak
        dobrze zapowiadało, matura pierwsza praca, depresja i biernośc lekarzy.
        • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 11:13
          Masz racje Zombi. Też mam takie uczucia jak TY. Ja koncze POlitechnikę, ale wiem
          że mogłam se je darować. Równie dobrze mogłam iśc na cokolwiek innego i o niebo
          lżejszego.

          Mam poczucie bezsensu życia.
          Chciałam miec rodzine, bo tylko tak sie w moim przypadku da zyć. Nie cierpie
          samotności i braku bliskości. Nie przyszłam na ten swiat by żyć i brac udział w
          wyscigu szczurów, które i tak sie same wyniszczają.

          U mnie tez sie dobrze zapowiadało. facet na studiach którego b. kochałam studia
          które moze nie były jakies dla mnie swietne bo były raczej nudne, ale
          stwierdziałm dobra dam rade. I raczej nie dałam na samym końcu:((((((((
          i związek też sie rozpadł.

          Teraz sobie wegetuje i niech tak zostanie.....
          Myślę, że to potrwa jeszcze z jakies góra pól roku ..... jest mi koszmarnie źle
          i nic na to nie poradze.

          Ale masz racje trzeba było balowac na całegoooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 22:41
          > System jest po to żeby wykończyć zwykłego człowieka i bronić ludzi którzy są na
          >
          > górze. Ja jako jako nieliczny ze szkoły średniej skończyłem bezsensowne studia
          > i jakoś najgorzej na tym wyszłem. Moi znajomi prowadzili w tym czasie bujne
          > życie i teraz zarabiają kilka razy wiecej niż wziołbym na stażu. Jak tak dalej
          > pójdzie jak teraz to skończe chyba na dworcu centralnym. A wszystko się tak
          > dobrze zapowiadało, matura pierwsza praca, depresja i biernośc lekarzy.

          mylisz się, system jest po to aby trwać
          ludzie to tylko bateryjki :)
          mają płacić podatki i utrzymywać system, on nie chce wykańczać, wykańczanie jest bezsensem i jest niopłacalne
          czym innym jest "posłuszeństwo" to tak jak w wojsku
          chodzi o to, żeby wykonywali rozkazy, trzeba ich wytrenować, złamać, ale nie złamać na tyle, aby się sami wykończyli

          a co do studiów masz rację
          ja też żałuję
          człowiek kuł, kuł, miał stypendium naukowe, ale nie klamał i w CV nie dopisywał sobie linego doświadczenia
          i tu był błąd
          trzeba było ściągać, podkładać gotowce, ale tego już nie zmienię
          mój kumpel jako cieć zarabia prawie tyle co ja
          dlatego moja dziewczyna jest na zaocznych, żeby mieć doświadczenie, a jej projekty ja robię, liczy się tylko papierek w końcu
          a bujne zycie można prowadzić zawsze, ja je zacząłem w wieku 25 lat, bo wcześniej byłem głupi
          gone carpe diem baby :)
          aż dziwię się, że na to forum zajrzałem, dłuuuuuuuuugo mnie nie było na żadnym forum, ale mi kiedyś pomogły czyjeś rady, to ja od siebie też coś mogę dać, dlatego odpisuję
    • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 11:19
      zastanawiam się po co ja się tak męczyłam????!!!!
      Skoro wystarczy tylko ładnie wyglądać mieć szczupłe uda ładna pupkę, biust
      wystający a raczej wylewający się ze stanika rozmiar DD, i piękne różowe tipsy!!!

      Tylko, że to wybitnie nie jest mój STYL!!!

      Świat zwariował i nie mówcie mi, że nie zmienisz świata zmień siebie!!!
      Nie zmienie siebie.......... bo siebie lubie.
      Witać nie do końca pasuje do niego. A może poprostu tak mi się to życie ulozyło,
      że mam teraz to co mam.!!!!!!!!!!


      I nie tylko S. Lem gdy myśli o przyszłości to boi się o ludzkość!!!
      • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 10.04.06, 23:13
        > zastanawiam się po co ja się tak męczyłam????!!!!
        > Skoro wystarczy tylko ładnie wyglądać mieć szczupłe uda ładna pupkę, biust
        > wystający a raczej wylewający się ze stanika rozmiar DD, i piękne różowe tipsy!
        > !!
        >
        > Tylko, że to wybitnie nie jest mój STYL!!!
        >
        > Świat zwariował i nie mówcie mi, że nie zmienisz świata zmień siebie!!!
        > Nie zmienie siebie.......... bo siebie lubie.
        > Witać nie do końca pasuje do niego. A może poprostu tak mi się to życie ulozyło

        ech... świat nie zwariował, zawsze taki był, tylko problem mieli w nim Ci zbyt wrażliwi, lub nauczeni przez głupich rodziców "zasad", które nie działają
        popatrz na historię: zaczęło się od niewolnictwa
        potem wymyślono religie, religie mówiły , że przywódca narodu to pomazaniec boży i że należy dla niego wnosić daniny, to trwało od egiptu do kapitalizmu,
        potem w XIX wieku urodził się kapitalizm, który do dziś jest jeszcze w krajach trzeciego świata
        mówienie o świecie który zwariował świadczy o braku wiedzy hitorycznej koleżanko z polibudy
        ja tez jestem po polibudzie ale nie zaniedbuję socjologii, historii

        różowe tipsy to nie Twój styl ?
        wiesz, ja jako facet staram się dbać o siebie, ćwiczę, ine stronię od wysiłku, nie przejadam sie
        nie odbierz tego co powiem źle i krzywdząco (bo nie wiem do kogo mówię), ale spotkałem w zyciu kilka dziewczyn grubszych, brzydszych, które miały pretensje, że nikt ich nie kocha, ale jak widziały ciastko to pierwsze, a jak na spacer to ostatnie,
        wiesz, ja też mógłbym się nie golic, nie myć, jeść pizzę a potem za 2 lata narzekać, że mnie rzuciła,
        ale wiem i mam świadomość, że wszystko wymaga jakiegoś wysiłku, dla jednych więszego dla drugich mniejszego i odpowiedzialności za czyny
        nie jest to przypiek do Ciebie, po prostu mówię o osobach, które w zyciu spotkałem
        spotkałem też jedną taką, co lubiła sport a tyłek miała taki, że jak sie pochylała to mi się w głowie kręciło
        poprostu trochę sportu
        a po za tym każdy ma jakiś gust, jeden lubi szczuplutkie i chude, drugi lubi z szerszymi udami, i tu nie trzeba się przejmować

        a różowych tipsów mieć nie trzeba, ja np. lubię "metalówy" bo sam jestm metal
        i mniekompletnie jebie, czy ktoś mnie lubi, czy nie, czy ktoś lubi moją muzykę, czy nie, mówię to co myślę - kiedy mogę, jak nie mogę - to nie mówię :)

        bo żyję dla siebie, a jak ktoś się wszystkim przejmuje, to to się źle kończy
        trzeba zrozumieć, że zycie jest jedno
        że to co w nim się ma jest tylko raz, potem się jest starym i się nie może
        jeżeli ktoś żyje dla fałszywych i nieistniejących idei, to się wykańcza jak moja matka, bez sensu
        wiele wiele osób walczyło o wolność, równość, niepodległość
        i jeszcze więcej zginęło
        oczywiście nie popieram np. złodzieji, bandytów, którzy chcą zyć szybko ale dobrze, bo zazwyczaj ktoś kogos odstrzeli albo jakaś ćwiara się trafi
        ale żyć należy dla siebie, tylko do tego potrzebne są pieniądze, niestety :/
        np. jeżeli się nie chce iść na rodzinna kolację w święta, to trzeba mieszkać samemu
        ale żeby to zrealizować, to trzeba się przystosować, nieststy
        i tu nie ma co marudzić
        a myślisz, że ja lubię pracować ?
        wolałbym cały dzień leżeć, grać w gry, słuchać muzyki i żeby mi dwie laski w bikini lody podawały z owocami
        ale nie mogę tak, więc niestety przychylam kark i się "staram" i wykonuję w pracy to co mi każą, niezależnie co o tym myślę
        system tak ma :)
        chyba na tym polega normalność, że się trzeba dostosować
        kurna znowu święta i wolny czas muszę iść do rodzinki zamiast w gry pykać :/
        to jest problem poważny :)
        muszę jakiś środek wymyśleć, żeby matka uwierzyła np. w sraczkę i ból brzucha, żeby nie iść na nudne udawanie jak to się kochamy ( a kochamy się jako rodzina 16 kwietnia i 24 grudnia, typowe )
        ale co z tego, w necie se mogę jedynie pomarudzić, bo awantur o święta mam już dość jako stary ateista :)
        \nn/
        • lucyna_n Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 00:16
          dawno nie przeczytałam tutaj tak pełnego życia postu
          mam cichą nadzieję że to nie hipomania, tylko autentyczna osobowość:)
          • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 23:01
            a co to hipomania ?
            mógłbym oczywiście sięgnąć do słownika, ale wróciłem zmęczony i za leniwy na to jestem :)

            p.s.
            kiedys wkurzyłem nauczyciela od historii w liceum
            powiedział jakieś mądre słowo, takie bardzo mądre
            a ja odpaliłem "też lubie słownik wyrazów obcych, do litery e doszedłem, a pan?"
            zjadło go, wywalił z sali, ale po tem ze mną jakoś normalniej, po kumplowsku gadał :)
            więc wyjaśnijcie leniwej duszy co to jest ta hipomania ?
            ach i przy okazji, jakby ktos wiedział co zrobić,żeby kazaa na acn działała ?
    • rhixy Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 00:20
      jesteśmy kiepsko ulepieni
      i za bardzo wsłuchujemy się w siebie

      --
      nie to, bym była pierwszej młodości
      opinię tylko wygłaszam
      • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 00:25
        A ja myślę, że mamy dobre serca... znaczy ja mam. Ale mam je gtłównie do dzieci
        i zwierzaków głównie psów.....


        Ale nie dane było mi spotkać psiarza takiego jak ja:(((((((((((((

        • rhixy Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 00:28
          tylko psy
          - cała reszta - na księżyc
          • iso1 Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 09:21
            Fajnie sobie tu pitolicie.
            Chciałbym coś też dodać ale .... mi się nie chce.
            Tak mnie zmęczyła ta pieprzona choroba.
            • rhixy Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 09:22
              mimo wszystko fajnie pitolisz
        • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 23:11
          buuuuuuuuuuuu
          dzieci - morde to drze, rozwalają i co chwile coś chcą - sam kłopot
          ale za tym, żeby 1 czerwca byl wolny - popieram, im więcej świąt tym lepiej :)

          psy - jeszcze gorzej, srają wkoło, a jak się biega to próbują gryźć po nogach a ich debilni właściciele nie raczą trzymać w kagańcu i na smyczy
          przez te cholery nie da się dżogingu uprawiać rano (przynajmniej u mnie) ani w piłkę pograć z kolegami - na boisku 8 starych bab z kundelkami się pasie, a raz jak jedna piłką dostała, to jeszcze po policję zadzwoniły
          psy tak, ale na wsi, w zagrodzie a nie w mieście !
          ciekawe czy osoby posiadające i "kochające" psy patrzyły kiedyś z presektywy kogoś kto chcąc pobiegać bł pogryziony, albo spadł z rowera, bo pies chciał za nogi złapać
          ciekawe czy włąściciele patrzą z punktu widzenie kogoś kto chce w pilkę pograć i się nie da
          mały kawałek trawy, gó.. koło gówna
          a najgorsze było jak raz będąc na ćwiczeniach wojskowych wleźliśmy do tunelu z rur , ale dalej nie poleźliśmy, bo tam też pieski były :[
          kurna, wtedy człowiek miał broń, niechby się właściciel napatoczył :/
          błeeeeeeeeeeee
          • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 11.04.06, 23:35
            Wiesz Petereczek..... dzieci są przyszłością narodu, a psy są najwierniejszymi
            przyjaciółmi ludzi......

            Ty chyba czepiasz się bo nie masz już do czego ? hę?

            A tak po prawddzie to z takim nastawieniem to........ ale oczywiście zycze Ci
            zdrowia!!!
            • petereczek Re: czemu tacy młodzi...??? 12.04.06, 20:57
              a biegałeś/łaś kiedyś rano ?
              bo ja dużo biegałem przed pracą i zawsze jakiś pies za nogawki łapał
              uprawiasz jakiś sport ?
              bo ja tak i niestety w mieście pograć na podwórku w piłkę przez psy i ich właścicieli się nie da !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • lucyna_n w kwestii psów 12.04.06, 21:05
                żeby bylo śmieszniej mieszkam w tej chwili na wsi, i tutaj jak ktoś zabiera psa na spacer do pobliskiego
                lasku to albo na smyczy, albo przytrzymuje pupila za obrożę jak widzi że ktoś nadjeżdża rowerem, albo
                wogóle kiedy się mija kogoś kto ma dużego psa, to też go przytrzymują, nie dlatego że pies się rzuca,
                tylko dlatego żeby osoba mijająca się nie bała. Taki zwyczaj tu panuje.
                W mieście bylam skatowana obecnościa latających luzem, ujadających, rzycających sie do rowera
                oglupialych przez miejski gwar kejtrów. O menelach i żebrakach już nie wspomne.
              • rain.dog Re: czemu tacy młodzi...??? 12.04.06, 21:57
                Ręce precz od psów!!!
                • lucyna_n Re: czemu tacy młodzi...??? 12.04.06, 23:19
                  won z psami od mojej osoby.
            • lucyna_n Re: czemu tacy młodzi...??? 12.04.06, 21:00
              ja sie z nim zgadzam w kwestii psow w stu procentach, tylko że to nie wina zwierzakow tylko ich
              debilnych wlaścicieli.
              • sneeper nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie moge 12.04.06, 21:53
                petereczek ,wiem o co ci codzi, w tym przedstawieniu - moje mysli są takie że
                trzeba chyba superczłowieka,
                nigdy nie bierz takich dragów -to przypomina próbę na wytrzymałośc i męskość
                przez oderżnięcie sobie ręki i w dodatku jaj (mysląc pewnymi kategoriami wtedy
                jesteś prawdziwym mężczyzną ....bez senu, na prawde bez
                • petereczek Re: nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie 12.04.06, 22:06
                  jakich dragów?
                  kurna ja tu na to forum z innego powodu zajrzałem, tak poprostu
                  człowieku ja nawet kurna na święta alkoholu nie piję, a ty mi o dragach ?

                  a co do wsi :)
                  no faktyko tam psy są przy budzie, a warszawski dzoging w 2005 skończył się bijatyką z jednym właścicielem, co rzucił tekst "o sportowiec a pieska się boi, he he"
                  no i potem wolalem nie dzogingować, bo się przekonał, że sportowiec :)
                  chyba to racja że na prowincji ludzie dużo bardziej sie szanują niż u nas
                  ale nie mam kasy na domek pod miastem
                  a bym wolał :)
                  • petereczek Re: nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie 12.04.06, 22:07
                    a jakby ktoś pytał jak można się bawić bez alkoholu, zapewniam, że można :)
                    dobry film, zgrana paczka i wystarczą paluszki z colą
                    • iso1 Re: nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie 12.04.06, 22:16
                      paluszki z colą ?
                      zamiast tego dziadostwa wolałbym już wódke
                      • lucyna_n Re: nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie 12.04.06, 23:13
                        cola to może nie, ale ile ja już naimprezowalam na toniku, symulując że to drink, żeby mi du.py nie truli.
                        Najbardziej lubie jak towarzystwo jest obce i więcej razy w życiu nikogo z nich nie zobaczę i nie muszę
                        się nimi przejmować.
                  • lucyna_n Re: nie cierpie psychotropow, a odstawić też nie 12.04.06, 23:09
                    Mnie też nie stać na domek, Mieszkam na osiedlu w bloku, tylko miejscowość ma status wsi, no i jest
                    kilka kilometrow od miasta. Takie śmieszne coś:) Nie pisalam więc o podwórzowych burkach tylko o
                    pupilach trzymanych w mieszkaniach.
    • ogrom Re: czemu tacy młodzi...??? 12.04.06, 22:11
      czemu tacy młodzi?

      Bo tak się ułożyły zdarzenia niefortunnie!!!!!!!!!!!!!!!!

      gdybym wiedziałą to co teraz wiem ........... to nie weszłabym do tej samej
      rzeki.............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka