Dodaj do ulubionych

Depresja skutek bulimia

IP: 212.14.45.* 21.12.02, 01:19
Mam zalamanie, smutki umaczam w jedzeniu a jedzenie w kiblu. CZyli bulimia.
Kiedys mialam bulimie i sie wyleczylam (1,5 roku temu) Teraz gdy nadeszly
steresy i wogole depresja nie wiem czemu siegam po jedzenie. Kiedys bulimia
byla skutkiem niedowartosciowania chec schudniecia. Teraz to całkowicie co
innego. Wygladam ok nic do siebie nie mam. Mam 21 lat 158 i 47kg. i
zalamanie stany depresji

Nic mi sie nie chce. Nie ide na uczelnie bo mi sie nie chce. Wieczorem
zaczynam sie uczyc(ucze sie tylko w nocy) i siedze nad ksiazka, nie chce mi
sie. Nastawiam budzik na rano (choc nigdy rano sie nie uczylam nigdy i wiem
ze sie nie naucze) udaje ze nie slysze. Zasypiam na zajecia. Wstaje, wciskam
bajke znajomym, ze niby brzuch mnie bolal itp.

Denerwuje mnie wszystko, ide na solarium bo jakos slonko dziala na mnie
dobrze. Wychodze rozpromieniona ale zaraz wszystko znika.
Denerwuja mnnie teksty chlopaka, mowi mi ze zmienilam sie bardzo ostatnio i
zrobilam sie hamska. Ale on z wszystkiego sie wysmiewa, a mnie to denerwuje.
jak sie zdenerwuję to jem, a jak jem to wymiotuje, a jak wymiotuje to czuje
sie jak podle.

NIc sie nie chce, totalna olewka wszystkiego. Nie che tak życ, nie wytrzymam
tak dluzej. Dlatego prosze o rade. Może jakies lekarstwa?? Tylko takie nie
na recepte. Matka pracuje w kasie chorej i nie wiem jak to jest, ale jak
poszlam raz do lekarza to wiedziala, że bylam, jakie leki mialam na
recepcie. Nie chce wtracania sie rodziny do tego. Nie chce aby wiedzieli o
mojej chorobie!!!
Prosze o pomoc, bo zycie mi ucieka miedzy palcami!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Rumiankowa Re: Depresja skutek bulimia IP: *.erathia.szczecin.pl 22.12.02, 16:07
      No jak nie chcesz isc do lekarza, nie chcesz recepty to co tu mozna doradzic...
      Psychoterapię. Ale na to potrzebujesz pieniedzy, a rozumiem, ze rodzicom
      powiedziec nie chcesz. To co pozostaje?

      A jak wyleczyles poprzedni epizod? Samodzielnie? Bez lekow, bez lekarza, bez
      terapeuty?

      Rodzice... to w duzej czescie ich problem, na pewno nie powstal sam z siebie,
      czesto korzenie siedza wlasnie w rodzinie. A Ty chcesz ich ochraniac... Twoje
      problemy moga byc wyrazem problemow w rodzinie. Moze dobrze by bylo, aby oni
      sie wlaczyli w leczenie.
    • Gość: midm Re: Depresja skutek bulimia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 22:26
      > Kiedys mialam bulimie i sie wyleczylam (1,5 roku temu)
      Potrzeba dluzszego okresu czasu, zeby powiedziec "wyleczylam sie". (O ile to
      bylo cos powaznego.)

      Teraz gdy nadeszly
      > steresy i wogole depresja nie wiem czemu siegam po jedzenie.
      Taka juz widocznie masz sklonnosc.

      > Może jakies lekarstwa?? Tylko takie nie
      > na recepte. Matka pracuje w kasie chorej i nie wiem jak to jest, ale jak
      > poszlam raz do lekarza to wiedziala, że bylam, jakie leki mialam na
      > recepcie.
      Sa np. na bazie dziurawca, moze tez i jakies sztuczne, nie wiem, ale jak to sie
      bedzie przeciagac i nie bedziesz sobie radzic, to pojdz do lekarza (wydaje mi
      sie, ze od prywatnego nie rejestruja recept - jesli o to chodzi).
      • Gość: Fred Re: Depresja skutek bulimia IP: *.wolsztyn.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 23:28
        Przez wiele lat cierpialem na depresje. Balem sie pojsc do psychiatry. Po wielu
        latach do niego trafilem - to dluga historia , jak do tego doszlo, lecz teraz
        po okresie leczenia czuje sie naprawde lepiej i zaluje, ze tak dlugo odkladalem
        te wizyte. Mam swiadomosc, ze zmarnowalem pare lat zycia i ze niepotrzebnie
        cierpialem. Przelam swoj strach, mysl tylko o sobie i idz do lekarza i nie
        zrazaj sie , jezeli trafisz na niewlasciwego. Probuj raz jeszcze. Naprawde nie
        warto cierpiec. Pozdrawiam. Fred
        • takietamcos Re: Depresja skutek bulimia 07.02.03, 03:02
          Wiem doskonale co czujesz Natalko , sama robie to co ty i codziennie sobie
          mówie że wiecej tego nie zrobie , ale gdy nastepnego dnia nie moge wytrzymać z
          tym bólem , z sama sobą to wtedy jem i jem ile sie da zeby nei czuć
          tego ,stłumic w sobei to wszystk oco czuje a potem tylk owyrzuty sumienia i
          jeszcze gorsza nienawiść do samej siebie i tego świata . To trwa u mnie już ze
          2 lata i dalej nei potrafie z tym skonczyć . Czasmi tylk oudawało mi sie na
          jakis czas kiedy zamiast tego próbowałam zając sie czyms innym , gdzie indziej
          utopić ten ból i zdarzało sie tak ze wychodziłam po prostu z domu i dusiłam
          smutki w alkoholu , ale musiałam sie tak napic zeby przypadkiem nie miec siły
          nic zjeść (bo wiadomo że po piwie apetyt rośnie )Ale co jest gorsze ? Mi sie
          wydaje że bulimia , chociaz nie twirdze ze upijanie sie jest dobre .Ale ty i
          ja wiemy dobrze co to jest za uczucie i dla mnie jest to horror i do dzisiaj
          nikt o tym nie wie . Wiesz , raz sie zdarzyło że przestałąm na kilka dni o tym
          myślec .To była miłość !!! Była tak silna , że nawet depresja zaczęła o dziwo
          ustępować .Czułąm sie inaczej bez tego , przestałąm czuć taki wstret do siebei
          i mogłam spokojnie spojrzecw lustro .Ale kiedy ta miłosć okazała sie dla mnie
          niemożliwa to dopiero jest żle ;najpierw chciałam sie zabić , pozniej
          zrezygnowałam ale ten ból jest tak okropny że nei moge z nim życ i kiedy tylk
          opomysle o nim to po prostu dostaje szału i chce uciec od samej siebie ,
          wyrzucić ten ból, czuje wtedy przez chwile głod ale mówie sobei żnie !!!Kłade
          sie i próbuje zasnac a że nie wychodzi to lece do kuchni i jem po rpostu
          wszystk oco mi wejdzie pod rece!!
          Ale wiemy dobrze że to c orobimy jest złe i że jak to określiłaś życie
          przecieka przez palce .Ja wiem , że jeśli nie przestane to bede jeszcze
          bardziej pogłebiac swoje cierpienie , bo bulimia tak naprawde wpedza mnei w
          jeszcze gorszą depresje . Ale ja wierze że sobei poradze i bede dalej
          próbowac . To jest bardzo trudne ale pomyśl jak bedziesz z siebei dumna kiedy t
          osie skończy ; mysle ze jedynym sposobem jest tu znalezienie sobie zajecia
          ktore wciagnie cie cała duszą albo zmus sie do przybywania przez jakis czas w
          towarzystwi , np zapros do siebie jakomś kuzynke i zrób to tak żeby nei był
          osposobu by spuściła cie z oka ,wtedy teg onie bedziesz robić bo nie odważysz
          sie jej przyznac .Sposobów jest wiele ale nei poddawaj sie i próbuj dalej aż do
          skutku , tu potzrebna jest siła wewnetrzna na którą Ciebei i mnei stać
          • Gość: dorothy Re: Depresja skutek bulimia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 09:30
            takietamcos napisała:

            > Wiem doskonale co czujesz Natalko , sama robie to co ty i codziennie sobie
            > mówie że wiecej tego nie zrobie , ale gdy nastepnego dnia nie moge wytrzymać
            z
            > tym bólem , z sama sobą to wtedy jem i jem ile sie da zeby nei czuć
            > tego ,stłumic w sobei to wszystk oco czuje a potem tylk owyrzuty sumienia i
            > jeszcze gorsza nienawiść do samej siebie i tego świata . To trwa u mnie już
            ze
            > 2 lata i dalej nei potrafie z tym skonczyć .
            Mam takie same doświadczenia i chyba dłużej juz nie wytrzymam!!!!

            > >
            Sposobów jest wiele. Znacvie jakieś " sprawdzone " sposoby - bo ja próbowałam
            już wiele razy i nic ciągłe TO robię. >
            Pozdr
            >
    • Gość: magdaj11 Re: Depresja skutek bulimia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 14:28
      Myślę, że nie ma siły, musisz znów zacząć się leczyć. Nie wiem w jaki sposób
      leczyłaś się wtedy, ale sama farmakoterapia nie wystarczy - potrzebna jest
      psychoterapia i to CAŁEJ RODZINY. Bulimia ma zawsze związek z relacjami w
      rodzinie i inaczej się tego nie da rozwiązać. Nie odkładaj tego i trzymaj się
      ciepło - jakby co, pisz... Jestem psychologiem
      • Gość: midm Re: Depresja skutek bulimia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 17:07
        Takietamcos i dorothy, wy tez przelamcie sie i pojdzcie do psychologa czy
        psychiatry. (Oni nikomu nie powiedza o waszych klopotach - to tajemnica. A z
        nimi wieksza szansa, ze sie wyjdzie.) Im pozniej, tym gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka