27.05.06, 15:28

Mam bardzo wazne pyanie. Czy recepte na leki przeciwdepresyjne moze wypisac
lekarz rodzinny?
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Leki 27.05.06, 15:30
      ajjj1 napisała:

      >
      > Mam bardzo wazne pyanie. Czy recepte na leki przeciwdepresyjne moze wypisac
      > lekarz rodzinny?

      Z tego co wiem to w sytuacji awaryjnej (np. urlop psychiatry) na jedno
      opakowanie rodzinny moze wypisac.
      • suchyxxx Re: Leki 27.05.06, 19:16
        może i to spokojnie tylko nie kazdy da-musisz przekonać lekarza że nie masz
        leków a musisz je brać a lekarza psychiatry nie ma bo na urlopie
        • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 07:21
          Prawde mowiac to ja nie bylam jeszcze nigdy u lek psychiatry. Wiem co mi jest,
          naczytalam sie tego. Mam już przeszlo polroczne obnizenie nastroju i to bardzo
          znaczne. Z natury jestem bardzo wesola dziewczyna i kontaktowa, a teraz
          oddzielam sie od ludzi spalabym caly czas, mam wzmozony apetyt, w ciagu 3 mies
          przytylam 9kg. Mam kompulsje. Potrzebne mi sa leki SSRI najlepszy chyba seronil
          bedzie.
          Co wy na to moze sie obejsc bez psychiatry?
          • miriam11 Re: Leki 28.05.06, 07:31
            No raczej nie radziłabym samodiagnozowania i samoleczenia, bo sobie możesz
            zrobić więcej szkody niż pożytku.
            Moim zdaniem nie obejdzie się bez psychiatry, a jeśli faktycznie masz kompulsje
            (bo może źle się zdiagnozowałaś) to jeszcze i psychoterapia by się przydała.
            • suchyxxx Re: Leki 28.05.06, 11:17
              noto lekarz Ci nie da leku bo jak jeszcze nie byłaś u psychiatry to nie da.Idź
              koniecznie do psychiatry.A co do seronilu to nie wiem czy to takie dobre
              jest-bardziej polecałbym cital albo seroxat:)
              • suchyxxx Re: Leki 28.05.06, 11:19
                zależy czy lubisz być spokojna i lekko śpiąca i mieć luźne mięśnie i brak lęku
                czy raczej lekko pobudzona i bardziej energiczna i uśmiechnięta-zależy co wolisz
                czy stagnację na lekach czy pobudzenie na innych lekach-lekarz Ci dobierze
                • lucyna_n Re: Leki 28.05.06, 12:08
                  pieprzysz farmazony
                  • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 12:41
                    Farmazony w jakim znaczeniu. Mi zalezy Na tym zeby sie wreszcie ozywic. nie mam
                    sily na nic. pocwiczylabym ale nie mam na to sily ani nic...jem zeby podniesc
                    nastroj a to skutkuje w cakiem inna strone... :( tyje strasznie szybko:( a
                    leki ktore powoduja jako objaw uboczny tycie pogorszyly by sprawe... dodatkowo
                    mam takie objawy jak
                    ataki leku o lekkim nasileniu
                    wstyd
                    wyrzuty sumienia
                    oddalanie sie od bliskich
                    napady placzu bez powodu
                    smutek, przygnebienie
                    brak perspektyw
                    uczucie niemocy (jakos to sobie tlumacze ze moge zrobic bardoz wile mam wyoki
                    iloraz inteligencji szybko sie ucze i kontaktowa bardzo bylam teras sie to
                    zmienilo)
                    mam poczucie ze jestem brzydka , bo przytylam , jeszcze niedawno bylam sliczna
                    blondyneczka teraz po tych 9 kg strasznie sie zmienilam, wstydze sie ludziom na
                    oczy pokazac, staram sie ograniczyc jedzenie ale to nie pomaga bo nadrabiam to
                    z nawiazka wszystko... probowalam diety 800kcal nieskutkowalo bo sie
                    objadalam , probowalam rozsadnej 1500-1600 tez nieskutkowalo bo tez sie
                    objadalam bez uczucia nawet glodu zaczynalam jesc... i przestawalam jak juz nie
                    moglam w siebie nic zmiescic. a po 2 godz znowu sie powtarzalo to... takie
                    kilkudniowe ciagi...
                    W dodatku te biegunki. Jeszcze sie ucze (ale juz pelnoletnia jestem)ito bardzo
                    przeszkadza mam wiele nieobecnosci, w trakcie lekcji sie musz ezwalniac, z
                    wzorowej uczennicy bardzo spadlam nie daje rady wszystkiego nadrabiac...
                    Taki stan trwa juz od 7 miesiecy, z tym e sie nasilily objawy ostatipo w ciagu
                    4 miesiecy i w tym okresie wlansie tak przytylam
                    wstydze sie wyjsc na ulice i do szkoly isc czuje sie jak potwor wydaje mi sie
                    ze wszyscy sobie mysla "co ona ze soba zrobila"
                    a ja sie boje, boje sie do domu wracac ze szkoly ze za duzo zjem i w szkloe
                    bede miala na drugi dzien jeszcze wieksza biegunke... jednym sowem przestalam
                    panowac nad organizmem i umyslem :(((((((((
                    • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 12:45
                      moej dzisiejsze menu

