Dodaj do ulubionych

cloranxen a tycie

08.06.06, 17:35
Witam!!! Piszę na tym forum pierwszy raz i chciałabym dowiedzieć się,czy ktoś
brał cloranxen i jak się czuł po tym leku? Chodzi mi przedewszystkim o sprawę
przytycia podczas zażywania cloranxenu.Na ulotce zamieszczona jest inf. ,że
może wystąpić zwiększenie masy ciała.
Od razu wyprzedzę pierwsze pytania/stwierdzenia, na temat czy wybrać dobre
samopoczucie,czy parę kilo więcej, dla mnie jest to bardzo istotne, gdyż nie
zaliczam się do osób szczupłych, i powoduje to u mnie kompleksy i niską
samoocenę. Mam 8-msc dziecko i w 9msc ciąży ważyłam 100kg, po porodzie 92kg.
Teraz udało mi się schudnąć 20 kg, nadal się odchudzam i chcę przynajmniej
utrzymać tą wagę- więc to dla mnie bardzo istotne.
Wcześniej brałam neurol, nie tyłam po nim, ale nie ma też żadnej inf.na
ulotce,że może wystąpić.
Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia z tym lekiem proszę o odpowiedź.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • wisienkaa2 Re: cloranxen a tycie 08.06.06, 20:42
      dobrze działa ten lek. ja po zadnych lekach chyba nie przytylam. nie zwracam na to zabardzo uwagi no i co miesiac stale inne leki biore wiec trudno mi powiedziec.
      • anni_nea Re: cloranxen a tycie 08.06.06, 23:52
        tak sobie pomyślałam,że tyje się od jedzenia, więc nie możliwe chyba jest
        przytyć nie jedząc dużo. Może poprostu zwiększa apetyt, bo jak to możliwe,że
        tyje się od tabletki. Z drugiej strony znam osobę, która leczyła się latami na
        nerwicę lękową i przytyła 60kg, lekami starej generacji-promazin, sineqan(nie
        wiem czy poprawnie napisałam),hydroxiziną, może jeszcze innymi-skutek tragoczny
        otyłość i uzależnienie. Po latach, po odstawieniu tych leków +dieta 40 kg w dół
        i to mnie przeraża:(

        Lekarz poinformował mnie,że neurol uzależnia(sama się go o to pytałam), ale
        cloranxen uzależnia jeszcze bardziej, zastanawiam się czy w ogóle brać. Jak mam
        pozbyć się tej cholernej nerwicy skoro mnie cloranxen nie wyleczy, no jak!!!
        Jestem zrozpaczona, nie chcę tak żyć, ryczeć mi się chce!!!!
        • sneeper Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 08:48
          dobre -poczytaj se pisma kobiece, jakis poradnik.i..
          Robi sie smieszne, - bo choroby psychiczne jednak w sumie sa 2 -slownie dwie,
          cyklofrenie(dawniej"maniakalno depresyjna) ,i schizofrenia

          dlatego smieszy mnie ten katalog ICD-10 ,bo tam "odkryto" juz ponad 90 chorob :)
          - to przypomina zakupy w hipermarkecie i tak zwane "nakrecane potrzeby", czyli
          namawianie ,promocje i inne zabiegi skierowane na to zebys kupil towar,ktory tak
          na prawde wcale nie jest ci potrzebny :)
          • anni_nea sneeper 09.06.06, 10:14
            jak nie masz nic do powiedzenia na zadane pytanie to się nie wypowiadaj.
            Po drugie sam sobie poczytaj pisma kobiece i poradniki. Gdzie się pytałam o
            choroby psychiczne? O jakim katalogu piszesz?!!
            A co ja niby reklamuję???????????

            Pytałam o to ,co jest dla mnie ważne, jak ci się nie podoba to nie zaglądaj do
            tego wątku i nie komentuj, nie rozumiem twojej wypowiedzi!!!
            • tarja30 Re: sneeper 09.06.06, 11:37
              anni_nea napisała:

              > jak nie masz nic do powiedzenia na zadane pytanie to się nie wypowiadaj.
              > Po drugie sam sobie poczytaj pisma kobiece i poradniki. Gdzie się pytałam o
              > choroby psychiczne? O jakim katalogu piszesz?!!
              > A co ja niby reklamuję???????????
              >
              > Pytałam o to ,co jest dla mnie ważne, jak ci się nie podoba to nie zaglądaj
              do
              > tego wątku i nie komentuj, nie rozumiem twojej wypowiedzi!!!

              nie ma co sie denerwowac na sneepera on wie co pisze
              branie samych uspokajaczy to nic dobrego...
              sama tak zaczynalam i mocno sie uzaleznilam co spowodowalo ogromna depresje
              warto sprobowac jakiegos antydepresanta
              • anni_nea traja 09.06.06, 11:46
                ja się na niego nie denerwuję ,tylko nie mogę zrozumieć co on pisze.
                • greta_30 Re: traja 10.06.06, 01:16
                  anni_nea napisała:

                  > ja się na niego nie denerwuję ,tylko nie mogę zrozumieć co on pisze.

                  ja też mam kłopoty ze zrozumieniem jego wypowiedzi
        • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 10:20
          spróbuj brać jakiś antydepresant, one często łagodzą objawy nerwicy skutecznie i trwalej niż
          uspokajacze, maja co prawda więcej skutkow ubocznych, zwlaszcza na początku, ale warto, bo ile
          można łykać neurole i inne.
          Sprobuj jakiś cital, albo seroxat, a nuż okaże się że to wlaśnie to!
          Zresztą rozrożnienie co jest nerwicą a co już depresją wcale nie jest takie latwe, objawy się nakladaja
          na siebie, są tzw depresje maskowane objawiające się np tylko migrenami, a lęk może być rownie
          dobrze objawem nerwicy jak depresji,tak że wcale nie jest powiedziane że to co Ci dolega to nerwica.
          Taka jednastka chorobowa zresztą formalnie nie istnieje.
    • eka78 Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 09:51
      ja biore od miesiaca i nie tyje. lek uspokaja, ale powoduje u mnie sennosc,
      brak energii, a ja wolalabym sie ozywic, czyms cieszyc.. co na to pomaga?
      • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 10:21
        cloranxen to nie lek, to tylko uspokajacz, z niczego Cię nie wyleczy, lagodzi tylko bjawy, taka tabletka
        "przeciwbólowa".
        • wisienkaa2 Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 10:49
          zeby tyle przytyc. po co oni robie takie tabletki??? ja juz jestem uzalezniona od tych wszystkich tabletek. jak nie wezme to chyba zwariuje, glowa mnie boli ogolnie zle sie czuje. chyba nigdy tego nie odstawie.
          • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:00
            nie winiłabym uspokajaczy za tycie, raczej jakieś zaburzenia hormonalne, np tarczycy, lub depresję samą
            w sobie, ktora jak wiadomo zaburza dzialanie wszystkiego co się da
            no i "zajadanie" smutków.
          • sneeper Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:10
            chcialem tylko dac do zrozumienia,ze jeslitak robia czasem ze zdrowym,albo nerwicowym,a poznie jest scizofrenia ,a na koncu sprowadzaja sie donieitak te rozlicznenowerchoroby, to nalezy tez uwazac jak leczysz sie na cos powazniejszego,bo moze to zmierzac w podobnym kierunku,yylko ze wolniej ,co jest batrdziej podstepne i nie do zauwazenia , bo noe zdajesz sobie sprawy z powolnych zmian wywolywanych lekami, ja mialem tak nagle ,kak uderzenie, potem przy probacgh leczenia defektu. zapadalem sie coraz glebiej i jest to noe do ogwrocenia.
            Chociaz oczywiscie nie zawsze tak jest.
            • sneeper Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:25
              clorazepate dipotasicium, w latach 50-tych takie sprzedawali w automatach od coca coli, tym sie otrul stopniowo Elvis Preslej :), na poczatku jestluzik tez sie od takiego odzwyczajam,i nie wiem czy wyjde,
              daja towielu nerwicowcom w poczatkach leczenia, na leki, sen,
              elegancko rozprzega psychike, poznie przeaznie jest z tego to co w poprzednim poscie. Dodane do haloperidolu pozwala zmniejszyc dawke ze 100 kropel do 20,
              wyglada humanitarnie, hociaz watpliwie. Odpowiednik Tranxene.Nie tyje sie, dopiero pozniej. --
              "Salwador Dali zastosowal by to w spraju, albo gasil tym plonaca zyrafe :I
              • sneeper Re: aaaaa -przybieranie na wadze ,rozumiem 09.06.06, 11:38
                luzik -wiec ciezar jest mniejszy,ale zawsze chcesz brac cloranxen, to uzaleznia kurcze jego moll.

                Inne prochy sa coraz bardziej niezrozumiale, z zewnatrz wyglada na suchoty :),
                Subiektywne poczucie ciezaru, to jakies dwukrotne zwiekrzenie masy ciala,
                bedziesz miala klopory z poscieleniem lozka, albo wyprostowaniem sie jak sie po cos schylisz , - takie "zludzenia" wywoluja gloqwnie uspokajajace neuroleptyki,ale czesc tych zjawisk staje sie tylko,niewidocznych dla obserwatora zewnetrznego,a dotyczy to tez objawow choroby.
              • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:44
                snepeer o czym ty do mnie mówisz, bo ja nie mogę cię zrozumieć, pijany
                jesteś,czy co?

                Czytaj teksty ze zrozumieniem, nie napisałam,że osoba która znam przytyła tyle
                po cloranxenie, tylko innych lekach, a może nie po lekach.

                Przecież lek mi wypisał lekarz i nie mówił,że mam go brać miesiącami,
                rozmawiałam z nim o uzależnieniu, wiem,że jest silnie uzależniający ,ale nie od
                razu.

                • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:45
                  chory jest, odczep się od Sneepera, bo przestanę Cię pocieszać.
                  • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:48
                    nie ja się nie przyczepiam, nie mogę go zrozumieć poprostu i myślałam,że on
                    przyczepia się do mnie i nabija:(
            • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:37
              no właśnie uspokajacz silnie uzelażniający ehh, ale ja odczuwam niepokój
              wieczorem, trzęsę się ,nie mogę poradzić sobie ze sobą. Do tego dochodzi niska
              samoocena, brak wiary w siebie ,nie potrafię tego zdefiniować. Nie mam napadów
              lękowych-nagłych, ale np idąc na zakupy czuję się spłoszona, wydaje mi się,że
              widać,że jest coś ze mną nie tak, zalewa mnie pot. Poza tym nie sypiam, tzn po
              3-4 godz. i mimo,że jestem zmęczona, nie usnę wsześniej jak o 2-3 nad ranem.

              Jak ma mnie to "świństwo" nie wyleczyć, to może wcale nie będę brała.Po diabła
              lekarz mi to przepisał jak nie pomoże:((
              • tarja30 Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:38
                zmien lekarza
                • sneeper Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:48
                  nie ma zbuja, co kurka cloranxen

                  --

                  Antydepresant w malej dawce -amitriptylina 10 mg, 1/2 tbl. noca.
                  -nazwy firmowe Amitriptyliny to:
                  Amineurin ,D
                  Amitriptylin ,CR
                  Pro Amitriptyline, CDN
                  ELAVIL , CDN
                  EUPLIT ,D
                  LAROXYL ,CH
                  LEVATE ,CH

                  NOVOPROTECT, D
                  NOVOTRIPTYLIN, CDN
                  SAROTEN, D
                  SYLVEMID ,D
                  TRIPTIZOL, CH
                  Amitriptylinum ,PL
              • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:43
                taki kiepski sen, oslabienie, to może być depresja, wcale nie musisz mieć "depresyjnego" nastroju żeby ją
                mieć.
                ja chyba wszystkich o o pytam, ale czy badalaś poziom hormonów tarczycy?
                • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 11:49
                  tak, tarczyca ok.
                  • emjott Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 13:12
                    Anni_nea, myśle, że powinnaś pójść do innego specjalisty, powiediec mu to
                    wszystko, co przekazałaś nam tutaj. Sam "uspakajacz" naprawdę nie pomoże ci w
                    stanach przygnębienia+lęków+depresji. Poproś o cos dodatkowego na sen i
                    antydepresant, ale leki, które nie powodują tycia. Powiedz, że twój wygląd jest
                    dla Ciebie bardzo ważny. Masz do tego prawo. Pozdrawiam
                    • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 13:25
                      Tak powinnam iść do innego lekarza.
                      Albo niegdzie nie pójdę, nie chcę mieć depresji!!!!,nie chcę brać żadnych
                      leków, boję się uzależniać, tym bardziej,że mam skłonności. Najpierw
                      wystarczyła mi jedna tabl.neurolu, teraz muszę w ciągu dnia wziąć dwie, trzy-
                      Boże przecież to już jest uzależnienie!!!!!
                      Teraz się cała trzęsę, nie chcę chorować latami, booże jestem przerażona, muszę
                      sobie poradzić bez leków.
                      Wystarczy,że moja mama chorowała latami na nerwicę lękową, była uzależniona od
                      leków, to była jedna wielka udręka.
                      Wyć mi się chce!!!!!!!!!!!
                      • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:51
                        przestań histeryzować, 3 tabletki neurolu to jeszcze nie taki dramat. Antydepresanty nie uzależniają. To
                        zupelnie inna grupa lekow. Idź wreszcie do psychiatry bo glowę dam że ten neurol przepisal Ci lekarz
                        ogolny.
                        • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:54
                          zgadza się lekarz ogólny, hmm... trochę sobie pohisteryzowałam, musiałam
                          się "wykrzyczeć, wyżalić" -ot tak jak takie duże dziecko.
                          pozdr.
                          • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:57
                            no, zamaist się czuć wyrożniona że z grupy glupiutkich nerwikow leczących się bez skutku u ogolnego
                            awansowałabyś do wtajemniczonych psychiatrycznie depresyjnych , to Ty tu jakieś szopki odstawiasz.
                            Wizyta u psychiatry to jest kurna takie nic, ja nie wiem o co tu takie halo ciągle ktoś robi. Wizyta
                            powiedzmy u onkologa to jest ciężka sprawa, ale psych?
                      • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:54
                        jak bylam na porodowce to jedna pani też tak histeryzowala i krzyczala na lekarza że ona nie chce rodzić,
                        na co lekarz jej powiedziala, że jak nie chce to nie , przecież nikt jej nie będzie zmuszał.
                        • anni_nea Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:56
                          zgadza się, nic na siłę:(
                          • lucyna_n Re: cloranxen a tycie 09.06.06, 14:59
                            chodzilo mi raczej o to że pokrzykiwanie "jaaa nieee chcę mieeeć depresjiiii, jaaanie chcęee cale żyyycie
                            chorooować" ma taki sam skutek jak dla owej pani. Chcieć to sobie można, do Ciechocinka pojechać.
                            jakbyś byla chora na cukrzycę to też byś się zaparla że nie chcesz insuliny bo to trzeba brać cale życie?
                            • anni_nea do lucyna_n 09.06.06, 23:57
                              wiesz, może Twoim zdanie odstawiam głupie szopki, po prostu napisałam co czuję,
                              z czego mam się cieszyć,że depresja lub jak to nazywasz "głupie
                              nerwiki"trochę,a może bardziej pogmatwają mi życie? Mam plany przy których leki
                              psychotropowe nie są wskazane i nie będę pisać jakie, bo znowu mnie
                              skrytykujesz.
                              Nie dla mnie wizyta u psychiatry nie jest wielkim halo, jeżeli nie poczuję się
                              lepiej ,to pójdę. Histeryzuję-ok., robię wielkie halo-ok. Krzyczę,że niechcęęę
                              mieć depresji-ok.
                              Ale w sumie dlaczego mam nie krzyczeć, ktoś "krzyczy", że ma chore serce , ktos
                              inny z innegi powodu ,co w tym złego. Mam się cieszyć,że nie radzę sobie ze
                              sobą i brakuje mi radości życia?
                              KRZYCZE i HISTERYZUJE, bo gmatwa mi ten problem życie.
                              Niestety miałam doczynienia z osobą z depresją,nerwicą lękową,czy jak to zwał i
                              nie chciałabym przechodzić tego samego, ale cóż jeżeli tak jest trudno, mogę
                              sobie krzyczeć.Jestem histeryczką.
                              I nie wiem dlaczego mnie krytykujesz, kazdy czuje się inaczej, a może to jest
                              mój problem,że wszystko za bardzo przeżywam, taka juz jestem-przewrażliwiona.
                              Wiesz, tak się składa,że sporo w życiu przeszłam i myślałam,że już ten ciąg
                              niepowodzeń się zakończył, dlatego powtórzę NIE CHCĘ CHOROWAĆ NA DEPRESJĘ, mogę
                              nie chcieć prawda? Wile rzeczy się nie chce i się zdarzają.
                              I nie potrzebnie z pytania o ten głupi cloranxen zrobiła się dyskusja, która
                              robi się już męcząca, lepiej nie mówić o swoich uczuciach, bo i tak wyjdzie się
                              na głupka(mówię o sobie)i panikarę itd.
                              Proszę juz mi nic nie odpowiadaj, i sorry jeżeli tak Cię irytuję.
                              pozdr.
                              • lucyna_n Re: do lucyna_n 10.06.06, 08:16
                                faktycznie za bardzo przeżywasz.
                                nerwiki to ludzie, chorzy na nerwicę:) to miało być pieszczotliwe określenie, ale nie skumałaś.
                • eka78 do lucyna_n 09.06.06, 13:51
                  no wlasnie, powiedz mi, bo nie rozumiem, jaki wplyw ma tarczyca na depresje? mi
                  po ostatnich badaniach wyszlo, ze mam niedoczynnosc tarczycy i mam isc do
                  endokrynologa.
    • greta_30 Re: cloranxen a tycie 10.06.06, 00:25
      a ja myślę, że jeżeli lek ma skutki uboczne (w tym tycie) dla nas
      nieakceptowalne - należy poszukać innego leku. Ja po permazynie przytyłam 20 kg
      w miesiąc, odmówiłam przyjmowania. teraz mam lek po którym nie tyję! jest o co
      się bić!
      • anni_nea Re: cloranxen a tycie 10.06.06, 00:44
        Na razie go nie wzięłam, wybiore się do lekarza i powiem jakie jest to dla mnie
        wazne. Faktycznie jest się o co bić, jesli z tak wiele wysiłku kosztowało mnie
        zrzucenie 20 kg i mogłabym w msc przytyć np tyle samo:(
        pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka