miriam11
27.06.06, 19:12
No muszę się pochawalić :-) Odkąd biorę Rispolept (zamiast stabilizatora, a
raczej jako nietypowy stabilizator) to czuję się jak nowo narodzona! Żadnego
bujania, no prawie zapomniałam, że mam cyklotymię. I lęki wycisza. Prawie
lek-ideał... gdyby nie cena :-((((( Ale wiecie co, warto, za takie
samopoczucie jakie mam ostatnio.
(No chyba że moja euforia to objaw hipomanii, a wtedy wszystko powyższe należy
wykasować).
Acha i na razie nie tyję po nim, ale biorę go dopiero od tygodnia.