                      -3 lody grandy
                      -2 talerze makaronu
                      -4 kanapki z miodem
                      -kielbaska z 2 kromkami chleba
                      -4 kromki z poledwica
                      -1 bialko jajka
                      -2 male pierozki z kasza
                      -galaretka
                      -2szklanki soku
                      • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 12:46
                        :((((((((( dluzej nie wytrzymam :((((((((((
                    • lucyna_n Re: Leki 29.05.06, 10:34
                      farmazony wypisuje Suchy, to do niego był mój post.
                      Ustaw sobie "drzewko" a nie "od najnowszego" to Ci sie nie będzie myliło.
            • sneeper Re: Leki 28.05.06, 12:48

              > No raczej nie radziłabym samodiagnozowania i samoleczenia, bo sobie możesz
              > zrobić więcej szkody niż pożytku.
              > Moim zdaniem nie obejdzie się bez psychiatry, a jeśli faktycznie masz

              -wlasnie,: trzeba isc do lekarza i lekarz narobi wiecej pozytku



              -
              tatusiu ukradlem ,li tylko 60 zlotych...:(
              synu -ekonomia ? Ja sie na tym nie znam.
              • suchyxxx Re: Leki 28.05.06, 13:03
                albo szkody;p a ja nie pieprzę bo pieprzyć może sobie nie człowiek a
                bydlę-proszę się tak nie odzywać-wypraszam sobie tego typu komentarzy i to od
                osoby dorosłej która jakby się wydawało jest kulturalna
                • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 13:18
                  a Czy ktos wz was mial podobne objawy? w skrocie:
                  -biegunka
                  -wilczy apetyt
                  -kompulsje
                  -rozdraznienie
                  -ataki leku
                  -smutek i placz bez powodu(teraz te kg staly sie powodem)
                  -zmniejszenie koncentracji i zniechceenie
                  -obawa o dzien nastepny,
                  -strach przed jedzeniem
                  -totalna biernosc(w jedzeniu tez jem ile wleznie czy glodna jestem czy nie
                  jakas sie sila mnie tak pcha i jem do granic wytrzymalosci :(((
                  • miriam11 Re: Leki 28.05.06, 13:45
                    A i owszem, tak mi sie zaczela bulimia. I zapewniam Cie, ze bez kompleksowej
                    terapii tego nie zwalczysz. Ja wyladowalam na oddziale dziennym psychiatryka, na
                    kilka miesiecy, bo same leki sprawy nie zalatwialy.
                    Tyle ze u mnie to byla bulimia a u Ciebie moze byc cos innego, wiec idz do
                    lekarza, tylko on naprawde moze ocenic, co Ci jest i jakiej pomocy potrzebujesz.
                    • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 14:25
                      I jakie stossowalas leki? na czym polegala psychoterapia? Ja nie wymiotuje,
                      chcialam, ale nie potrafie. Jem bo smutno, bo duzo wolnego czasu, bo musze
                      wypelnic cos, bo czuje przymus...
                      • sneeper Re: Leki 28.05.06, 14:35
                        tez musze to powiedziec
                        --
                        www.nosoftwarepatents.com/pl/m/basics/research.html
                        tatusiu ukradlem ,li tylko 60 zlotych...:(
                        synu -ekonomia ? Ja sie na tym nie znam.
                      • miriam11 Re: Leki 28.05.06, 14:51
                        ajjj1 napisała:

                        > I jakie stossowalas leki? na czym polegala psychoterapia? Ja nie wymiotuje,
                        > chcialam, ale nie potrafie. Jem bo smutno, bo duzo wolnego czasu, bo musze
                        > wypelnic cos, bo czuje przymus...

                        Lekow stosowalam duzo roznych, bo trwalo zanim dobrali (kolejny powod, zeby isc
                        do lekarza!). Celowo nie napisze Ci, jakie. Psychoterapia byla indywidualna,
                        grupowa, muzykoterapia, choreoterapia, elementy jogi, wizualizacja i jeszcze cos
                        tam. Rany, idz dziewczyno do lekarza, czemu sie tak przed tym bronisz?
                        • sneeper Re: Leki 28.05.06, 15:04
                          BEZ KOMENTARZA
                          • suchyxxx Re: Leki 28.05.06, 15:12
                            ja mogę powiedzieć jaki lek najczęściej się daje na bulimię-jest taki jeden
                            jedyny co najlepiej na to działa a nazywa się C....
                            • sneeper Re: Leki 28.05.06, 15:37
                              a jak sie z tego wychodzi ?
                              • sneeper Re: Leki 28.05.06, 15:41
                                kazdy fajny film sie tak konczy,
                                a jeden to w calosci byl na ten temat,
                                • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 15:54
                                  Miariam ale powidz mi jeszcze czy Ci one pomogły i po jakim czasie.
                                  Do lekarza pojde i to jutro. W publicznych poradniach długo sie na wizyte
                                  czeka? Da rade zeby mnie od razu przyjeli? Mieszkam w malym miasteczku i
                                  pojade dalej gdzies najwyzej
                                  • miriam11 Re: Leki 28.05.06, 16:03
                                    ajjj1 napisała:

                                    > Miariam ale powidz mi jeszcze czy Ci one pomogły i po jakim czasie.
                                    > Do lekarza pojde i to jutro. W publicznych poradniach długo sie na wizyte
                                    > czeka? Da rade zeby mnie od razu przyjeli? Mieszkam w malym miasteczku i
                                    > pojade dalej gdzies najwyzej

                                    Z bulimii wychodziłam ok. 8 miesięcy, to podobno i tak szybko. Leki mi pomogły,
                                    terapia też. Jeden z leków wręcz wyłączył mi chęć obżarstwa i wymiotów.
                                    Nie wiem, jak długo się czeka w NFZ, chyba zależy od miasta. Kiedyś chodziłam z
                                    NFZ i w ogóle nie czekałam, ale wiem że bywa bardzo różnie. Teraz chodzę prywatnie.
                                    Sprawdź na naszej białej liście, może znajdziesz tam dobrego lekarza ze swoich
                                    okolic.
                                    • sneeper Re: we dwa lata dookola swiata 28.05.06, 16:09
                                      od bulimii poprzez terapie anksiolityki do nericy tymoleptykow i schizofrenii
                                      • sneeper Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:12
                                        "co bylo do przewidzenia"
                                        • ajjj1 Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:24
                                          Miriam czy ten lek to cital? prosze bardzo odpowiedz mi na to pytznie to dla
                                          mie bardzo wazne :(((
                                          sneeper co Ty pleciesz?
                                          • ajjj1 Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:26
                                            Juz od dwoch tygodni chodze dzien w dzien w jednych spodniach,, a ostatnimi
                                            dniami juz i z nich mi sie wylewa wszystko:((( nie mam juz sil i czuje ze nie
                                            mam czasu na testowanie :( Miriam prosze odpowiedz:(
                                            • suchyxxx Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:50
                                              dobrze ja Ci napiszę.Ten lek to cital-on stoi w czołówce leków odchudzających i
                                              świetnych na bulimię
                                              • aga_ta85 Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:52
                                                Ja stosowałam inne leki przy bulimii i rowniez jestem zdrowa. Cos co jest
                                                swietne dla jednej osoby moze okazac sie klapa dla drugiej!
                                              • miriam11 Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 17:12
                                                suchyxxx napisał:

                                                > dobrze ja Ci napiszę.Ten lek to cital-on stoi w czołówce leków odchudzających i
                                                > świetnych na bulimię

                                                Suchy, co Ty wypisujesz! Własnie sobie zajrzałam na Medycynę Praktyczną pod
                                                "cital" i nie ma tam ani jednego słowa jakoby odchudzał czy leczył bulimię. Nie
                                                mieszaj dziewczynie w głowie, pójdzie do lekarza to jej leki dobierze.
                                          • miriam11 Re: i nie ma juz bulimii 28.05.06, 16:56
                                            ajjj1 napisała:

                                            > Miriam czy ten lek to cital? prosze bardzo odpowiedz mi na to pytznie to dla
                                            > mie bardzo wazne :(((
                                            Nie, to nie cital. NIC wiecej nie powiem, leki dobiera lekarz, a nie forumowicze!
                                            • miriam11 PS 28.05.06, 16:56
                                              Poza tymna kazdego leki moga dzialac inaczej wiec wcale nie musi byc tak, ze ten
                                              ktory pomogl mnie pomoze tez Tobie.
                                              • ajjj1 Re: PS 28.05.06, 17:12
                                                dziekuję za pomoc :*
                                                • miriam11 Re: PS 28.05.06, 17:13
                                                  ajjj1 napisała:

                                                  > dziekuję za pomoc :*
                                                  To ironiczne było?
                                                  • ajjj1 Re: PS 28.05.06, 17:16
                                                    nie. Wiem dlaczego mi nie odpowiedzialas. Nie ma wtym nic ironicznego
                                                    absolutnie. Jutro do lekarza pojde.
                                                  • miriam11 Re: PS 28.05.06, 17:21
                                                    ajjj1 napisała:

                                                    > nie. Wiem dlaczego mi nie odpowiedzialas. Nie ma wtym nic ironicznego
                                                    > absolutnie. Jutro do lekarza pojde.

                                                    Nie chce Ci zaszkodzic, po prostu. Idz do lekarza i dzielnie sie trzymaj. Z
                                                    bulimii - o ile ja masz - mozna wyjsc. Jestem tego przykladem, nie tylko ja.
                                                    Pozdrawiam :-)
                                                    (I ten lek to naprawde nie byl Cital).
                                                  • sneeper Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 17:23
                                                    na temat twojej choroby jest calkowity Brak Danych,
                                                    pewne rzeczy pojawiaja sie okolo 1993 r.
                                                    Nigdzie wczesniej nie znajdziesz jakichkolwiek realnych informacji na temat b.,
                                                  • sneeper Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 17:26
                                                    no w sumie skad lekarz psychiatra mogl znac sie na modzie ,dietetyce,
                                                    nawet NIBY nie mial takiego obowiazku ,a ty milczalas...
                                                  • ajjj1 Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 17:29
                                                    Staram sie bardzo trzymac dzielnie. Mam skonczone 18 lat. Jeszcze dwa miesiace
                                                    temu mam mowila zebym szla do lekarza to sie wzdrygalam i bronilamna wszystkie
                                                    sposoby. Teraz juz jestem na to gotowa. Nie wiem czy doroslam do tego czy po
                                                    prostu objawy mnie do tego wszystkie zmusily.
                                                    Miriam mam jeszcze pytanie czy jak bralas te leki to schudlas? Nie ukrywam ze
                                                    bardzo mi zalezy zeby powrocic dowagi sprzed tych kilku miesiecy aha i zeby
                                                    bylo jasne nie byla to w zadnym wypadku niedowaga tylko waga w grnicach normy
                                                  • miriam11 Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 17:41
                                                    Nie, nie chudłam tylko tyłam, ale to nawet było dobre, bo ja byłam okropnie
                                                    zachudzona, miałam niedowagę sporą i wypadały mi włosy. Jak brałam leki to
                                                    przestałam wymiotować więc zaczęłam tyć. Ale Ty się teraz nie zastanawiaj, co z
                                                    wagą, jak się psychicznie ustawisz do pionu, to wtedy wszystko wróci do normy,
                                                    przestaniesz się opychać bez kontroli, tylko będziesz jadła normalnie i po
                                                    jakimś czasie sama z siebie zrzucisz kilogramy. Jak sobie do tego jakiś sport
                                                    dołożysz, to już w ogóle. Teraz myśl o wyzdrowieniu, to najważniejsze.
                                                  • aga_ta85 Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 18:03
                                                    To co Ty w koncu miałas anoreksje czy bulimie?
                                                  • miriam11 Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 17:42
                                                    sneeper napisała:

                                                    > na temat twojej choroby jest calkowity Brak Danych,
                                                    > pewne rzeczy pojawiaja sie okolo 1993 r.
                                                    > Nigdzie wczesniej nie znajdziesz jakichkolwiek realnych informacji na temat b.,

                                                    Sneeperku, na portalu Medycyna Praktyczna są najbardziej aktualne dane. To jest
                                                    portal, nie jakaś stara książka.
                                                  • ajjj1 Re: nie bylas dostatecznie informowana o chorobie 28.05.06, 18:04
                                                    Nom Twoj przypadek troche inny jest wymiotowalam ale tylko pare razy nie umiem
                                                    i dlatego tyje i pewnie inne leki bedziemy mialy. Pozdrawiam :***
                        • malwe Re: Leki 29.05.06, 09:34
                          Bardzo słusznie, bo panienka na lekomanke wygląda
    • aga_ta85 Miriam 28.05.06, 18:19
      To co Ty w koncu mmiałas? Anoreksje czy bulimie?
      • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 18:21
        aga_ta85 napisała:

        > To co Ty w koncu mmiałas? Anoreksje czy bulimie?

        Bulimie. W rozpoznaniu szpitalnym: atypowa bulimia.
        • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:26
          To dziwne! Podajesz rozne informacje: wychudzona jest anorektyczka a nie
          bulimiczka!
          • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 18:31
            aga_ta85 napisała:

            > To dziwne! Podajesz rozne informacje: wychudzona jest anorektyczka a nie
            > bulimiczka!

            Jesli rzygasz po 5 razy dziennie i katujesz sie cwiczeniami fizycznymi, to
            zapewniam Cie, ze schudniesz i to za bardzo. A bedziesz bulimiczka.
            • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:33
              Dziewczyno w takim razie to nie jest bulimia, lecz anoreksja bulimiczna! To
              dwie rozne rzeczy!
              • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 18:37
                aga_ta85 napisała:

                > Dziewczyno w takim razie to nie jest bulimia, lecz anoreksja bulimiczna! To
                > dwie rozne rzeczy!

                Pytałaś, to Ci napisałam, jakie miałam rozpoznanie w karcie: atypowa bulimia.
                Mam wysłać skana wypisu ze szpitala?
                A zresztą co to ma za znaczenie, nazywaj to sobie jak chcesz, ja się cieszę, że
                z tego wyszłam.
                • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:44
                  Ja tez sie ciesze ze wyszłam, ale to nie jest bulimia, tylko anoreksja
                  bulimiczna, po prostu podajesz błedne informacje.
                  • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 18:47
                    aga_ta85 napisała:

                    > Ja tez sie ciesze ze wyszłam, ale to nie jest bulimia, tylko anoreksja
                    > bulimiczna, po prostu podajesz błedne informacje.

                    Najwyraźniej nie ja, tylko lekarz psychiatra ktory stawiał rozpoznanie :-) Jak
                    spotkam panią doktor, to ją wyprowadzę z błędu :-)))))
                    Poczytałam sobie o bulimii wystarczająco dużo, żeby wiedzieć, że takie objawy
                    jak miałam również występują w bulimii.
                    W ogóle obie te choroby mają bardzo podobne podłoże.
                    • ajjj1 Re: Miriam 28.05.06, 18:50
                      Mam nadzieje ze i ja z tego wyjde niedlugo...
                      • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:51
                        Wyjdziesz, 3mam kciuki:) skoro my dałysmy rade to Ty rowniez dasz:)
                    • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:50
                      Widocznie atypowa oznacza anorekscje bulimiczna a nie bulimie. Wiec nie musisz
                      pani dr wyprowadzac z błedu. Po prostu Ty wprowadziłas wiekszosc ludzi w bład i
                      tyle. Ja rowniez sie naczytałam o tych chorobach, wiec wiem, ze w przypadku
                      bulimii rzadko ktora chora osoba jest chuda! To wrecz niemozliwe.
                      • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 18:55
                        aga_ta85 napisała:

                        > Widocznie atypowa oznacza anorekscje bulimiczna a nie bulimie. Wiec nie musisz
                        > pani dr wyprowadzac z błedu. Po prostu Ty wprowadziłas wiekszosc ludzi w bład
                        Pozwolę się sobie nie zgodzić. Jeśli 3 lekarzy rozpoznało u mnie bulimię, to co,
                        trzech niedouczonych idiotów było?
                        A atypowa oznaczała w moim przypadku, że w sytuacji, kiedy ktoś był obecny w
                        domu, potrafiłam opanować chęć rzygania. To właśnie zostało określone słowem
                        atypowa, poniatno?

                        Ja rowniez sie naczytałam o tych chorobach, wiec wiem, ze w przypadku
                        > bulimii rzadko ktora chora osoba jest chuda! To wrecz niemozliwe.

                        Polecam książkę "Anoreksja i bulimia psychiczna" pod red. Barbary Józefik.
                        Znajdziesz tam opisane przypadki leczenia CHUDYCH bulimiczek.
                        W ogóle to mam wrażenie, że koniecznie zależy Ci żeby wyszło na Twoje, więc
                        jeśli sprawi Ci to przyjemność, to tak, zgadzam się: nie ma chudych bulimiczek,
                        moi lekarze byli niedouczeni a ja mialam anoreksję bulimiczną.
                        I skończmy już tę dyskusję, bo nie ma to sensu.
                        • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 18:58
                          Oj czytałam te ksiazeczke czytałam, to podstawa na moich studiach.
                          Za bardzo sie denerwujesz, wyluzuj troche. Od razu z takim tonem jakbym miała
                          Ci cos zrobic. Nie zalezy mi aby wyszło na moje ale wiem jak jest!
                          • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 19:02
                            aga_ta85 napisała:

                            > Oj czytałam te ksiazeczke czytałam, to podstawa na moich studiach.
                            > Za bardzo sie denerwujesz, wyluzuj troche. Od razu z takim tonem jakbym miała
                            > Ci cos zrobic. Nie zalezy mi aby wyszło na moje ale wiem jak jest!
                            No więc ciesz się, pokornie przyjmuję oświecenie z Twoich ust. Z mojej strony
                            koniec tematu.
                            • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 19:03
                              Nie potrafisz rozmawiac? Czy to sprawia Ci trudnosc?
                              • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 19:06
                                aga_ta85 napisała:

                                > Nie potrafisz rozmawiac? Czy to sprawia Ci trudnosc?
                                Jest jeszcze opcja: NIE CHCĘ.
                                Napisałam wyżej - dla mnie koniec tematu.
                                • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 19:07
                                  A mozesz napisac dlaczego nie chcesz? Przeciez przecodziłysmy przez to
                                  samo...gdzie tu empatia u Ciebie?
                              • sneeper Re: to jest temat dla socjologa 28.05.06, 19:07
                                wyglada jak gierka komputerowa
                                -obzarstwo na tle feministycznym,

                                prykro mi
                                • sneeper Re: to jest temat dla socjologa 28.05.06, 19:52
                                  sneeper napisała:

                                  > wyglada jak gierka komputerowa
                                  > -obzarstwo na tle feministycznym,
                                  >
                                  > prykro mi

                                  - no teraz zrozumialem,ze i na schize jest sposob -
                                  ..wyrzucic Toksycznych Rodzicow z domu,
                              • tarja30 aga_ta85 28.05.06, 23:39
                                to tobie sie pomieszalo mam siostre cioteczna bez anorektycznej bulimii jak to
                                zwiesz...cierpi na bulimie i jest chuda jak szczapa
                                opycha sie i wymiotuje i tak ciagle wiec z czego ma tyc?
                                a anorektyczka ma jadlowstret
                                • aga_ta85 Re: aga_ta85 28.05.06, 23:52
                                  A osoba cerpiaca na anoreksje bulimiczna: niedosc ze bardzo mało je to jeszcze
                                  wymiotuje i jest chydsza od patyka. Byc moze to wlasnie Wam sie cos pomieszało:)
                                  • tarja30 Re: aga_ta85 28.05.06, 23:58
                                    aga_ta85 napisała:

                                    > A osoba cerpiaca na anoreksje bulimiczna: niedosc ze bardzo mało je to
                                    jeszcze
                                    > wymiotuje i jest chydsza od patyka. Byc moze to wlasnie Wam sie cos
                                    pomieszało:
                                    > )


                                    ja nie przecze ze takie cos jak anoreksa bulimiczna ale wiem ze jest sama
                                    bulimia i jest sie chudym jak patyk wiec to raczej tobie sie cos pomieszalo:)
                                    • aga_ta85 Re: aga_ta85 29.05.06, 00:01
                                      W związku z czym jest to wlasnie to co napisałam, a nie sama bulimia.
                          • ajjj1 Re: Miriam 28.05.06, 19:12
                            :* to nie ma sensu takie czepianie sie slowek... wazne ze miriam z tego wyszla
                            i Ty tez i teraz obym ja sie tego czegos pozbyla. Bez lekow sie nie obedzie.
                            Mam za soba proby wylecznia sie takie jak:
                            -modlitwy
                            -jak najczestrze wychodzenie z domu
                            -wmawianie sobie ze jestem szczesliwa i nie potrzebuje sie rzucac na jedzenie
                            -wieszanie po scianach karteczek typu: "jestes szczesliwa" "schudniesz na
                            pewno" "jest piekny dzien" itd... oczywiscie nie skutkowaly
                            -ustawianie sobie w komorce przypomnien z samego rana w stylu wszysto w
                            porzadku nie musisz sie przejadac
                            -jedzenie samych sucharkow i jogurtow i warzyw
                            -jedzenie ograniczone kalorycznie bardzo, srednio i 1600
                            -wieszanie w pokoju kolorowych plakatow na poprawe nastroju
                            -kupowanie kwiatow do pokoju
                            -robienie zakupow w postaci perfum i kosmetykow
                            -kupowanie gazet o zdrowym trybie zycia i o ludziach sukcesu
                            -skupienie sie na czyms innym, w moim przypadku na nauce
                            -znaczene pomaganie w domu, generalne porzadki, przestawianie, polerowanie,
                            wszystko by zabarc czas i odegnac od siebie myslki
                            -sluchanie wesolej muzyki
                            -nagrywanie na dyktafon sesji relaksacyjnych
                            -ubieranie sie w kolorowe rzeczy
                            -probowalam sie tez koncentrowac na innych pomagac zeby sie nad soba nie uzalac

                            nie pamietam juz wszystkich tych metod... zadna nie skutkowala.. wszystkie
                            braly w leb... na drugi dzie lub po jakims czasie i tak sie objadalam...:(
                            apotem kilkudniowe male jedzenie badz normalne i waga sie regulowala. a teraz
                            juz wogole nie mam na nic sily... nawet na te dni malych ilosci wszystko widze
                            w czarnych barwach, promyczkiem nadziei jest psychiatra
                            • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 19:14
                              3mam kciuki za Ciebie:). Bedzie dobrze,dasz rade:)
                            • sneeper Re: Miriam 28.05.06, 19:15
                              ale masz z pewnoscia wspanialy reflex siegajacych we wieki,
                              • aga_ta85 Re: Miriam 28.05.06, 19:17
                                co?
                            • miriam11 Re: Miriam 28.05.06, 19:27
                              ajjj1 napisała:

                              Jestem pewna, że wyjdziesz z tego. Ludzie wychodzą z najróżniejszych koszmarów,
                              wszelkich zaburzeń jedzenia, alkoholizmu, narkomanii i czego tam jeszcze. Od
                              tego są fachowcy, żeby Cię poprowadzili. A najważniejsze, że sama bardzo chcesz
                              - to początek drogi do zdrowia, bo taknaprawdę całą pracę nad sobą wykonasz Ty.
                              Popatrzyłam sobie na Twoją listę sposobów, bo też różnych metod się imałam. Z
                              doświadczenia Ci powiem, że wszelkie metody w jakikolwiek sposób nawiązujące do
                              problemu jedzenia czy wagi tylko nakręcają spiralę. Czyli wywal z tej listy
                              sposobów:

                              > -wieszanie po scianach karteczek typu: "schudniesz na
                              > pewno"
                              > -ustawianie sobie w komorce przypomnien z samego rana w stylu wszysto w
                              > porzadku nie musisz sie przejadac
                              > -jedzenie samych sucharkow i jogurtow i warzyw
                              > -jedzenie ograniczone kalorycznie bardzo, srednio i 1600
                              > -kupowanie gazet o zdrowym trybie zycia i o ludziach sukcesu
                              >
                              Bo to wszystko kieruje Twoje myśli na problem jedzenia. Uwierz mi, że jak z
                              sukcesem zakończysz terapię, to ten problem zniknie, a waga powinna - jak
                              pisałam wyżej - wrócić do normy po jakimś czasie.
                              Będzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki.


                              > nie pamietam juz wszystkich tych metod... zadna nie skutkowala.. wszystkie
                              > braly w leb... na drugi dzie lub po jakims czasie i tak sie objadalam...:(
                              > apotem kilkudniowe male jedzenie badz normalne i waga sie regulowala. a teraz
                              > juz wogole nie mam na nic sily... nawet na te dni malych ilosci wszystko widze
                              > w czarnych barwach, promyczkiem nadziei jest psychiatra
                              • ajjj1 Re: Miriam 28.05.06, 19:36
                                zapomnialam dodac do tej listy
                                -egzorcyzmy
                                -szantazowanie siebie
                                -stosowanie nagrod za dobre sprawowanie
                                -prowadzenie bloga
                                -zapisywanie w zeszycie co i ile zjadlam
                                -aktywny udzial w forum th...
                                -czesto opuszczalam lekcje po dniach obzarstwa
                                -taniec rowerek biegaie po schodach i wszelkie inne cwiczenia
                                -jadlam ale nie polykalam tylko wypluwalam jedzenie do pojemnika
                                nie chce juz tego wszystkiego. To zabralo dobrych pare lat mojego zycia
                                Tak chce i to bardzo wyzdrowiec... chce normalnie zyc! zaraz przyjdzie moja
                                mama z pracy...
                                czeka nas powazna rozmowa...
                                • sneeper Re: Danusiu ;) 28.05.06, 20:05
                                  bulimia to tylko
                                  obzarstwo na tle feministycznym,

                                  no teraz zrozumialem,ze i na schize jest sposob -
                                  ..wyrzucic Toksycznych Rodzicow z domu,
                                  --
                                  • ajjj1 Re: Danusiu ;) 28.05.06, 20:18
                                    co ty opowiadasz...
                                    • sneeper Re: Danusiu ;) 28.05.06, 20:21
                                      No ze musisz kogos sprowadzic, zeby cie wyleczyli,
                                      a nie zeby potepili
                                      --
                                      "zapraszamy na zamek krzyzacki"
    • eizo1 Re: Leki 28.05.06, 20:58
      mnie 2 tyg temu też nikt by mnie nie zaciągnoł do lekaża
      a 2 dni temu sie zapisałem


      dasz adres bloga?
      • ajjj1 Re: Leki 28.05.06, 21:01
        nie mam juz usunelam.... chce do tego nie wracac juz..
        • eizo1 Re: Leki 28.05.06, 21:13
          :(

          czemu?
          ja lubie sobie poczytać czyjeś osobiste wynużenia
    • aga_ta85 Re: Leki 29.05.06, 00:10
      I can't believe in it:)
    • aga_ta85 Re: Leki 01.06.06, 23:41
      Nie znacie sie dziewczyny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka