psychiataria
25.01.15, 15:12
Witam jestem studentką psychologi, ostatnio miałam "przyjemność", brać udział w dyskusji doktorantów na temat leczenia uzależnień metodą elektrowstrząsów. Jak wiecie ostatnimi czasy medycyna posuwa się o tyle, że polscy naukowcy, przeszczepiając komórki ze ściany nosa do rdzenia gwarantują pełnosprawność osobom pokrzywdzonym. Zachwyciło mnie to, ale kolejne propozycje, kiedy badany przy sięganiu po używkę, zostaję kolokwialnie kopnięty silnym prądem... To fakt, po wielu próbach dr. Jason Breckley z jakiegoś, przepraszam, amerykańskiego uniwesrytetu zapewnia 100% skuteczności. Co o tym sądzicie???