wysysacz_mozgu
07.05.06, 19:25
:(
No nie moge, nie potrafie juz walczyc.
Czy ktos mi moze powiedziec (tu do tych co wierza) czy samobojcy ida do piekla?
To by bylo niesprawiedliwe...meczyc sie tu w swiecie ludzkim, a potem cala
wiecznosc toczyc jakos kule albo wisiec na galezi za to, ze sie nie unioslo
ciezaru egzystencji.
Czy to tak ciezko, ze chcialabym miec meza?
:( No rany boskie, przeciez ludzi sie jakos wiaza z drugimi osobami..
Jakims cudem X spotyka Y, troche chemii (jaki proszek wywoluje taki efekt?
moze mozna to sztucznie wywolac??) i po krzyku. Czemu mam zawsze byc sama?
Ok, moze nie jest super piekna pani z pierwszej strony CKM, sredniej urody
(zaczynam myslec, ze raczej nizej niz sredniej - straszliwie meczaca jest ta
niska samoocena...jak kula u nogi wieznia obozu koncetracyjnego), ale mam
wiele do zaoferowania. Czemu ja tak odpycham... :(? Coz na to poradze, ze jest
jak jest, przeciez nie pojde do Programu Jestem Piekna (moja rodzina
psychicznie nie wytrzymalaby gdyby caly kraj ogladal moje pier..)? :(
Zycie jest niesprawiedliwe!!!
Do cholery niesprawiedliwe bardzo!
Ja tylko chce milosci...
........:((((((((