Dodaj do ulubionych

Niech żyje Rispolept!!!

27.06.06, 19:12
No muszę się pochawalić :-) Odkąd biorę Rispolept (zamiast stabilizatora, a
raczej jako nietypowy stabilizator) to czuję się jak nowo narodzona! Żadnego
bujania, no prawie zapomniałam, że mam cyklotymię. I lęki wycisza. Prawie
lek-ideał... gdyby nie cena :-((((( Ale wiecie co, warto, za takie
samopoczucie jakie mam ostatnio.
(No chyba że moja euforia to objaw hipomanii, a wtedy wszystko powyższe należy
wykasować).
Acha i na razie nie tyję po nim, ale biorę go dopiero od tygodnia.
Obserwuj wątek
    • mars43 Re: Niech żyje Rispolept!!! 27.06.06, 23:08
      Słuchaj,napisałaś -gdyby nie cena.Z tego co mi wiadomo,to ten lek można kupic
      na receptę z dofinansowaniem za kilka złotych (nie więcej niż
      10zł).Sprzedawany jest w ten sposób w okreslonych aptekach w mieście.Jest
      refundowany przez panstwo,nie musisz płacić kilkuset złotych.Porozmawiaj w
      pierwszej z brzegu aptece,tam się powinnaś dowiedzieć,lub też siedzibie
      NFZdrowia-można zadzonić po informację.
      • miriam11 Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 07:12
        Dzięki za informację, popytam. Bo tak "normalnie" to mi zniżka nie przysługuje,
        ona jest tylko w schizofrenii opornej na leczenie. Wtedy jest refundowany. Czy
        dobrze rozumiem, że ta refundacja o której piszesz to jakiś inny przypadek?
        • mars43 Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 08:30
          Nie.Nie wiedziałem,że jest takie rozróżnienie z tymi chorobami.
        • szpilkaaa Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 11:06
          kiedy bralam rispolept to nie mialam jeszcze diagnozy F20 lekooporna.i placilam
          za rispolept 1 gr.tylko,że w jednej aptece kosztowal ten lek 1 gr , a drugiej
          kolo 180 zlotych.więc najlepiej dowiedz się u swojego lekarza albo zapytaj po
          prostu w aptece.


          a poza tym NFZ tak urządzila schizofrenikow ,że mogę mieć schizofrenie
          lekooporną i leczyć się 7 różnymi lekami od roku...a oni mi i tak nie
          zrefundują.tak jest w przypadku leku ,który teraz biorę-ketrelu.muszę za niego
          placić kolo 300 zlotych..

          ale prawdopodobnie mipsychiatra do którego idę w piątek zmieni lek.bo ani nie
          dziala , a drogo kosztuje..


          pozdrawiam,
          szpilkaaa
          • miriam11 Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 11:39
            Sprawdziłam w zaprzyjaźnionej aptece - nie ma siły, nie przysługuje mi
            refundacja. Mogę najwyżej kupić tańszy polski generyk. Różnica rzędu 200 zł.
            Co do tycia - gorzej niż po Depakine Chrono to już chyba nie może być.
            Pozdrawiam - Miriam
            • tarja30 Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 12:01
              miriam11 napisała:

              > Sprawdziłam w zaprzyjaźnionej aptece - nie ma siły, nie przysługuje mi
              > refundacja. Mogę najwyżej kupić tańszy polski generyk. Różnica rzędu 200 zł.
              > Co do tycia - gorzej niż po Depakine Chrono to już chyba nie może być.
              > Pozdrawiam - Miriam


              ojejku to ile ten lek kosztuje?
              • miriam11 Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 12:37
                tarja30 napisała:

                > ojejku to ile ten lek kosztuje?

                Oryginalny Rispolept, dawka na miesiąc (2 mg dziennie, w pudełku jest 20
                tabletek) - wychodzi 1,5 pudełka czyli 178, 26 zł. Milutko, prawda? Polski
                odpowiednik przy tych samych założeniach - 71, 88 zł.
                • miriam11 PS. 28.06.06, 12:38
                  Zapomniałam napisać, że różnica rzędu 200 zł to w przypadku zakupu zapasu na 2
                  miesiące. Tak liczyłam, bo mój psychia idzie na urlop i muszę zrobić zapas
                  leków. Miesięcznie różnica ok. 100 zł.
    • szpilkaaa Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 11:08
      oza tym nie chcialabym Cię pocieszać, ale nie znam osoby ,która biorąc
      rispolept by nie przytyla..
    • szpilkaaa Re: Niech żyje Rispolept!!! 28.06.06, 21:05
      znam osoby ,które wróciły do rispoleptu po innych lekach..
      ale jak dla mnie rispolept to ..nie jest zbyt dobry lek.
      próbuję dalej.
      może się uda,.
    • miriam11 Re: Niech żyje Rispolept!!! 05.07.06, 15:27
      Podtrzymuję opinię :-) Słuchajcie, od 19 czerwca miałam 1 (słownie: jeden) atak
      paniki, nie buja mnie, śpię jak dziecko, i - no sama nie wierzę - nie tyję po
      tym Rispolepcie! Fakt, waga stoi w miejscu (w którym stanęła po pieprzonej
      Depakinie), ale czuję, że jakbym pobiegała (a nie daję rady z powodów
      wzmiankowanych w innym wątku) to by było git. No po prostu kocham Rispolept!
      Ludzie, po tylu latach samotności wreszcie odwzajemniona miłość, hi hi ;-)
      • abasia471 Re: Niech żyje Rispolept!!! 05.07.06, 15:36
        Cieszę się razem z Tobą. To miłe jak komuś jest lepiej. Trzymaj tak dalej.
        Powodzenia.
        • miriam11 Re: Niech żyje Rispolept!!! 05.07.06, 15:49
          Dzięki, Abasiu. Dzisiaj wróciłam do Wrocławia, więc niedługo wezmę się do
          odpisywania na maile, Twój jest oflagowany :-)
          • madzia.7 Re: Niech żyje Rispolept!!! 05.07.06, 16:27
            Ja tez biorę ten lek i jestem zadowolona.. Waga stoi w miejscu, też dobrze spię
            i czuję równowagę..
            • sneeper Re: co kurka rispolept to rispolept 07.07.06, 06:45
              czyli historia kołem się toczy,
              a ile zwierząt poszło na "rispolepty nowej generacji"

              nie bierzcie za złe moich powtórzeń,
              bo powtórzenia z zamulenia to to,
              co kiedyś obywatela S. uziemiało najbardziej,
              w odróżnieniu od tradycyjnych nieinwazyjnych wyprobowanych elektrowstrząsów
              temat elektronicznych stymulatorów programowalnych wszczepianylch na żywo,
              ambulatoryjnie już niemal, z coraz więkrzym zastosowaniem, będzie nawracał,

              a teraz dawna forma graficzna:
              --

              POMÓŻ ZWIERZAKOM _nigdy więcej horroru
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=34255403&v=2&s=0
              • sneeper Re: 07.07.06, 06:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=26480058&v=2&s=0
                • sneeper Re: tera na temat, 07.07.06, 07:31
                  -ja tez krotko brałem rispolept, ale z moim p450 cyp2d6 itp,
                  dawka byla za duza, ale moze i dobry

                  _w chorobach z brakiem aktywnosci moznaby
                  moze łaczyc To z antydepresentami takze atypowymi,bo jest mniej przeciwienstw z
                  ich wplywajacym na dopamine :wellbutrin (zyban),
                  amineptyna , jumex -bardzo ciekawe,uwazam
    • kazal2 Re: Niech żyje Rispolept!!! 10.07.06, 15:18
      Hej. Cierpię na to samo co ty. i mam dosyc jakichś leków typu depakine itp. od
      czasu do czasu biore xanax i hydroksyzyne + antydepresant (Lelivan)w małych
      dawkach. Czuje ze to połaczenia antydepresanta z lekiem o dzialaniu
      uspokajajacym to jest to.. ale opinia lekarza jest inna więc mam wątpliwości bo
      nie wiem czy nie mam lekkiej hipomanii, mogłabys mi napisac cos więcej na
      skrzynkę o tym leku. Dzieki z góry i pozdrawiam.
      • sneeper Re: Niech żyje Rispolept!!! 10.07.06, 15:30
        tylko nie uderz sie o skrzynke :)) ++
        • sneeper Re: Niech żyje Rispolept!!! 10.07.06, 15:42
          a zresztą ,co komu do tego,że odebralem swoje leki z apteki z opożnieniem,
          moja sprawa, słuchałem ostrej muzy,bo wspominam dawne czasy,co to kogo obchodzi
          ,że slucham Lead Zeppelinu iRadia Jazz, a ze satanicznego Sabbathu wycinam
          kawałki ,i zostało ze dwie ostre jazdy bez guupich tekstów, tak inne powycinam,
          a Księdzem nie jestem i nie czuje sie zobowiązany przestrzegac pewnych reguł,
          jescze na sposób ludowy, fajnie ze na sposób ludowy, ale ja znam takie stare
          baby cioty jedne,...przykro ,przez to spóżniłem sie do apteki.:), a za jakąś
          ciotke nie zamierzam sie spowiadać, niech się ciota spowiada ,jej sprawa :),
          JA Odpowiadam za siebie TAK!?

          zaraz sobie włącze muzyke ,a jak mi przejdzie ta bieedna agorafobia to może
          sobie jakis wypad urządze na swoją miarę,
          kończe bo ktosik włzi,konkretnie dzwoni do drzwi, niech puka
          • tarja30 Re: Niech żyje Rispolept!!! 10.07.06, 16:15
            sneeper napisała:

            > a zresztą ,co komu do tego,że odebralem swoje leki z apteki z opożnieniem,
            > moja sprawa, słuchałem ostrej muzy,bo wspominam dawne czasy,co to kogo
            obchodzi
            > ,że slucham Lead Zeppelinu iRadia Jazz, a ze satanicznego Sabbathu wycinam
            > kawałki ,i zostało ze dwie ostre jazdy bez guupich tekstów, tak inne
            powycinam,
            > a Księdzem nie jestem i nie czuje sie zobowiązany przestrzegac pewnych reguł,
            > jescze na sposób ludowy, fajnie ze na sposób ludowy, ale ja znam takie stare
            > baby cioty jedne,...przykro ,przez to spóżniłem sie do apteki.:), a za jakąś
            > ciotke nie zamierzam sie spowiadać, niech się ciota spowiada ,jej sprawa :),
            > JA Odpowiadam za siebie TAK!?
            >
            > zaraz sobie włącze muzyke ,a jak mi przejdzie ta bieedna agorafobia to może
            > sobie jakis wypad urządze na swoją miarę,
            > kończe bo ktosik włzi,konkretnie dzwoni do drzwi, niech puka

            fajny jestes:)
            • sneeper Re: fajne na prawde ,podobało mi sie 11.07.06, 03:37
              ogadałem to pare razy:

              TV TRWAM
              pon-17:15 Refleksje Ojca Leo Clifforda : "Przebaczenie"- program religijny
              ( 8 min)USA


              piat 17:15 "Świat Michała"- rozmowy o filozofii- program edukacyjny ( 15 min)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka