Dodaj do ulubionych

Napisałam list

13.06.06, 16:11
Pożegnałam się z rodziną i znajomymi. A teraz żegnam się z Wami. Trzymajcie
się i nie doprowadzcie do stanu, żeby tak samo jak i ja, popełnić samobójstwo
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:14
      ej weź przestań.myślisz że depresja jest nieuleczalna? Potem będziesz się
      wstydził tego że chciałeś zrobić sobie krzywdę.Ja też czuję się od kilkunastu w
      zasadzie dni bardzo słabo i źle ale czekam aż leki zadziałają.Ej nie wolno Ci.A
      co pomyśli rodzina jak zobaczy list i Ciebie martwego? Pociągasz za sobą w ten
      sposób całą rodzinę.nie można tak
      • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:16
        czemu nie pójdziesz do psychiatry który da lek? Jak da lek może być dużo lepiej
        a jak lek nie zadziała to da inny i aż do skutku.Wydaje Ci się że jest źle-nie
        zabijaj się z powodu chwili złego nastroju.Nie można.Ja też powinienem się zabić
        ale jakoś żyję
        • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:46
          gdzie jesteś-proszę odezwij się.podaj chociaż adres może zadzwonię na pogotowie
          aby Cię ratować? nie rób tego najgorszego-gdzie są inni forumowicze?czemu nikt
          nie reaguje?! Co z was za ludzie-ważniejszy jest wątek Lucyny pt "lato" od
          prośby o pomoc i krzyku czyjegoś?
        • lollik Re: Napisałam list 13.06.06, 16:50
          hej! a jak zamierzasz to zrobić?
        • a.niech.to Re: Napisałam list 13.06.06, 16:54
          suchyxxx napisał:

          > czemu nie pójdziesz do psychiatry który da lek? Jak da lek może być dużo
          lepiej
          > a jak lek nie zadziała to da inny i aż do skutku.
          Zależy, kto ile ma lat. Wiecie, co to syndrom zamykającychsię drzwi? Wy akurat
          tak, a ja nie wiem i wiedzieć nie chcę, zwyczajnie mnie to nie obchodzi.
          Ściskam
          U.
      • a.niech.to Re: Napisałam list 13.06.06, 16:51
        suchyxxx napisał:

        > co pomyśli rodzina jak zobaczy list i Ciebie martwego? Pociągasz za sobą w ten
        > sposób całą rodzinę.nie można tak
        Hmm...:)))
    • a.niech.to Re: Napisałam list 13.06.06, 16:49
      _Depresja_ się chwyci za ręce, zaśpiewa harcerską piosenkę. Nie zgubimy nikogo,
      jeśli ginąć to według starej zasady: wszyscy albo nikt. Żyje się tylko raz i
      umiera tak samo, to łagodzi strach, mniemam.
      • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:50
        właśnie żyje się tylko raz.Odezwij się proszę.Czemu nikt nie reaguje na czyjeś
        wołanie o ostatnią pomoc?
        • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:51
          Słuchaj jak Ty się zabijesz to ja opuszcz te forum-zawodłem się na
          większości-zamiast pomóc to jesteście wredni i zapatrzeni w siebie.
          • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:53
            Quetendre odezwij się plissss albo chociaż wyślij mi wiadomość na priva że
            wszystko oki
            • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:55
              myśklałem że z quetendre wszystko wporządku bo pisała do mnie:(( Buuuu
          • a.niech.to Re: Napisałam list 13.06.06, 16:56
            Też czuję, że to pożegnanie albo mi do końca odbiło.
        • a.niech.to Re: Napisałam list 13.06.06, 16:55
          Ja! Jestem!
    • takajednaja Re: Napisałam list 13.06.06, 16:56
      pomyślałaś o bliskich?
      list im nic nie da.
      • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:58
        obawiam się że może być za późno bo post napisała już jakiś czas
        temu.Poczekajmy-nie chcę jej zapalać świeczki:(
        • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 16:59
          spadaj stąd ty schizofreniku.Nikt Cię nie prosił i jak masz pisać takie rzeczy
          zachęcające do samobójstwa to opuść te forum.
        • miriam11 Re: Napisałam list 13.06.06, 17:03
          Odezwałam się do niej na gg, odpisała raz, ale potem już nie reagowała na
          wiadomości :-(
          • dobromirr Re: Napisałam list 13.06.06, 17:06
            Wy jesteście wszyscy nieźle porąbani :D Za dobrze macie w zyciu,stąd Wasze
            fiksacje :D
            • lucyna_n Re: Napisałam list 13.06.06, 17:09
              napisz jak Ty masz źle, to się podbudujemy Twoim nieszczęściem.
              • dobromirr Re: Napisałam list 13.06.06, 17:12
                Ja mam bardzo dobrze,na nic nie narzekam,niczego mi nie brakuje.
                A Ty,dzieweczko musisz być bardzo nieszczęśliwa skoro tak plujesz jadem i
                zazdrościsz gdy tylko ktoś stwierdzi że czuje się dobrze,a zycie jest piękne :D
                • lucyna_n Re: Napisałam list 13.06.06, 17:15
                  gdzie ja pluję jadem?
                  Ty mnie chyba z kimś mylisz.
                  jeżeli jest Ci dobrze to wyjdź na dwor, zobacz jak jest ładnie na dworze, upraw jakiś sport, co Ty tu
                  robisz na tym biednym zapomnianym przez Boga i ludzi forum w taki dzień?
                  Chyba że tylko szukasz zaczepki, to krzyżyk Ci na forumową drogę.
                  • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 17:20
                    Czy ona normalnie się zachowywała przez gg? czy pisała niewyraźnie itp? Boję się
                    że lykneła prochy chociaż z tego można odratować a jakby się powiesiła to byłoby
                    bardzo źle...
                    • miriam11 Re: Napisałam list 13.06.06, 17:23
                      Zapytała tylko kim jestem, chyba nie skojarzyła numeru, albo dlatego,że ostatnio
                      zmieniłam nr gg. Potem już nic nie napisała.
                      Ja wiem tylko, że jest z Wawy, jest stewardesą, znam nazwisko, cholera,
                      patrzyłam na Gronie czy nie ma namiarów ale nie ma, jak to sprawdzić?
                      • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 17:24
                        gdybym wiedział gdzie dokładnie w wawie mieszka:(((
                        • miriam11 Re: Napisałam list 13.06.06, 17:26
                          suchyxxx napisał:

                          > gdybym wiedział gdzie dokładnie w wawie mieszka:(((

                          Suchy, daj mi swój gg
                          • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 17:27
                            1050425 ale co będziesz pisała z takim bydlakiem jakim jestem:/
                        • miriam11 Re: Napisałam list 13.06.06, 17:27
                          A wiesz jak się naprawdę nazywa?
                          • magda_o_nocy_bezsennej Re: Napisałam list 13.06.06, 17:56
                            przecież to proste! jak jest na gronie,to może są tam inne stewardesy.
                            Napiszcie do nich wiadomości z linkiem do profilu quetendre i będą wiedziec
                            gdzie mieszka
                            • miriam11 Cholera jasna! 13.06.06, 17:59
                              Mamy tu kochani czytaczy, bo nagle zaczęłam (dlaczego ja?) dostawać napriv
                              jakieś dziwne maile nt Quetendre, od osób, których nie znam ani których tu nie
                              widziałam nigdy. Co jest grane?
                              • suchyxxx Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:05
                                dostałaś Ty te maile bo do mnie nikt nuie napisze bo przecież jestem podły i
                                wogóle śmieciem
                                • magda_o_nocy_bezsennej Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:09
                                  no i jak? wiadomo coś? nie znam tej dziewczyny, ale wczoraj wypowiedziałam się
                                  w jej poście i szkoda mi jej, chciałabym by wszystko dobrze się skończyło
                                  • miriam11 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:10
                                    nic, ja nie umiem po gronie sie poruszac :-( ale policja juz zna sprawe i ustala
                                    jej adres, moze uda sie jakis kontakt zlapac
                                    • suchyxxx Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:28
                                      dziwne że tylko kilka osób mniej znanych udziela si na forum i zainteresowało
                                      się tym a postacie "kultowe" nie zwracają uwagi.Już się zajmują tym
                                      przypadkiem.Miriam napisze jak będzie wiedziała coś.Ja natomiast możliwe że
                                      odwiedzę tę osobę quetendre bo mieszkamy w tym samym mieście.Zobaczymy teraz jak
                                      się sprawy potoczą.
                                      • marcin_roszko Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:31
                                        Cześć, jestem chłopakiem Gosi. Znalazłem ją, wcześniej z pracy wróciłem.
                                        Przyjechało pogotowie i leży w szpitalu nie przytomna. Tyle narazie wiem. Jade
                                        do niej z rzeczami, tylko pisze na forum, żeby Was uspokoić
                                        • miriam11 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:34
                                          Witaj, dobrze że się odezwałeś. Czy naprawdę mogę już zadzwonić na policję i
                                          odwołać akcję??? Nie robisz sobie dowcipów?
                                          • marcin_roszko Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:37
                                            Nie robie sobie jaj. Sam jestem strasznie zdenerowany. Od pewnego czasu miała
                                            doły. I nie miałem czasu jej pomóc
                                            • magda_o_nocy_bezsennej Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:40
                                              Dobrze, że chociaż potrafiła tego nie kryć i dzięki temu wiedziałes gdzie ją na
                                              forum szukać. To dobra sposobnośc by móc się przyjżeć jej innym wypowiedziom i
                                              w przyszłości jej pomóc. To wrażliwa dziewczyna, myślę że bardzo wartościowa.
                                              • a.niech.to Re: Cholera jasna! 14.06.06, 11:54
                                                To osoba publiczna albo gwiazda pierwszej wielkości. Sądzę, że byłoby
                                                najlepiej, gdyby była po środku. W tłumie może być fajnie, bo grzeje, a
                                                najbardziej - cisi wielbiciele, w ostateczności - baby, byle nie własne dzieci.
                                                Choć czasami, ktoś musi... No, musi ten, kto umie... Są takie zawody, gdzie
                                                trza mieć powołanie. Sztafeta pokoleń i takie inne...Oddaję, ile wzięłam i
                                                umiem.
                                                Pozdrawiam Pana Cogito w piżamie lub szlafroku. Każdy nosi w sobie zadatek na
                                                człowieka. Jak zwał, tak zwał. Dla mnie to jest Generał, chociaż czasem
                                                przegrany.

                                            • miriam11 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:41
                                              marcin_roszko napisał:

                                              > Nie robie sobie jaj. Sam jestem strasznie zdenerowany. Od pewnego czasu miała
                                              > doły. I nie miałem czasu jej pomóc

                                              Słuchaj, jakieś obce osoby do mnie maile piszą, że Quetendre i Marcin_Roszko to
                                              ta sama osoba, że to wszystko pic. Co jest grane? To jest za poważna sprawa
                                              • eizo1 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:51
                                                nie odwołuj i już
                                                niech psy zarobią na pensje
                                              • magda_o_nocy_bezsennej Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:51
                                                Cały czas myślę o tej sprawie, i jednak dziwne jest to, że jej chłopak od razu
                                                wiedział gdzie na forum trafić. Uwierzyłam jej, teraz mi to śmierdzieć zaczyna.
                                                Mam nadzieję, że Quetendre by tak nie potraktowała ludzi, którzy się teraz
                                                przez nią martwią.
                                                • eizo1 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:54
                                                  może marcin_roszko to jakiś dzieciak
                                                  jeśli tak to mam nadzieje że policja
                                                  sie mu do dupy dobieże
                                                  • magda_o_nocy_bezsennej Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:57
                                                    tak czy inaczej policja dziala, to teraz najwazniejsze.
                                                • miriam11 Podsumowanie 13.06.06, 18:57
                                                  Słuchajcie, jest tak. Policja z Wrocławia przekazała wszystko co wiedziałam
                                                  policji z Wawy i tyle mogłam zrobić.
                                                  Natomiast muszę napisać o tym, co dziwnego się dzieje. Zaczęłam dostawać maile
                                                  od osób o nickach clarka i mala_nicki, które twierdzą, że Quetendre nic sobie
                                                  nie zrobi, że to pic na wodę, a marcin_roszko to jej nowy nick.
                                                  Przed chwilą dostałam mail od tegoż marcina_roszko, który domyślił się o jakie
                                                  osoby mi chodzi i napisał że to jakieś dziewczyny co się pokłociły.
                                                  W związku z tym uprzejmie proszę o powyjaśnianie sobie tego tu na forum, albo
                                                  między sobą. Bo ja już przestaję łapać, jeśli dziewczyny coś macie do Quetendre
                                                  to proszę tu a nie wciągać mnie w te rozgrywki.
                                                  Na tym forum poważnie traktujemy tego typu pożegnania, bo to specyficzne forum.
                                                  • eizo1 Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:01
                                                    może ktoś jej sie na konto włamał
                                                    bo nie sądze żeby ktoś kto pisuje
                                                    dłużej na forum robił sobie jaja
                                                  • miriam11 Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:07
                                                    Eizo, ja też nie myślę żeby Quetendre sobie żartowała, mnie tylko dziwią te
                                                    dziewczyny co nagle zaczęły do mnie na priv pisać na jej temat.
                                                  • eizo1 Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:11
                                                    może to właśnie jakaś przyjaciułka sie włamała
                                                    może chiiała narobić dymu żeby chłopak ją zostawił
                                                    ludzie są rórzni, oby to był fałszywy alarm
                                                  • magda_o_nocy_bezsennej Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:46
                                                    no i jak? wiadomo coś? nieszczęsna dziewczyna. Dobrze, że są takie fora, gdzie
                                                    ludzie zdają sobie sprawę, że każdy temat tego typu, jest tematem poważnym, a
                                                    nie fanaberią. Mam nadzieję, że ktoś nas poinformuje co się dzieje
                                                  • miriam11 Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:47
                                                    Na razie nic nie wiem. Jeśli czegokolwiek się dowiem to na pewno dam znać. Obiecuję.
                                                  • magda_o_nocy_bezsennej Re: Podsumowanie 13.06.06, 19:51
                                                    Będe Ci bardzo wdzięczna. Oczywiście nie mam na myśli wiadomości na pocztę,
                                                    myślę, że ogólna wiadomośc dla wszystkich będzie najbardziej nam pomocna. Mam
                                                    nadzieję, że chłopak Quetendre (o ile on nim jest) i o ile nie podaje się ona
                                                    sama za niego - przekaże nam co u niej się dzieje. Myślę, że wszyscy będziemy
                                                    mu wtedy wdzięczni
                                                  • miriam11 Re: Podsumowanie 13.06.06, 21:40
                                                    Słuchajcie, żadnych informacji oficjalnych nie mam, ale Quetendre zmieniła opis
                                                    na gg (tzn. nie ma już opisu "chcę z tym skończyć") to chyba znaczy, że była,
                                                    czyli jest OK. Mam nadzieję.
                                                  • eizo1 Re: Podsumowanie 13.06.06, 21:45
                                                    albo ktoś jej zmienił
                                                    ale nie warto spekulować
                                                  • eizo1 Re: Podsumowanie 13.06.06, 21:47
                                                    zaraz a opis nie znika zak program sie wyłącza?
                                                    ktoś mug wyłączać komputer
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 12:07
                                                    Cholera, jakie to wszystko jest trudne!
                                                  • magda_o_nocy_bezsennej Re: Podsumowanie 14.06.06, 07:43
                                                    No to zaskakuje mnie szybkość rekonwalescencji. Od nieprzytomności do zmiany
                                                    opisu na gg w parę godzin. Dziwne to, dziwne...
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 12:05
                                                    Na to trzeba faceta, mnie to wcale nie dziwi.
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 12:06
                                                    Podobno gdzieś się uchował gatunek na wyginięciu.
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 12:02
                                                    Tak, dobrze, że są. Znowu wychodzi na moje:_Wierzę, wierzę w człowieka_.
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 12:01
                                                    A nie daj Boże siosra zazdrosna o królewicza, a może nawet dwóch.
                                                  • a.niech.to Re: Podsumowanie 14.06.06, 11:59
                                                    Pewnie zawistne zołzy...
                                          • eizo1 Re: Cholera jasna! 13.06.06, 18:41
                                            nie odwołuj na wszelki wypadek
              • elfrid Re: Napisałam list 13.06.06, 18:55
                lucyna_n napisała:

                > napisz jak Ty masz źle, to się podbudujemy Twoim nieszczęściem.


                dobrze mu napisalas. jesli koles nie wie czym sa choroby psychiczne to niech sie po prostu nie wypowiada. ja mam juz serdecznie dosyc ludzi, ktorzy nie maja rzetelnej naukowej wiedzy na temat pewnych spraw, o ktorych wyglaszaja kazania.
            • elfrid Re: Napisałam list 13.06.06, 19:01
              dobromirr napisał:

              > Wy jesteście wszyscy nieźle porąbani :D Za dobrze macie w zyciu,stąd Wasze
              > fiksacje :D

              Jesli nie wiesz na czym polegaja choroby psychiczne to sie ie wypowiadaj. Mysle, ze sam masz problemy, nad ktorymi nie panujesz, skoro wchodzisz na forum i obrazasz ludzi, tylko dlatego, ze masz taki kaprys.
              Aby czlowiek chory na depresje mogl radzic sobie z jakimikolwiek problemami (od znalezienia pracy, przez tak rutynowe czynnosci jak wykompanie sie) musi sie z tej depresji wylleczyc. A to, ze chorych na depresje przybywa nie wynika z tego, ze ludzie maja dobrze, tylko, ze sa coraz bardziej smoswiadomi i stad moga sie brac egzystenchonalne problemy prowadzace do depresji. Ale co z chorymi na choroby psychiczme endogenne? Depresja istnieje od zawsze, podobnie psychoza maniakalno-depresyjna. Ciesz sie, ze nie wiesz ile taki czlowiek musi wlozyc wysilku i pracy aby czuc sie tak, jak ty sie czujesz kazdego dnia.
              • suchyxxx Re: Napisałam list 13.06.06, 19:59
                też dostałem dziwne maile od jakiejś wariatki za przeproszeniem którą bawią
                posty mówiące o samobójstwu
    • bialeoko Re: Napisałam list 13.06.06, 20:40
      nosz k..wa
    • bialeoko Re: Napisałam list 13.06.06, 20:45
      nikt z Was nie zna jej osobiście????
      ej Warszawa!! to nie jest zabawne...
    • mikki7 Re: Napisałam list 14.06.06, 00:29
      Quetendre, wierzę że jesteś dalej po tej stronie i jeszcze nie raz napiszesz na
      forum.
      Suchy i Miriam - przyjmijcie WYRAZY UZNANIA za szybkie działanie.
      Aż mi ciarki po plecach chodzą od tej historii.
    • bambomurzynzafryko Re: Napisałam list 14.06.06, 09:56
      Mam nadzieję - a i po części przekonanie - że quetendre nie udało sie popełnić
      samobójstwa. Wydaje mi się jednak, ze najgorszą rzeczą, jaką można w tej chwili
      zrobić, jest dociekanie, co, jak i dlaczego, i czy coś tu śmierdzi czy nie, kim
      jest roszko etc. Jeśli quetendre żyje (choć śmierć, jak wiadomo, może
      przytrafić sie każdemu) to lepiej będzie, jeśli tu, na forum, wróci, bez
      konieczności tłumaczenia się pzed wszystkimi, co się wydarzyło.
      Nawet jeśli ktoś się uprze przy twierdzeniu, że coś tu śmierdzi, to przecież
      takie numery należą do stałego repertuaru większości z nas. A najważniejsze
      (uwaga - złota myśl!) żeby wszystko skończyło się dobrze.
    • boris_kr Re: Napisałam list 14.06.06, 12:11
      Piekna historia i wyglada na nie "szytą" :)

      A na miejscu jej chlopaka, po wyjsciu ze szpitala spralbym gowniare po pysku, potem mocno, mocno
      przytulil, wymogl na niej usmiech i przysiege, ze nigdy wiecej juz tego nie zrobi.
      Bo ona wcale nie chciala ODEJSC
      Sorry - czytalem badania, ze osoby, ktore raz popelnialy samobojstwo i zostaly odratowane, nie
      probuja raczej jeszcze raz. Bo odratowany samobojca to nie samobojca.
      Bo jak ktos naprawe chce ODEJSC ROBI to, a nie pisze listow, pozegnan, nie stawia postow, nie odpisuje
      na GG. Ona piszaac z ludzmi/do ludzi CHCIALA, zeby ja odratowac.
      Teraz wszystko w rekach jej chlopaka :)
      Zobaczycie - wszystko bedzie dobrze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka