Dodaj do ulubionych

milosci chce no kruca fuks

07.05.06, 19:25
:(
No nie moge, nie potrafie juz walczyc.
Czy ktos mi moze powiedziec (tu do tych co wierza) czy samobojcy ida do piekla?
To by bylo niesprawiedliwe...meczyc sie tu w swiecie ludzkim, a potem cala
wiecznosc toczyc jakos kule albo wisiec na galezi za to, ze sie nie unioslo
ciezaru egzystencji.
Czy to tak ciezko, ze chcialabym miec meza?
:( No rany boskie, przeciez ludzi sie jakos wiaza z drugimi osobami..
Jakims cudem X spotyka Y, troche chemii (jaki proszek wywoluje taki efekt?
moze mozna to sztucznie wywolac??) i po krzyku. Czemu mam zawsze byc sama?
Ok, moze nie jest super piekna pani z pierwszej strony CKM, sredniej urody
(zaczynam myslec, ze raczej nizej niz sredniej - straszliwie meczaca jest ta
niska samoocena...jak kula u nogi wieznia obozu koncetracyjnego), ale mam
wiele do zaoferowania. Czemu ja tak odpycham... :(? Coz na to poradze, ze jest
jak jest, przeciez nie pojde do Programu Jestem Piekna (moja rodzina
psychicznie nie wytrzymalaby gdyby caly kraj ogladal moje pier..)? :(
Zycie jest niesprawiedliwe!!!
Do cholery niesprawiedliwe bardzo!
Ja tylko chce milosci...
........:((((((((
Obserwuj wątek
    • 1lemon Re: milosci chce no kruca fuks 07.05.06, 19:56
      Nie chciałbymbyć z nikim kto by mi chciał wyssać mózg, jesteś sama pewnie bo
      wyssysasz mozgi, a potem ktoś bez mózgu jest nieprzydatny.
      Tak swoją drogą takie toczenie kóli może być ciekawe, chyba byś nie chciała
      żeby ktoś ci wyssysał mózg abo wątrobe a potem odrastała i tak w kółko.
      Ten styl pisania mi kogoś przypomina ...
    • la_gatita Re: milosci chce no kruca fuks 07.05.06, 19:56
      na forum raczej meza nie znajdziesz, a ile masz lat?
      a sprawiasz wrazenie ze chcesz kogos poznac? dajesz sygnaly, flirtujesz?
      bo bez tego to raczej male szanse ze ktos podejdzie i zapytania sie zebys go
      poslubila tak od razu
    • bialeoko Re: milosci chce no kruca fuks 07.05.06, 20:21
      był taki film w reż. Żuławskiego o jednej pani, co umiała sobie z
      mężczyznami dobrze radzić, i jednemu na koniec filmu właśnie zeżarła
      zawartość czaszki (a to amant polskiego kina został tak zmasakrowany)
      zdaje się że ona tak co nieco zakrawała na taką czarodziejkę, ale nikomu nic
      nie rozprawiała, o co jej biega, po prostu przystępowała do działania
      może to o to chodzi?
      :>
      p.s. jakbyś w końcu dowiedziała się, co z tym piekłem, będę OGROMnie
      wdzięczna za wiadomość na priv.
    • eizo1 Re: milosci chce no kruca fuks 07.05.06, 21:09
      widze ola że zmieniłaś nicka tak?
      otóż jako ateista moge ci poiewdzieś że piekło
      kościuł wymyślił jakieś 2 wieki po śmierći szefa
      wcześniej (oficjalnie) istniał tylko czyściec
      • eizo1 Re: milosci chce no kruca fuks 07.05.06, 21:10
        aha co do reszty to nie moge ci pomóc
      • ollaboga77 Re: milosci chce no kruca fuks 08.05.06, 18:06
        NIe eizo nie jestem wysysaczem mozgu zreszta ten nick jest tragiczny dla kobiety!

        u faceta potraktowałabym go jako żart!

        Ichyba znalazlam milośc mojego życia....... Góra mnie wysłuchała.......:))

        Trzymajcie kciuki ..... chce pomóc sobie, a potem pomagać będę WAM!

        młua:))))
        Olla
        • 1lemon Re: milosci chce no kruca fuks 08.05.06, 20:02
          Poinformuj nas kiedy rozwiązanie, widzisz to forum potrafi sprawic cuda nawet
          dla niezrównoważonej osoby :)).
          • ollaboga77 Re: milosci chce no kruca fuks 12.05.06, 08:33
            MOzesz Lemonka wyjasnic o co chodzi z tym niezrównowaznienie?
    • al.ex.andra Re: milosci chce no kruca fuks 08.05.06, 00:27
      W "Przewodniku Katolickim"czytamy: "Zdaniem Kościoła samobójcy , którzy odebrali
      sobie życie w wyniku depresji, nie należą do kategorii +jawnych grzeszników+ i
      do ich liturgii pogrzebowej nie należy wprowadzać zmian. Tak wynika z dekretu
      wydanego w ubiegłym roku przez metropolitę lubelskiego abp. Józefa Życińskiego.
      Rosnąca liczba osób cierpiących na depresję i decydujących się na odebranie
      sobie życia, staje się bolesnym znakiem obecnych czasów". "Za smutno, by żyć" -
      tytuł felietonu.
      • maliana Re: milosci chce no kruca fuks 09.05.06, 23:25
        pocieszające...moze by tak sie jednak zdecydowac.... :P
    • mskaiq Re: milosci chce no kruca fuks 10.05.06, 10:49
      Mysle ze mozesz miec meza i pieknosc nie decyduje o tym. Jesli nauczysz kochac
      Siebie, kazdy bedzie chcial byc z Toba. Kiedy kochasz Siebie, wtedy ta milosci
      przenosi sie na innych, bedziesz pelna dobroci, usmiechu i wyrozumienia. Ludzie
      garna sie do kogos kto ma w sobie radosc, nie gniewa sie, nie uwaza sie za
      kogos lepszego.
      Musisz pokochac Siebie, to nie jest latwe, jesli to Ci sie uda Twoje zycie
      bedzie pelne ludzi. Znajdziesz tam wielu mezczyzn rowniez.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • maliana Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 20:59
      ja tez.. tymczasem wszystkie moje zwiazki trwają krotko i rozpadają sie. Gdzies
      czytalaam, że każy spotyka takiego partnera, na jakim sam jest poziomie rozwoju
      emocjonalnego i osobistego, czy jak to tam nazwac. Jesli tak jest, to ja mogę
      się powiesić. Mój ostatni partner, był cudowny, niestety niedojrzały
      emocjonalnie (jak ja??) i calosc trwala niespelna dwa miesiace, po czym
      rozstalismy sie w dosxc dramatycznych warunkach... A mam wrazenie, ze zwiazek z
      kims wiele zmienilby w moim zyciu, przede wszystkim zlikwidowałby te potworną
      samotnosc, i mogłabym znaleźć w kimś oparcie. I nawzajem, mimo choroby, mam tez
      cos tam do zaoferowania, moze mniej niz mialabym będąc zdrowa, ale w koncu
      milosc to milosc, kocha sie osobe taką jaką jest... no kruca fuks, ja tez chcę
      milosci :)))
      • eizo1 Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 21:46
        nawzajem, mimo choroby, mam tez
        >
        > cos tam do zaoferowania, moze mniej niz mialabym będąc zdrowa, ale w koncu
        > milosc to milosc,
        aż mnie skręciło jak to przeczytałem
        przybajmie mam jeszcze poczucie własnej wartości
        • 1lemon Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 21:48
          I żyli długo i szczęśliwie.
        • maliana Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 22:17
          nooo..podziwiam...o poczucie walsnej wartosci w tej chorobie trudno :))) ale
          dobrze, ze masz...:)))
          • eizo1 Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 22:34
            wie poprostu by mi takie ciś przez palce nie przeszło
            każdy czasem myśli jaki jest to beznadziejny
            ale żeby tak - to ja naszczęście nie mam

            uszy do góry naszczęście od wmawiania sobie
            że nie jesteś mało warta nie staniesz sie
            mało warta
            • maliana Re: milosci chce no kruca fuks 11.05.06, 22:54
              uszy mam akurat całkiem zgrabne no i do góry...:))))Chyba najładniejsza częśc
              mnie to te uszy. I podobno dłonie;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka