offline1
30.06.06, 22:52
www.synapsis.pl/sps/dex?id=267
Czemu w cięższych przypadkach depresji, depresji lekoopornej, depresji
nawracającej lub na wyraźne życzenie chorego nie stosuje się elektrowstrząsów?
Jeden zabieg i byłby spokó na dłuższy czas. Po co wydawać pieniądze na leki,
dobierać dawki i kolejne pigułki?
Rozumiem, że antydepresanty to jest środek pierwszego rzutu. No ale po wieli
latach takiego leczenia (przecież objawowego- czyli zaleczania) można się
pokusić o jakieś bardziej radykalne i trwałe w swej skuteczności środki.
Czemu na tym forum brak jest postów o leczeniu elektortowstrząsami?