Dodaj do ulubionych

elektrowstrząsy

25.01.15, 15:12
Witam jestem studentką psychologi, ostatnio miałam "przyjemność", brać udział w dyskusji doktorantów na temat leczenia uzależnień metodą elektrowstrząsów. Jak wiecie ostatnimi czasy medycyna posuwa się o tyle, że polscy naukowcy, przeszczepiając komórki ze ściany nosa do rdzenia gwarantują pełnosprawność osobom pokrzywdzonym. Zachwyciło mnie to, ale kolejne propozycje, kiedy badany przy sięganiu po używkę, zostaję kolokwialnie kopnięty silnym prądem... To fakt, po wielu próbach dr. Jason Breckley z jakiegoś, przepraszam, amerykańskiego uniwesrytetu zapewnia 100% skuteczności. Co o tym sądzicie???
Obserwuj wątek
    • debilkauuu Re: elektrowstrząsy 20.11.17, 11:54
      Kto chce niech dobrowolnie da sobie walnac w leb bo ta elektryka to nic innego jakby sie dostalo w glowe dlatego nic nie pamietaja jestescie okrutnymi sadystami ależ jak kto wli otepienie z wlasnej woli😷😃
    • aaugustw Re: elektrowstrząsy 20.11.17, 20:40
      Phi. Elektrowstrzasy siegaja gleboko drugiej polowy XX w. (1935 powstanie Wspolnoty AA). Zadna to nowosc i przydaje sie w uzaleznieniach tyle co umarlemu kadzidlo. Coz "doktoranci" lubia sobie pogadac, a i zyc z czegos trzeba. Szkoda ze kosztem chorych :-(
      Duszy czlowieka nie da sie zmienic pradem zmiennym...!!
      A...
      Ps. jedynie w depresjach szczegolnego rodzaju odnosi ta metoda ponoc takze i pozytywne efekty - lepsze samopoczucie(!?)
    • solwer Re: elektrowstrząsy 21.11.17, 21:03
      cyt "kiedy badany przy sięganiu po używkę, zostaje kolokwialnie kopnięty silnym prądem". Człowiek to jednak nie pies(zwierzę) Przypomina mnie się "Lot nad kukułczym gniazdem" Milosa Formana:)Myślałem,że te metody już dawno zarzucono!?
      • wolfbreslau Re: elektrowstrząsy 22.11.17, 08:41
        Solwerze. bez uciekania sie do elektryki,: wielokrotne przebywanie na mityngach, wpajanie sobie samemu terapeutycznych informacji itd etc, tez wytwarza swego rodzaju odruch pawlowa u uzaleznionego. a wszelkie porownania uzaleznionych do psa, jak wykazuje praktyka, sa zawsze obrazliwe dla psa :-)) nawet gdyby dusza istniala, nic by jej nie zaszkodzilo, gdyby przy pomocy elektrowstrzasu mogla zachowac higiene osobista. ale czy z dusza, czy bez niej. istota uzaleznienia, jest wprowadzanie do organizmu substancji zmieniajacych swiadomosc. jak w owym komputerze- wirus niszczacy...wpierw likwidujemy i zabezpieczamy sie przed owym "wirusem", czym potem zapelnimy twardy dysk.....nie ma tu nic do rzeczy.
        • aaugustw Re: elektrowstrząsy 22.11.17, 11:45
          wolfbreslau napisal: "...wielokrotne przebywanie na mityngach, wpajanie sobie samemu terapeutycznych informacji itd etc, tez wytwarza swego rodzaju odruch pawlowa u uzaleznionego."
          _______________________.
          Co ma piernik do wiatraka...!
          Co zawinil ksiezyc, ze go psy obszczekuja!
          A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka