Dodaj do ulubionych

Depresja a wasz partner

23.05.06, 18:36
Mam pytanko, jak zareagowal wasz partner (chlopak/dziewczyna) na wiadomosc o
tym ze macie depresje? Nie chodzi mi o malzonkow, tylko o to kiedy spotykacie
nowa osobe i zaczynacie sie z nia spotykac juz "na powaznie".
Obserwuj wątek
    • ich11 co Tobie to da? każdy człowiek jest inny i 23.05.06, 18:40
      inaczej reaguje. Nie zaczynaj od definiowania depresji, tylko rozmawiaj o
      swoich problemach. Wszyscy chyba mamy pewne doły, partner/ka też się otworzy.
    • virusti Re: Depresja a wasz partner 24.05.06, 09:09
      Depresja mojej dziewczyny spowodowała, że mogłem usłyszeć wiele rad i poglądów
      na ten temat. Opinie okazały sie dla mnie zaskakujące. Kobiety otwarcie mówiły,
      że depresja partnera byłaby dużą przeszkodą do bycia razem, dla wiekszości z
      nich kompletnie wykluczającą zwiazek. Jako przyczyny podawały genetyczne
      obciążenie dzieci i brak stabilności życiowej. Pytane czy opusciły aktualnego
      partnera gdyby zachorował w wiekszosci potwierdzały, rzadziej mówiły "nie
      wiem", a miłośc rzadko była dla nich powodem do podjęcia ryzyka. Na szczęście
      były też wspaniałe wyjątki np. Milinka123 z tego forum która zwycięsko
      zakończyła bój o zwiazek z chorym facetem (pozdrowienia Asia!).
      Faceci natomiast nie kalkulowali tak chłodno, dla wielu z nich bycie z
      kobietą "z problemami" było dodatkowym wyzwaniem, a nawet wywoływało instynkty
      opiekuńcze i nie widzieli wiekszych przeszkód. Zupełnie inaczej zachowywali się
      Ci którzy mają od lat chora partnerkę, ze zdziwieniem i niedowierzaniem
      słuchali moich deklaracji o chęci bycia z partnerką z depresją.
      Także wszystko zalezy od tego do której grupy należy potencjalny
      partner/partnerka.

    • violatress Re: Depresja a wasz partner 24.05.06, 10:50
      kiedy poznalam swojego narzeczonego;) juz z tego wychodzilam (dlatego zreszta
      moglam go poznac), ale i tak to bardzo przezyl. Nie musialam nic mowic, sam sie
      zorientowal. Do teraz, kiedy o tym wspominam, albo mam po prostu gorszy humor,
      robi sie blady. Narazilam go na wiele bolu i mam przez to wyrzuty sumienia, ale
      mysle, ze to, paradoksalnie, umocnilo nas zwiazek. Zachowal sie wspaniale,
      znosil mnie i dawal mi wsparcie, jakiego nie otrzymalam od nikogo przez te
      dlugie lata choroby.
    • izabela1976 Re: Depresja a wasz partner 25.05.06, 14:55
      Ja stoję z drugiej strony barykady...

      Mój partner powiedział mi o depresji po 3 m-cach znajomości, gdy zaczął
      traktować mnie poważnie. Po roku pobralismy się. Od 3 lat przechodzimy kryzys
      związany z nawrotem jego depresji. Jest róznie, czasem lepiej, czasem gorzej.
    • krecik86 Re: Depresja a wasz partner 25.05.06, 20:28
      Ja niestety wpadłem w deprechę jako bardzo młoda osoba- nigdy nie miałem
      drugiej połówki.
    • eizo1 Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 00:46
      a masz taki problem?
      jeśli pytarz to zakładam że tak

      musisz wziąść poprawke na to że przeciętny człowiek
      nie zdaje sobie sprawy jak wygląda depresja
      większość myśli że to przechodzi po kilku miesiącach
      i nie zostawia śladu to jest duży plus

      ja bym osobiście wolał chyba mieć hiv niż depresje
      a przecież słowo hiv wywołuje popłoch w głowie przeciętnego
      ludka
      • czteryzeiro Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 14:36
        moja ex po prostu mnie rzuciła,powiedziała że skoro ma żyć w biedzie to woli
        sama tą biede klepać,ale ja nie miałem depresji.Przynajmniej nie miałem
        objawów,dopiero jak mnie tak potraktowała zaczeły mi się fizyczne objawy
        depresji które trwały kilka miesięcy i już ustąpiły.Wyleczyłem się z idealizmu
        na temat kobiet,one nie są bardziej współczujące,bardziej uczuciowe niż
        faceci.Liczy się kasa,przyszłość itd a nie żadne tam pierdoły o miłości
        • lucyna_n Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 14:40
          dla mnie liczą się te pierdoły o miłości,
          nigdy w życiu nie bylam tak szczęśliwa jak klepiąc autentyczną biedę w moim narzeczeńskim czasie.
          Co ja bym dala, żeby móc to przeżyć jeszcze raz.
          • eizo1 Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 15:18
            eh lucyna zawsze wiedziałam że w głębi jesteś romamntyczną idealistką
            to aż bije z twoich postów
            • lucyna_n Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 15:31
              nigdy się tego nie wypierałam
              • sneeper Re: Depresja a wasz partner 26.05.06, 16:01
                wracac do stada
                dzis znaczy
                wracac do ula
                i nie ma odwrotu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka